Wyniki wyszukiwania dla słów: Autobusowy w Rzeszowie Rozkład jazdy

Choć kolejarze liczyli na to, że remont porozbijanego szynobusu skończy się
przed wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy, już wiadomo, że nic z tego nie
wyjdzie. Uszkodzony szynobus czeka na wyjazd do firmy PESA w Bydgoszczy,
która podjęła się jego naprawy.


Przeciez nie oni go wyprodukowali.

Jednak sprawa się przeciąga, ponieważ koszty

ma ponieść towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy wypadku. Jak szacuje
Stanisław Nowak, dyrektor departamentu geodezji, transportu i gospodarki
mieniem urzędu marszałkowskiego, autobus szynowy będzie gotowy dopiero w
lutym.


To gdzie bedzie KKA do czasu tego czasu?? Rzeszow - Jaslo czy Debica Tarnobrzeg??




| Choć kolejarze liczyli na to, że remont porozbijanego szynobusu
| skończy się przed wprowadzeniem nowego rozkładu jazdy, już wiadomo,
| że nic z tego nie wyjdzie. Uszkodzony szynobus czeka na wyjazd do
| firmy PESA w Bydgoszczy, która podjęła się jego naprawy.

Przeciez nie oni go wyprodukowali.


Też mi się coś nie zgadzało... No ale może Kolzam nie jest już w stanie go
naprawić?

Jednak sprawa się przeciąga, ponieważ koszty
| ma ponieść towarzystwo ubezpieczeniowe sprawcy wypadku. Jak szacuje
| Stanisław Nowak, dyrektor departamentu geodezji, transportu i
| gospodarki mieniem urzędu marszałkowskiego, autobus szynowy będzie
| gotowy dopiero w lutym.

To gdzie bedzie KKA do czasu tego czasu?? Rzeszow - Jaslo czy Debica
Tarnobrzeg??


A może na Rzeszów-Jasło zamiast niego jeździ skład wagonowy? Tam i tak jakiś
kursuje, w przeciwieństwie do dwóch pozostałych linii.


Dla pasara licza sie tzry rzeczy:

- wydluzy sie czas przejazdu bo w Debicy zamiast 12 min. lacznik z Zamo cia
bedzie stal ze 30 min. (zreszta mozna to zaobserowac dzis na Roztoczu w
Rzeszowie) chyba ze sie nie wydluzy gdyz mniejsza ilosc wagonow spowoduje
skrocenie czasu jazdy na odcinku Debica - Mielec wiec moze wyjsc na to samo co
jest teraz a co jest teraz? jechalem dzis Hetmanem i na docinku Krak w -
Mielec poci g ten ma spore luzy w rozkladzie: w Debicy nieporzebnie planowo
stoi az 14 min. (dzis bylo opoznienie 2 min. z przyjazdem do Debicy ale z
Krakowa wyjechal opozniony ok. 6 min.) a w Mielcu od 15 do 20 min. luzu (dzis
stal 18 min.) gdzie czeka na mijanke z Zastepcza Komunikacja Autobusowa :-D

- w rozkladach trudniej bedzie znalesc to polaczenie o czym byla juz tu mowa

- ludzie beda mieli problem ze znalezieniem wlasciwego wagonu

- pogorszy sie komfort podrozowania gdyz mniejsza ilosc wagonow do Zamoscia
spowoduje wieksze zapelnienie aniekiedy tlok

A tak w ogole po co nastepny pociag do Rzeszowa? Czy tam jest az takie
zapotrzebowanie? Malinowski jezdzi pusty z tego co zaobserwowalema inne
pospiechy?.
Hetman to bylo polaczenie od zawsze Zamoscia. W zalozeniach mialo byc to
szybkie polaczenie z Krakowem i Katowicami. W tamtym roku przesuneli ten
pociag na chore godziny laczac go z Gorzowiakiem przez co ewidentnie stracil
frekwencje (jezdze tym pociagiem bardzo czesto w kier. do Zamo cia) a teraz
jakies nastepne dziwne ruchy i manipulacje... Ciekawe czyje to pomysly? Czy
ktos moze wie kto za to odpowiada?

Pozdrawiam


Niestety pierwotne przecieki okazaly sie lagodniejsze niz rzeczywistosc.
Wg
poprawki 223 na tej linii zostaje tylko 1 para osobowek Rzeszow-Horyniec,
reszta jako KKA z obsluga tylko kilku przystankow. Obawiam sie, ze linia
ta
moze dlugo nie pozyc.


Heh, to chyba pierwszy taki przypadek, ze KKA nie obsluguje polowy
przystankow na ktorych normalnie zastrzymuje sie pociag! Proponuje, zeby PKP
puscilo ten autobus np. do Sanoka -- na to samo wyjdzie.

http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2316532.html

Zmiany w rozkładzie jazdy PKP

 art 30-09-2004 , ostatnia aktualizacja 30-09-2004 19:40

Od czwartku PKP zmienia swój rozkład jazdy - wypadają z niego cztery
połączenia. Zamiast pociągów będą kursowały autobusy.

Likwidowane są cztery połączenia: Przeworsk (odjazd godz. 7.03)-Horyniec
Zdrój (przyjazd godz. 8.40),

Horyniec Zdrój (odjazd godz.13.58)-Przeworsk (przyjazd godz. 15.34),
Horyniec Zdrój (odjazd godz. 8.50)-Jarosław (przyjazd godz. 10.12), i
Jarosław (odjazd godz. 12.25)-Horyniec Zdrój (przyjazd godz. 13.48). - W
miejsce wycofanych pociągów zostanie uruchomiona autobusowa Kolejowa
Komunikacja Zastępcza. Autobusy będą kursowały na trasie Jarosław-Horyniec
Zdrój-Jarosław - informuje Janusz Wnęk z Podkarpackiego Zakładu Przewozów
Regionalnych. - Ze względu na brak dojazdu autobusy nie obsłużą kilku
przystanków osobowych: Muniny, Surochowa, Zagród, Korzenicy, Nowej Grobli,
Baszni Dolnej - dodał. Szczegółowy rozkład jazdy autobusów KKZ jest
wywieszony na przystankach.



Z wyjatkiem E-30, na Podkarpaciu niestety kolej wszedzie bedzie przegrywac
z
PKS.


Niekoniecznie. Dawny pociag posp pokonywał trase Jasło Kraków w 2.45 - 2.50
podczas gdy autobus w 3.15.

Tym sposobem, powinny zostac tylko pociagi z Debicy do Przemysla. Ale mysle

tez, ze czas jazdy osobowki z Jasla do Tarnowa daloby sie zbic do jakis


2.20.

Zapomnij, ze ktoś pojedzuie osobówka na tej trasie

Przy jezdzie z Jasla do samego Krakowa czas juz bylby porownywalny. Moze
jakis
przyspieszony w typie "Dunajca", ale osobny (wtedy by sie nazywal np.


"Magury").

Był już kiedys nazywał sie wetlina. Rekord jazdy tego pociągu na trasie
Tarnów Jasło to 1.47, ale dziś nieosiągalny, bo zmiejszono predkości
szlakowe na paru odcinkach oraz wprowadzono wiele ograniiczen.

"Bieszczady" bezwglednie przez Stroze, ale lacznica. Chcialbym przy okazji
tez
zglosic jezdzacy przez Rzeszow pociag "Bieszczady" do kitu, bzdury, itp.


roku

To jest super totalna bzura. Ciekawe jest to, że jak przy obecnym rozkładzie
wysiadziesz w Jaśle to szybciej do Tarnowa dojedziesz rowerem niz tym
pociągiem.

GN


Strasznie kiepska sprawa żeby dojechać przed 14tą z Przeworska do
wisły
Przeszukałem internetowy rozkład jazdy i  dopiero z pomocą pani z PKP
Czechowice dziedzice udało mi się znaleźć optymalne (chyba )
rozwiązanie:
Wyjazd 3:50 rzeszów (jakoś się dostanę) przesiadka Kraków odjazd
6:40(5
minut na przesiadkę) Czechowice odjazd 8:46 (5 minut na przesiadkę)
Pszczyna
9:44 (46minut na przesiadkę) teoretycznie wykonalne jak w praktyce
zobaczę
alternatywne połączenie z wykorzystaniem Expresu lub IC dużo droższe
(tu
koszt ok 28zł) a niewiele szybsze zwykle powyżej 7 godz. w tym
przypadku 4
osobowe i czas ok 7godz. 36 min.
Podróż powrotna autobusem do cieszyna a ztamtąd 4 osobowymi w czasie

pospiesznym bądź Exp)
Zaglądam często na grupę i może któryś z szanownych forumowiczów
zaproponuje
mi jakiś inny wariant tej podróży (założenie przyjazd do Wisły przed
14tą i
wykluczenie pociągów objętych rezerwacją miejsc))
pozdrawiam

Na odcinku Łowczówek Pleśna - Stróże trwają prace przy remoncie torów. Prace
wymagają, aby całkowicie zamknąć odcinek. Prace będą prowadzone przez kilka
dni. W związku z tym pociągi będą dojeżdżać do stacji Stróże - Łowczówek,
skąd pasażerowie będą przewożeni zastępczą komunikacją autobusową. Dotyczy
to pociągów: ekspresu "Pieniny" i "Malinowski", międzynarodowego "Presovan",
"Tarnovia" oraz pośpiesznego "Dunajca". Pociągi pospieszne "Bieszczady" -
Krynica - Gliwice - Krynica oraz "Wetlina" - Warszawa Wschodnia - Zagórz -
Warszawa Wschodnia, Warszawa Wschodnia - Krynica - Warszawa Wschodnia,
Gdynia - Krynica - Gdynia oraz "Cracovia" będą kursowały przez Rzeszów -
Jasło - Rzeszów. Opóźnienia wyniosą nawet do trzech godzin. Od soboty
wszystkie pociągi będą już kursowały według rozkładów jazdy. W przyszłym
tygodniu podobne prace zostaną przeprowadzone na trasie Stary Sącz - Nowy
Sącz.
SF

Nasz Dziennik 2000.08.19 - www.naszdziennik.pl Malopolska
Marek Dabrowski-Kolejarz




Na odcinku Łowczówek Pleśna - Stróże trwają prace przy remoncie torów. Prace
wymagają, aby całkowicie zamknąć odcinek. Prace będą prowadzone przez kilka
dni. W związku z tym pociągi będą dojeżdżać do stacji Stróże - Łowczówek,
skąd pasażerowie będą przewożeni zastępczą komunikacją autobusową. Dotyczy
to pociągów: ekspresu "Pieniny" i "Malinowski", międzynarodowego "Presovan",
"Tarnovia" oraz pośpiesznego "Dunajca". Pociągi pospieszne "Bieszczady" -
Krynica - Gliwice - Krynica oraz "Wetlina" - Warszawa Wschodnia - Zagórz -
Warszawa Wschodnia, Warszawa Wschodnia - Krynica - Warszawa Wschodnia,
Gdynia - Krynica - Gdynia oraz "Cracovia" będą kursowały przez Rzeszów -
Jasło - Rzeszów. Opóźnienia wyniosą nawet do trzech godzin. Od soboty
wszystkie pociągi będą już kursowały według rozkładów jazdy.


Z ewentualnymi opoznieniami...

W przyszłym
tygodniu podobne prace zostaną przeprowadzone na trasie Stary Sącz - Nowy
Sącz.


Objazd przez Lupkow - Plavec :)


http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,3613961.html

Czy nie można dostosować rozkładu jazdy autobusów linii 0A do przyjazdu do
Rzeszowa ekspresu z Warszawy? Często nim jeżdżę i nigdy nie mogę na to "koło"
zdążyć - pyta czytelnik "Gazety".

Ekspres Warszawa - Rzeszów przyjeżdża do naszego miasta o 22.15. Czasami
zdarzają się drobne opóźnienia, ale zazwyczaj pociąg ten przyjeżdża
punktualnie. Niestety, korzystający z tego pociągu nie mogą zdążyć na
odjeżdżający z przystanku przy dworcu PKP autobus linii 0A, bo rusza on także
o 22.15. Następny kurs tej linii jest o 22.40, więc trzeba chwilę na
przystanku poczekać. Czy MPK nie mogłoby zmienić pory odjazdu linii 0A?
Wystarczyłoby, gdyby autobus ten odjeżdżał pięć, sześć minut później - mówi
czytelnik "Gazety". Co na to rzeszowskie Miejskie Przedsiębiorstwo
Komunikacji?

- Odjazdy linii 0A są zazwyczaj dostosowane do rozkładu jazdy pociągów.
Czasami jednak kolej zmienia swój rozkład jazdy, a my nie mamy o tym
informacji. Tak jest zapewne i w tym przypadku - mówi Wiesław Pomianek,
dyrektor MPK. - Sygnał przyjmuję, zajmiemy się dostosowaniem wieczornego
kursu do przyjazdu ekspresu Warszawa - Rzeszów - obiecuje Pomianek.


Jaros=B3aw_=A3ysio?

Ok. 1,5 roku temu był bardzo konkretny pomysł uruchomienia przez jednego z
przewoźników linii autobusowej Katowice - Kraków, jadącej autostradą w
akceptowalnym czasie i za cenę ok. 5 zł, obsługiwanej dobrym sprzętem.
Z pomysłu niewiele wyszło z różnych powodów (najpierw były problemy ze
zgodą
na korzystanie z przystanków, później doszły ogólne kłopoty finansowe
firmy,
do tego doszłyby jeszcze czasochłonne procedury - bo to linia
międzywojewódzka) więc rozkład jazdy trafił do szuflady.


No patrz a z Lublina jakoś pouruchamiali linie do :Warszawy, Krakowa, Łodzi,
Rzeszowa, Kielc, Zakopanego, Tarnowa, Poznania. Może u Was urzędnicy chcą
większych łapówek za koncesję a nasi jak na biedny region przystało biorą co
tam busiarz da? :-)))
To oczywiście żart. Nie mam podstaw do wysuwania zarzutów korupcji wobec
urzędników od komunikacji.

W każdym bądź razie obecnie jeżdżą z Katowic do Krakowa jakieś mikrobusy,
bilet kosztuje bodajże 12 zł, ale jeżdżą chyba przez Olkusz.


No to miło. A macie może na nie jakieś namiary? Będę wdzięczny za info.

pozdrawiam aron


| Oco w tym wszystkim chodzi, po co to skomunikowanie rano z Sanem?

Pewnie jakis pracownik PKP do pracy dojezdza.

Na pewno nie.


W tym nowym rozkładzie najlepiej skomunikowane z Mielcem i Tarnobrzegiem ą
połączenia w kierunku tych miast, gdzie o wiele krócej jedzie się autobusem i
gdzie ludzie nie byli przyzwyczajeni do jazdy pociągiem. Chodzi mi o takie
kierunki jak Mielec - Rzeszów

koleją: 2,2-3godzin
autobusem:1 godzina

Mielec- Warszawa

koleją: ok.7,5 godziny

aytobusem:6 godzin

Natomiast skomunikowania  Mielca czy tarnobrzega z Krakowem czy Lublinem się
nie robi, bo są one konkurencyjne z autobusami pod względem czasu przejazdu lub
takie same.

NP.
Mielec - Kraków

koleją: 2,5 godziny

autobusem: 3 godziny

Mielec - Lublin

koleją: ok. 3 godziny (obecnie pomiędzy tymi miastami nie jeździ pociąg
bezpośredni a skomunikowań prawie nie ma, a jeśli sa to trzeba czekać długo w
Rozwadowie, więc się koleją jeździć nie opłaci)

autobusem: ok.4,5 godziny



Moim zdaniem chodzi tu o całkowite wykoszenie tej lini, albo jeśli się nie da
to zdegradowanie jej do linii podrzędnej o lokalnym charakterze.

POZDRdla NASZEGO DZIENNIKAADRIANIKOS



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



O czym my mówimy skoro takie "rozwiązania" nie przyjęły się nawet w
skądinąd biedniejszej Rumunii, gdzie widać bardzo duże zakupy naprawdę
nowoczesnego taboru (autobusy, pociągi). To specyfika najbiedniejszych
regionów UE + wiejski folklor, nie ma to wiele wspólnego z funkcjonalnym
transportem i wątpię by w tej formie istniało za 10 lat.


To ciekawe z tą Rumunią. Może Polska jest w takim razie państwem słabym.  
Tzn. na pewno jest, już od I RP, ale może objawem tego jest to, że z  
jednej strony państwo nie potrafi zorganizować sprawnego transportu, a z  
drugiej nie potrafi opanować i wykorzystać potencjału firm prywatnych,  
które robią to same.

Na pewno wiele osób taka forma komunikacji wręcz ratuje, widzę to na  
przykładzie trasy Stalowa Wola - Rzeszów. Tutaj rynek jest, wydawałoby  
się, od lat nasycony busami, tymczasem od przyszłego roku lider  
(Marcel-bus) znacząco zwiększy częstotliwość, a co chwilę wchodzą kolejne  
firmy i próbują z nim konkurować, zagęszczając przy okazji oczywiście  
rozkład jazdy. Szkoda że nie mamy tego typu zjawisk na torach.



Za to nie kwestionuje posiadania zdrowego rozsądku. Bo podróżnego
jadącego pociągiem relacji Skierniewice-Warszawa w ogóle nie interesuje
co robi PKP w Gdańsku, Krakowie, Rzeszowie, Łodzi czy jakimkolwiek innym
miejscu nie będącym na trasie jego przejazdu. Interesuje natomiast to,
że kierując się rozkładem jazdy i cennikiem biletów - a więc ofertą
handlową PKP - poprzez zakup biletu zawarł z tą firmą określoną umowę, z
której PKP notorycznie się nie wywiązuje. Tymczasem podróżny nadal jest
skazany na korzystanie z żenujących usług PKP bo firma ta nie podlega
zasadom wolnorynkowej konkurencji chocby z tego powodu, że sieć drogowa
jest w takim stanie, że podróż samochodem nie stanowi dla niej żadnej
alternatywy.


Jezu, ja chyba nie wytrzymam, nie kocham PKP, ale nie mogę znieść takich
farmazonów. Obowiązkiem PKP jest świadczenie usług przewozowych, a nie
tworzenie cudów. Czy można oczekiwać, iż przewoźnik lotniczy w
niesprzyjających warunkach pogodowych dotrzyma rozkładu, a czy przewoźnik
autobusowy na zakorkownaej drodze dokona tego samego??? Czym innym jest
poziom świadczonych usług i gospodarka rynkowa, a czym innym zdarzenia
losowe. W ten spośob można mieć również pretensję o to, iż pociąg się spóźnił
przez samobójcę (no bo przecież obowiązkiem zarządu kolejowego jest
zapewnienie bezpiecz


na dach przypniemy gumkami
trza by sie zapytac czy aby ten ktos na lateks uczulenia nie ma

autobus w/g definicji zaczyna sie od 9 osób
można by tak jakąś bockmanke pociągnąć za sobą , ustalić rozkład jazdy np: wyjazd Rybnik Katowice ,- przez Opole , Wrocław Zielona Góre , Poznać ,Rzeszów , Olsztyn , Płuczki Dolne chyba sie zagalopowałem

Z powodu modernizacji wielu linii kolejowych w Polsce, w tym także istotnych z punktu widzenia pasażerów z naszego regionu, osoby zamierzające podróżować pociągiem powinny odpowiednio wcześniej zapoznać się ze zmianami w rozkładzie jazdy PKP.

Sprawdzać rozkład jazdy trzeba, ponieważ od wielu miesięcy PKP co pewien czas znacząco modyfikuje godziny odjazdów i przyjazdów, a nawet trasę kursowania niektórych pociągów.

W naszym regionie w październiku i listopadzie zmiany będą dość częste, a zarazem istotne. Do 31 października bieżącego roku na odcinku Kolbuszowa - Rzeszów, w związku z modernizacją torów, wprowadzona została zastępcza komunikacja autobusowa. Identyczne rozwiązanie PKP wprowadziły na trasie Rzeszów - Dębica - Tarnobrzeg z powodu awarii autobusu szynowego. W tym przypadku zmiany mają obowiązywać do 15 października.

Ponadto tory są modernizowane na odcinkach Przeworsk - Jarosław, Przeworsk - Zamość, w okolicach Krakowa oraz pomiędzy Warszawą, a Gdynią. A to również ma znaczący wpływ na zmiany w rozkładzie jazdy pociągów, którymi podróżują mieszkańcy Podkarpacia, chociażby ekspresu „Małopolska” z Przemyśla do Gdyni. Poza tym PKP do 13 grudnia bieżącego roku zawiesiły kursowanie wielu pociągów.

Szczegółowe informacje o zmianach w rozkładzie jazdy pociągów dostępne są pod numerami telefonów 022-94-36 oraz w Internecie: www.pr.pkp.pl i www.intercity.pl.

Źródło: Echo dnia

z Warszawy do Lwowa były zawsze 3 kursy (dwa nocne, jeden dzienny). Niestety strona PKS Warszawa obecnie nie podaje ich rozkładu, w uzupełnieniu postu Roberta dodam, że jeden z nocnych kursów powrotnych wyrusza z dworca kolejowego we Lwowie o 22:10 (drugi tam nie zajeżdżał).
Jeśli nic się nie zmieniło, to autobusy nie miały żadnych postojów do wsiadania/wysiadania po drodze (tylko granica i przerwa na stacji benzynowej)

piotrek_g, uścislając: na Warszawie jeżdzi i PKS Warszawa i ATP Lwów (przemiennie). Co jednak nie zmienia tego co napisałeś: jest to niezawodna linia i nie ma takich niespodzianek jak z Przemyślem.

od siebie dodam:

Tomaszów Lubelski - Lwów
czas jazdy ok. 4 godz (zależy od granicy)
odjazdy z Tomaszowa 6.35 x 14.10 F 14.40 17.25
przyjazdy do Tomaszowa 9.00 10.05F 17.05x 19.35 x

F kursuje od poniedziałku do piątku w dni robocze
x kursuje w 6,7, w wakacje również w 3,5

Są też codziennie kursy z Lublina i raz w tygodniu z Olsztyna. Niestety nie znalazłem aktualnych rozkładów.

Eurolines podaje taki kurs: Wrocław (5:00) - Opole, Strzelce Op., Gliwice, Katowice, Kraków, Tarnów, Rzeszów, Przeworsk, Jarosław - Lwów dw. Stryjski (21:15) - dalej do Kijowa, kursuje w czwartki i niedziele
powrót ze Lwowa 5:00 we wtorki i soboty

Potrzebna zmiana trasy "37"?

MPK zapyta mieszkańców Białej, czy chcą zmian w rozkładzie jazdy. Ankiety będą rozprowadzane za pośrednictwem rady osiedla już w tym tygodniu.
- Pytania będą dotyczyły linii nr 37, z której korzystają mieszkańcy tego najnowszego rzeszowskiego osiedla. Chcemy dowiedzieć się, czy obecna trasa odpowiada mieszkańcom, czy przystanki są ustawione według nich w dobrych miejscach, jakie są propozycje miejsc dla nowych przystanków, czy liczba kursów jest wystarczająca - tłumaczy Krzysztof Chojnacki, prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego w Rzeszowie.

Ankiety z pytaniami mają trafić do mieszkańców Białej za pośrednictwem rady osiedla. Ich wynik ma być podstawą do wprowadzenia ewentualnych zmian w rozkładzie jazdy linii nr 37. Dlaczego MPK nie będzie pytało o linię nr 8, z której także korzystają mieszkający w Białej? - Tu pewne zmiany już zostały wprowadzone. Od poniedziałku trasa przejazdu "ósemki" została wydłużona. Autobusy kursują już do bazy MPGK - mówi prezes Chojnacki.

Czy ankiety MPK przeprowadzane będą w całym mieście? - Niewykluczone, że kiedyś tak się stanie. Na razie jednak skoncentrujemy się na Białej i innych sołectwach, które zostały przyłączone do miasta - mówi szef MPK.


http://miasta.gazeta.pl/r...rasy__37__.html

Jak tak czytam to wszystko to wydaje mi sie ze klient to spec od rzeszowskiego MPK, a nie zapaleniec transportu samochodowego. Najpierw bylo, ze autobus beee, ze nieee, teraz pewnie tez tak jest, ale jak widac, jest to glowny spec reformator miejskiego transportu. Gosc wie wszystko - wie co dzieje sie w kazdym autobusie o kazdej godzinie, zna oblozenia poszczegolnych kursow, ich rozklady jazdy, a nawet plany na przyszlosc. Mi to wyglada, ze to jego podstawowy srodek transportu, a nie tam 'kofany' samochod - najlepszy srodek transportu!

1 września 2009 ma nastąpić znaczne ograniczenie oferty przewozowej PKP Intercity i PKP Przewozy Regionalne. Z rozkładu jazdy mają zostać wykreślone następujące pociągi:
- Hetman na odcinku Dębica - Zamość - Dębica
- Roztocze na odcinku Jarosław - Zamość - Jarosław
- Cisy na odcinku Rejowiec - Bełżec - Rejowiec
- Solina, Bydgoszczanin na odcinku Rejowiec - Zamość - Rejowiec
- Warmia na odcinku Działdowo - Grudziądz - Działdowo
W zamian uruchomiona zostanie Kolejowa Komunikacja Autobusowa.
Likwidacji ulegną wszystkie pociągi regionalne relacji Stróże - Biecz - Stróże. A już 1 sierpnia przestają kursować pociągi osobowe na trasie Tomaszów Mazowiecki - Skarżysko Kamienna. Władze województwa łódzkiego na odcinku Tomaszów Mazowiecki - Opoczno uruchamiają zastępczą komunikację autobusową. Planowane jest także wycofanie wszystkich połączeń dalekobieżnych na odcinkach Rzeszów - Jasło oraz Stróże - Zagórz. Nie podjęto jednak ostatecznych decyzji. Skala zmian jest ogromna i niestety negatywnie odbije się na wizerunku kolei w Polsce. Mimo apelów, że ten środek transportu jest przyszłościowy, działania przewoźników i organizatorów są dokładnie odwrotne.

źródło:trambus.info

No to po linii Stróże - Jasło

@Radek osobówki nie przesuną dla lepszego skomunikowania z Dunajcem bo UM wpadł na pomysł skomunikowania z robotniczym do Sącza, tyle że ten robotniczy i tak pusty jeździ od Tarnowa.

"Gazeta Wyborcza": W wielu miastach świata dworce są ich dumą, w Polsce to przestrzeń wstydu: zdegradowanej architektury, brudu, zagrożenia i chaosu - piszą reporterzy "Gazety Wyborczej", którzy przygotowali ranking polskich dworców.
Według nich, najlepszy dworzec w Polsce znajduje się w Białymstoku. Niezły jest dworzec w Lublinie, Częstochowie, Opolu i Radomiu. Dworzec Centralny w Warszawie znalazł się na 20. miejscu w rankingu, na 23., ostatnim - Warszawa Wschodnia.

"Dworzec polski za wszelką cenę stara się nadążyć. Widzi, że wokół świat się zmienia: podjeżdżają nowe auta i autobusy, ludzie w holu chodzą inaczej ubrani i noszą nowe sprzęty. Więc dworzec też funduje sobie gadżety: kamery, hot spoty i salony. Wstawia je sobie jak nowe zęby, ale ciągle się nie myje" - czytamy w reportażu. Autorzy wytknęli dworcom szereg błędów m.in.: brud, kolejki do kas i ich bezzasadne zamykanie, brak rozkładów jazdy, brak informacji na wyświetlaczach o nazwach stacji pośrednich. Opisali też zasady obowiązujące w dworcowych toaletach, np. opłaty dodatkowe - w toalecie w Gdyni za mycie rąk; w Krakowie za mycie zębów, w Rzeszowie za... golenie.

http://wiadomosci.onet.pl/1811620,11,item.html

dopóki autobusy nie zaczną w Rzeszowie jeździć normalnie, to proponuję się wstrzymać w kwestii tramwajów. Być może jest tak, że wystarczyłby normalny rozkład jazdy, punktualność i dobrze skalkulowane ceny a okazałoby się, że autobusy w Rzeszowie zupełnie dają radę. Wczoraj np usiłowałem się dostać do centrum ale musiałem czekać 15, 16 i 20 minut na kolejne autobusy więc poszedłem na piechotę. Nie rozumiem dlaczego kursy nie są ustawione w regularnych odstępach, przynajmniej w śródmieściu. Przepraszam za OT ale za kasę tramwajową moglibyśmy zreformować MPK do najlepszego w kraju...

// Wydzielone z innego tematu //

voy, nie zgadzam sie z Tobą. W Rzeszowie wystarczy naprawdę dobry rozkład jazdy aby na przystankach wyskakiwało za ile przyjedzie autobus, szynobusy a i owszem z podmiejskich miejscowosci ale po nowych trasach. Nie zgadzam sie ze bus pasy są konieczne a zwłasza jeśli to ma wyglądać tak ze z dąbrowskiego czy lisa kuli sie ma zabrać jeden pas ! Autobusów jest naprawdę nie wiele i te pasy by stały puste podczas gdy drugi pas by był zakorkowany. Jeśli czasem jezdzisz samochodem to dobrze wiesz ze nie raz jedzie elka nie raz koparka nie raz smieciarka czasem starsza kobieta badz starszy facet i za takim ogniwem robi sie korek jak są 2 pasy to nie ma problemu z takim kimś. Jesli zaś dobudowo z boku na bus pasów to ok i na tych bus pasach dodać linie tramwajowa. Kiedyś w warszawie byłą taka akcja ze ludzie sie sprzeciwiali tramwajom twierdząc ze to one powodują najwieksze korki w mieście. Voy chcesz poszerzać chodniki ale powiedz mi po co ? Jadąc np Lisa Kuli spotkanie człowieka na chodniki graniczy z cudem. Szkoda tylko ze podczas remontu nie pomyslano o budowie dróg rowerowych.

Od 1 października rzeszowskie MPK wprowadza zmiany w rozkładzie jazdy miejskich autobusów kursujących do i z Załęża i Słociny.
- Korekty wprowadzane są na prośbę samych mieszkańców tych dwóch osiedli - zaznacza Wiesław Pomianek, dyrektor Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Rzeszowie. I tak od 1 października zwiększy się liczba kursów linii nr 16.

- W sumie dodamy osiem nowych kursów. Ponadto wydłużona zostanie trasa przejazdu "szesnastki". Autobusy będą jechały dalej - do ul. Przemysłowej - tłumaczy szef MPK.

Więcej będzie (o cztery) kursów linii nr 36, z której także korzystają mieszkańcy Słociny. - Linie jeżdżące do Załęża będą natomiast miały nieco skorygowany przebieg. Dotychczas było tak, że zarówno "1" jak i "11" jeździły w te same miejsca. Teraz po zmianie linia nr 1 będzie obsługiwać ludzi jadących do bloku Akademii Rolniczej, natomiast "11" do Elektrociepłowni i Zakładu Karnego. Ponadto "1" będzie dodatkowo kursowała w soboty, niedziele i święta do dworca PKP - tłumaczy Pomianek.

http://miasta.gazeta.pl/r...62,3629629.html

RGK Spółka z o.o. Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne w Rzeszowie informuje, że od dnia 7 października br ( wtorek ) wprowadza nowe linie komunikacyjne :
nr 40 Autobusy kursować będą od pętli przy ul.Miłocińskiej dalej ulicami: Wyzwolenia, Okulickiego, Krakowską, Piłsudskiego, Lwowską, aż do hipermarketu Auchan w Krasnem.
nr 41 Autobusy kursować będą od pętli przy ul.W.Stwosza dalej ulicami: Langiewicza, Mochnackiego, Lisa Kuli, Dąbrowskiego, Powstańców Warszawy, Podwisłocze, Niepodległości, Mieszka I, Lwowską do Auchan w Krasnem.
Regulamin dotyczący sposobu korzystania z tych linii będzie umieszczony na przystankach i w autobusach.
-------------
http://www.mpk.rzeszow.pl/
-------------
czyzby z tego wynikalo ze jednak nie bedzie kursu do lancuta ??
ale nawet jak popatrzec na rozklad jazdy ... to dosc ubogi

Zza biurka widać mniej

Z sygnałów wyciągniemy wnioski

MPK oszczędza kosztem pasażerów
28-12-2006 Niedawno chciałem zaprosić Wiesława Pomianka, dyrektora MPK w
Rzeszowie do wspólnej jazdy czerwonymi autobusami. Pokazałbym mu tłok, jaki
panuje na niektórych liniach - także poza godzinami szczytu, kiedy to dyrekcja
PMK obawia się "pustych przebiegów”.

Poprosiłbym, aby przeczytał rozkłady jazdy wywieszone na przystankach. Mógłby
wyjaśnić dziwne zjawisko, kiedy autobusy w tym samym kierunku odjeżdżają
stadami, a później nie jedzie nic. Chciałbym też pokazać brud na
przystankach ...
Wiele innych rzeczy pragnąłbym pokazać, ale dyrektor Pomianek nie wyraził zgody
na taki "eksperyment”. Chce rozmawiać z dziennikarzem zza biurka, w siedzibie
firmy.

A może Tadeusz Ferenc, prezydent Rzeszowa zakazałby dyrekcji MPK dojazdu do
pracy samochodami? Wiele mogłoby zmienić się na lepsze gdyby dyrekcja firmy
korzystała z czerwonych autobusów na co dzień.

www.gcnowiny.pl/apps/pbcs...ENTARZ/61227020
------------
dobry pomysl mozna by to tak zrobic i to fakt ze mpk dba o okoliczne wiochy
bardziej niz o mieszkancow miasta
:gaah:

No ja bym chcial jakis pociag z Krakowa Głównego do Muszyny w godzinach od 11:00 do 22:00 .Przed wczoraj bylem w Krakowie wyjechalem z Muszyny o 5:04 w Krakowie bylem na godzine 10:43 ( wszystko to przez zerwana linie w Wilczyskach ) załatwialem sprawy i chcialem jechac do Muszyny spowrotem bylem przekonany ze cos jedzie miedzy 12 a 15 jakież bylo zdziwienie moje gdy na rozkladzie jazdy zobaczylem ze najblizszy do Muszyny pociag jedzie (EC Jozef Bema ale bilet na niego kosztuje 79 zl ja niestety nie dysponuje taka kasa ) CRACOVIA o 22:45 no ale trudno zebym czekal na CRACOVIE i bylem zmuszony skorzystac z konkurencji autobusem o 13:30 za 20 zl bylem w Krynicy o 16:40 MOJA PROPOZYCJA BRZMI ZEBY NP: DAĆ POCIĄG DUNAJEC OK 14:30 I PRZEDŁUŻYĆ MU TRASE DO KRYNICY ZDRÓJ .Z TEGO CO PAMIETAM 5 LAT TEMU KURSOWAŁ POCIAG KRAKÓW KRYNICA ZŁOŻONY Z 4 WAGONOW JADACYCH DO KRYNICY I 4 DO JASŁA ALBO RZESZOWA NIE PAMIETAM DOKLADNIE WIEM TYLKO ŻE POCIAG BYL SUPER BO NA TRASIE KRAKÓW - TARNÓW JECHAL JAKO POCIAG PRZYSPIESZONY A OD TARNOWA JECHAL JUZ JAKO OSOBOWY . I MOŻE BY TAK PRZYWRÓCIC POCIĄG PRESOVCAN ZROBIC JAKIES PROMOCYJNE BILETY NA KOMUNIKAJCE MIEDZYNARODOWĄ ( TAKIE TO TRUDNE DOGADAC SIE ZE SŁOWAKAMI ??? ) FAJNIE BYŁO BY GDYBY PRESOVCAN WRÓCIŁ

TO TAKA MOJA MALA PROPOZYCJA

POZDRAWIAM

Nie widzialem informacji o MPK Rzeszow, zaczne wiec od tej firmy. Ktos juz napisal o taborze.
No coz, staraja sie, aczkolwiek nie dziala ich strona internetowa http://www.mpk.rzeszow.pl
Jest 41 linii : od 1 do 38 (bez pominięć numerów), 0A i 0B, ktore jezdzi w przeciwna strone.
Linie utworzone sa w taki sposob, ze z kazdego punktu miasta da sie dojechac do centrum.
Ale na szczescie nie ma tak jak w Kielcach, ze wszystkie jezdza jedna ulica. Linie miejskie
prowadza zazwyczaj „osiedle1 - centrum - osiedle 2”. Podmiejskie z dworca PKP i z zajezdni.
Kazde osiedle jest obslugiwane przez kilka linii jezdzacych co 10 minut . Kolo jezdzi co 7 m.
Najwazniejsze jest moim zdaniem to, ze trasy sa jednoznaczne i nie ma tak, ze kazdy kurs na tym samym numerze kursuje roznymi trasami. Autobusy sa dokladnie oznaczone, zawsze z przodu i z boku
przystanki docelowe. Budki sa juz w wiekszosci plastikowe, dokladne rozklady jazdy i co obecnie
jest rzadkoscia, zerwane lub zniszczone rozklady sa niespotykane na jakimkolwiek przystanku.
Bilety mozna kupic w kazdym kiosku, kosztuja 1,10 ulg, 2,00 caly. U kierowcy mozna kupic tylko
caly z 60 gr doplaty:) Moim zdaniem, jest to jedna z kulturalniejszych firm, z uslug ktorych korzystalem.
Niedlugo cd - Krosno ! mozecie zobaczyc trasy na stronie http://www.resinet.pl w okienku komunikacja MPK

[Rzeszów] MPK wraca z wakacji

Po dwumiesięcznej przerwie miejskie autobusy będą znów częściej kursować.

Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne na czas wakacji ograniczyło kursy kilku najpopularniejszych linii: 0A, 6, 13, 17, 18, 19, 25, 30, 34, 35. Dyrektor Wiesław Pomianek decyzję tłumaczył tym, że w lipcu i sierpniu miejskiemu przewoźnikowi odpadają podstawowi pasażerowie - uczniowie i studenci. Pomianek argumentował, że dzięki ograniczeniu

na dwa miesiące liczby kursów miejski przewoźnik sporo zaoszczędzi. - Dokładne dane będą znane w ciągu miesiąca. Ale to są setki tysięcy złotych [w poprzednich latach było to ok. 400 tys. zł - red.] - zapewnia dyrektor MPK.

Rozkład jazdy, który będzie obowiązywał od 3 września (poniedziałek), jest prawie taki sam, jak ten z czerwca. Prawie - ponieważ już od soboty, 1 września, MPK wprowadza zmiany do rozkładu jazdy linii nr 34. - Od stycznia tego roku prowadziliśmy obserwacje na tej linii. Przy tej okazji wyszły dwie sprawy. Okazało się, że autobusy linii 34 mają problem z punktualnym kursowaniem. Powodem jest to, że rozkład jazdy był układany cztery lata temu. Od tego czasu wiele się w Rzeszowie zmieniło, przybyło skrzyżowań z sygnalizacją świetlną. W związku z tym konieczne były korekty czasu przejazdu autobusów - tłumaczy szef MPK. - Ponadto przeliczyliśmy pasażerów i okazało się, że jest ich bardzo mało, szczególnie po godz. 17.30. Dlatego też kursy zostały w nowym rozkładzie jazdy ograniczone. W sumie będzie ich siedem mniej w porównaniu z dotychczasowym rozkładem jazdy - informuje Pomianek.

Opóźnienie co prawda z 10 września, ale dość ciekawe - spowodowane bowiem wyścigiem kolarskim Tour de Pologne.

Ex 5310 Małopolska na odcinku Gdynia - Ciechanów doznał opóźnienia 13 minut. Powód - na stacji Ciechanów stój na żądanie organizatorów Tour de Pologne (przejazd kolumny kolarzy). Na odcinku Legionowo - Warszawa Praga +5 min - rozkaz R307.
Na stacji W-wa Wschodnia +5 min przejście lok EP07-318 z opóźnionego pociągu 3512.
Na odcinku Korytów-Psary +16 min - wydłużony czas jazdy lokomotywą EP07-318 CM Kraków.
W Miechowie +16 min - krzyżowanie pociągów 32120 i 31104 przy planowym zamknięciu toru 2 Słomniki-Miechów.
Grabiny +3min - czeka dojścia pociągu 83101,
Odcinek Rzeszów - Przeworsk + 5 min - rozkaz R307.

Proszę jak kolarze mogą skomplikować życie.

O dojechaniu gdziekolwiek komunikacją miejską w Olsztynie można było pomarzyć. Zmienione trasy wszystkich linii, rozkłady swoje, a autobusy swoje

szynobus na całej trasie pod drutem to klęska(...)


A szynobus elektryczny?

Swoją drogą to samorządowcy czasem widzą w szynobusach lek na wszystko co jest wielkim uproszczeniem. Sam szynobus bez różnych promocji, odpowiednich rozkładów jazdy, skomunikowań i taryf nie rozwiąże żadnego problemu. Najlepszy przykład to szynobusy na Podkarpaciu. Co z tego że są jak i tak na linii Rzeszów-Jasło są i tak tylko dwie pary pociągów na dobę (w czasach przedszynobusowych było 8 par!).

Natomiast nowy pojazd jest zawsze przyjmowany pozytywnie przez mieszkańców. Pamiętam taką historę sprzed kilku lat jak się pojawiły autobusy szynowe w okolicy Grudziądza. Naprzeciw mnie jechała pasażerka z dzieckiem która wzięła to dziecko na przejażdżkę szynobusem bo bardzo chciało... a mówiła, że pod dworcem w Laskowicach ma auto a więc była pewnie jeszcze z jakieś dalszej miejscowości Mimo posiadania auta zapłacili za przejazd żeby się przejechać...

W każdym razie na Śląsku jest parę linii gdzie ewidentnie szynobusy mogłyby skutecznie zastąpić przestarzałe już teraz EN57 np. w naszym regionie w relacjach Rybnik-Pszczyna, Racibórz-Chałupki a w okolicznych to np. Zebrzydowice-Cieszyn, Sucha-Żywiec, Bielsko-Cieszyn, Bielsko-Wadowice, Bytom-Gliwice, Katowic-Oświęcim.

To o czym pisze m966 z reaktywacją Rybnik-Gliwice nie jest wcale wykluczone. Jak zrobią remont tej linii - nie będzie poważniejszych przeszkód.

1

Ja jade na bank + moj brat chyba. (sieper icona musze pozyczyc )

Mnie tez trzeba bedzie obudzic telefonicznie bo bede po imprezce.
A tak wogole to przy okazji zapraszam wszystkich na urodziny palmy 31.01.2009. Wjazd 10 zł będzie grał Max Farenthide. Loza sie znajdzie tak ze bedzie fajnie

Robimy wogóle akcje że wynajmujemy autobus wsadzamy tam dj'ke i swiatla i jezdzimy trasą koła i konczymy pod palmą. Jednym slowem zwozimy ludzi. robimy 4 takie kursy. startujemy pod palma o 19:30 a dokladny rozklad jazdy na przystankach w dniu imprezy.
Wiecej info na www.palma.rzeszow.pl i www.stykky.pl

Wpadnijcie zrobimy sobie impreze integracyjna. i z transportem do nie bedzie problemow wystarczy do imprezowego kola wsiasc

Patrzyłem na rozkład jazdy z Rzeszowa i z tego wynika, że autobus do Ropczyc miałbym dopiero o 12.50, zatem zdecydowałbym się chyba jednak na ten z Lublina do Krynicy, z przyjazdem do Ropczyc (jak mówi Zulu) na 12.50. A powrót byłby w ten sam sposób, zdaje się że w okolicach 17.30. Zatem wstępnie mnie również można liczyć.

Patrzyłem na rozkład jazdy z Rzeszowa i z tego wynika, że autobus do Ropczyc miałbym dopiero o 12.50, zatem zdecydowałbym się chyba jednak na ten z Lublina do Krynicy, z przyjazdem do Ropczyc (jak mówi Zulu) na 12.50. A powrót byłby w ten sam sposób, zdaje się że w okolicach 17.30. Zatem wstępnie mnie również można liczyć.


Powiedz, o której byłbyś w Rzeszowie. Mógłbyś nawet dojechać do Ropczyc pociągiem, wyjechałbym po Ciebie na stację.

Lista pewnych chętnych:

Panzerfan,
Caius Marius,
Pablo8019.

Kto jeszcze?
Komu, komu bo idę do domu

W Rzeszowie jest loteria jeśli chodzi o kursowanie autobusów dlatego praktycznie na każdej linii można spotkać niskopodłogowy autobus. Nieliczne linie na dodatek w rozkładzie jazdy mają wpisane przy niektórych kursach literkę "n" co oznacza kurs dla niepełnosprawnych, po tym możemy spodziewać się niskopodłogowego autobusu.
Linie najczęściej obsługiwane niskopodłogowcami/niskowejściowcami to:
0A, 0B, 13 (najpopularniejsze linie)
3, 14 (notorycznie jeżdzą odkurzacze M181MB - jeżdzą daleko poza miasto po dużych wsiach)
17, 34 (jeżdżące pod szpital)
Najrzadziej zaś na linii 16

Hello miker0.
Oto co udało mi się zdobyć:
RZESZÓW - WETLINA
Odjazd Przyjazd Oznaczenia Relacja
7:55 11:40 P f MIELEC - WETLINA
przez PRZYŁĘK, BALIGRÓD
15:10 19:00 P U n MIELEC - WETLINA
przez PRZYŁĘK, BALIGRÓD
Oba pośpieszne

Poza tym uwazam, że dobrze byłoby pojechać z przesiadką w Sanoku.
Z Rzeszowa do Sanoka macie autobusy: 7.20, 8.00, 8.35, 9.30, 10.30. Ze Sanoka do Wetliny: 9.50posp., 10.40, 13.30
Trzeba dobrze czytać rozkład jazdy, bo wiele kursów jest odwołanych na czas wakacji.
Ponadto polecam portal: http://www.bieszczadyonline.pl
Oprócz rozkładów jazdy są tam informacje o imprezach jakie możecie zaliczyć.
POZDRAWIAM

<font size=-1>[ Ta wiadomość została zmieniona przez: mistral dnia 2003-08-19 23:14 ]</font>

Wyskoki urzędniczyn PKP niższego szczebla są w stanie przyprawić o panikę
każdego fana polskiej kolei.


Nie tylko on - wez pod uwage ze decyzje na szkode tej firmy pieczetowane sa
raczej odgornie (Zarzad PKP Przewozy Regionalne << Zarzad PKP S.A. << Minister
Infrastruktury). On (Budynkiewicz) czuje sie bezkarny bo wie ze takie zeczy
ujada mu na sucho (przynajmniej jesli chodzi o odpowiedzialnoasc organizacyjna
wewnatrz PKP Przewozy Regionalne). Wez pod uwage co niedawno pisala prasa
lubelska o marnotrastwie w Lubelskim Zakladzie Przewozow Regionalnych... To
samo jest tez na Podkarpaciu. Dzis widzialem tuz przed odjazdem pociag osobowy
z Rzeszowa do Przemysla zlozony z 8 wagonow i prawie pusty!!!! (odj. z Rzeszowa
13.35) Z kolei pociag Przemysl - Tarnow (odj. z Rzeszowa 13.29) ma na trasie
Rzeszow - Dębica ok. 20 min. luzu, a nocny Przemysl -Wroclaw tylko na odcinku
Brzesko - Kraków pl. stoi w Bochni 17 min. a w Plaszowie 27 min.!!!!!!!! Z
podobnym zjawiskiem mielismy do czynienia przez 3 lata na linii Debica -
Rozwadow. Obecnie kwestia sztucznego wydluzenia czasow jazdy na tej zagrozonej
likwidacja linii powroci wraz z nowym rozkladem, choc i tereaz pociagi maja na
calej trasie od Debicy do Rozwadowa po 5 do 10 min luzu...ale w stosunku do
tego co bylo jeszcze rok temu jest "raj"

Tego typu przypadki na skale kraju rosna w zastraszajacym tepie i nie slyszalem
by ktos kogos z tego powodu ukaral...

że chce kolej, a tzw. kolejarz wciska mu przemocą autobusy. No przecież to
jest możliwe tylko w kraju, gdzie nie ma żadnej kontroli nad firmami
opłacanymi z pieniędzy podatników.


Probojcie cos robic. Sytuacja jest trudna ale nie beznadziejna. Tylko robcie to
szybko - przestepstwa tego typu (m. in. przestepstwo naduzycia zaufania
publicznego) przedawniaja sie zwykle po uplywie 3 lat.

Pozdrawiam i zycze powodzenia



| W czwartek wieczorem w Muninie wspornik sieci trakcyjnej rozwalil mu
przednia
| szybe. W sobote serwis Autosana wkleil nowa na szopie w Rzeszowie ale
| musialo to postac jeszcze 48h. Powinien zatem wyjechac dzis.

Nie wiesz czy to był 007, czy 010?.

| To nie jest akurat podyktowane liczba par tylko tym ze KKA tam nie
dojedzie
| do polowy przystankow.

Według mnie nie ma rzeczy niemożliwych...
Co by to było, gdyby obydwa nawaliły?


W tym przypadku PZPR posluzy sie zapewne przetestowanym w ubieglym roku
genialnym w swej prostocie rozwiazaniem...
Moj post z zeszlego roku:

Niestety pierwotne przecieki okazaly sie lagodniejsze niz rzeczywistosc.
Wg
poprawki 223 na tej linii zostaje tylko 1 para osobowek Rzeszow-Horyniec,
reszta jako KKA z obsluga tylko kilku przystankow. Obawiam sie, ze linia
ta
moze dlugo nie pozyc.


Heh, to chyba pierwszy taki przypadek, ze KKA nie obsluguje polowy
przystankow na ktorych normalnie zastrzymuje sie pociag! Proponuje, zeby PKP
puscilo ten autobus np. do Sanoka -- na to samo wyjdzie.

http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2316532.html

Zmiany w rozkładzie jazdy PKP

 art 30-09-2004 , ostatnia aktualizacja 30-09-2004 19:40

Od czwartku PKP zmienia swój rozkład jazdy - wypadają z niego cztery
połączenia. Zamiast pociągów będą kursowały autobusy.

Likwidowane są cztery połączenia: Przeworsk (odjazd godz. 7.03)-Horyniec
Zdrój (przyjazd godz. 8.40),

Horyniec Zdrój (odjazd godz.13.58)-Przeworsk (przyjazd godz. 15.34),
Horyniec Zdrój (odjazd godz. 8.50)-Jarosław (przyjazd godz. 10.12), i
Jarosław (odjazd godz. 12.25)-Horyniec Zdrój (przyjazd godz. 13.48). - W
miejsce wycofanych pociągów zostanie uruchomiona autobusowa Kolejowa
Komunikacja Zastępcza. Autobusy będą kursowały na trasie Jarosław-Horyniec
Zdrój-Jarosław - informuje Janusz Wnęk z Podkarpackiego Zakładu Przewozów
Regionalnych. - Ze względu na brak dojazdu autobusy nie obsłużą kilku
przystanków osobowych: Muniny, Surochowa, Zagród, Korzenicy, Nowej Grobli,
Baszni Dolnej - dodał. Szczegółowy rozkład jazdy autobusów KKZ jest
wywieszony na przystankach.


Szynobus nr 2 na Podkarpaciu

http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34962,2420635.html

art 30-11-2004 , ostatnia aktualizacja 30-11-2004 19:11

Bez okolicznościowych przemówień, orkiestry dętej oraz wielkiej pompy do
Rzeszowa przyjechał we wtorek drugi szynobus. - Przyjechał z dużym
opóźnieniem, więc nie ma powodów do fety. Dobrze, że jest - mówią w
urzędzie marszałkowskim

Pierwszy zamówiony przez Podkarpacki Urząd Marszałkowski szynobus dotarł
do nas z półrocznym opóźnieniem. Z drugim jest prawie tak samo.
Raciborski Kolzam, który wygrał przetarg na autobusy szynowe dla
Podkarpacia, dostarczył go również z opóźnieniem. - Najpierw Kolzam
deklarował, że dostarczy go pod koniec maja, potem, że w połowie lipca.
Ostatecznie przyjeżdża ostatniego dnia listopada. Cieszymy się i z tego,
ponieważ przy kłopotach, jakie obecnie przeżywa raciborska fabryka, jest
to sukces. Np. szynobusy zamówione w Kolzamie przez inne województwa
najprawdopodobniej w tym roku nie zostaną dostarczone - mówi Aleksandra
Zioło, rzecznik marszałka Podkarpacia. - Wiedząc o kłopotach firmy,
oddelegowaliśmy jednego z pracowników urzędu do Raciborza, by na miejscu
osobiście nadzorował składanie tego autobusu - wyjaśnia Zioło. Szynobus
kosztował 4,6 mln zł, jednak Podkarpacie zapłaci za niego mniej. -
Będziemy egzekwowali od Kolzamu należności za opóźnienie. W tej chwili
wynoszą one ponad milion złotych - zapowiada Aleksandra Zioło. W jaki
sposób? - Być może pomniejszymy zapłatę za szynobus właśnie o wysokość
tego długu - mówi Zioło. Szynobus w nowym rozkładzie jazdy, który będzie
obowiązywał od 12 grudnia, pojedzie trasą: Dębica-Mielec-Stalowa Wola-
Przeworsk-Horyniec.


A przede wszystkim przy takiej prędkości to autobusy szynowe nie mają szans
na konkurowanie z drogowymi autobusami pomiędzy Mielcem a Dębicą.


A ileż tam tych autobusow jeździ?? I czy przypadkiem ich czas przejazdu nie
jest zblizony do odobowych? zwlaszcza gdy wjezdzaja do Pustkowa Osiedle?? Bo
wydaje mi sie ze przejazd i autobusem i pociagiem jest tylko ciut na korzysc
autobusu.

Jak prędkość była większa (a sam pamiętam 90) to frekwencja w pociągach
była naprawdę spora.


Wieksza byla nawet gdy byla 30-stka, np. w 2000 roku do momentu calkowitego
wywrocenia rozkladu jazdy na tej linii i likwidacji nocnego Nrubieszow/Belzec -
 Wroclaw ilosc sprzedanych biletow na sacji w Mielcu byla od 20 do 10 razy
wyższa niz po tej likwidacji i "reorganizacji" rozkladu.
Wiec predkosc miala wplyw ale nie do konca. Decydujacym czynnikiem o
upieprzeniu tej linii byl rozklad jazdy ktory nazwijmy to po imieniu mial za
zadanie calkowite rozwalenie potokow podroznych na tej linii co tez sie stalo..

I wcale nie mówię tu o tzw. dawnych czasach, bo wtedy to jeździły pełne bipy.
Dlatego uważam, że remont na tej linii jest konieczny, co więcej
jest to jej jedyny ratunek (jeśli chodzi o ruch osobowy, bo towarowy i tak
będzie)


Remont jest konieczny ale nie jest to jedyny czynnik. Do tego nalezy dolaczyc
koniecznosc innego niz dotychczas podejscie infrastruktury (PLK) i PKP PR w
Rzeszowie. Nawet gdy juz wyremontuja moze sie okazac ze predkosc wzrosnie ale
pojawia sie znow nowe ograniczenia na p;rzejazdach (tak jak po remoncie
odcinka Padew - Mielec) pojawily sie ograniczenia i zysk czasowy z reomontu w
przelozeniu na predkosc handlowa byl nie az tak wielki.
Nawiasem mowiac bardzo prawdopodobne ze ograniczenia te byly robione celowo i
z premedytacja bo w wielu miejscach przepisy nie wymagaja ograniczenia az do
20 km/h na przejazdach. Przykladem niech bedzie przejazd naprzeciw kosciola w
Chotrelowie gdzie pod wplywem grozb tamtejszego Komitetu (info z prasy
mieleckiej) peelka szybko wycofala sie z tego ograniczenia.
Nalezalo by tez wyjasnic poczynania PKP PR (w kwestii tzw. wygaszania popytu)
na tej linii np. zdekomunikowane pociagi w Debicy z pociagami na glownym ciagu
komunikacyjnym na Krakow/Wroclaw,czy brak dojazdu do szkol srednich w Mielcu i
Rzemieniu a pozniej w Debicy i Tarnobrzegu (od rozkladu w 2000 r. do dzis)...

Pozdr.


| |

| To, że byl taki duży ruch w latach 80. na tej trasie to nie wiedziałem.
| Ale
| ostatnio czytałem chyba w Nowinach, że zakład Przewozów pasażerskich w
| Rzeszowie chce zamknąć odcinek Tarnobrzeg-Dębica dla ruchu pasażerskiego.
| Interesuje mnie to ponieważ mieszkam w Tarnobrzegu, a studiuję w Krakowie.
| Czy
| to jst prawda? Ponadto czytałem na grupie, że chćą elektryfikować ją w tym
| roku. Więc jak to jest zamykają, czy elektryfikują????? Wiem ,że PKP to
| republika absurdu i tak jak w czeskim filmie: nik nic nie wie. A co do
| tych 30

| Powtarzam Ci po raz drugi (raz Ci juz odpowiadalem) -- ta elektryfikacja to
| jakas bzdura. Natomiast zawieszenie przewozow pasazerskich jest jak
| najbardziej prawdopodobne. Bedzie Ci wygodniej jezdzic do Krakowa PKS-em, a
| nie dralowac tyle na stacje PKP ;-)


 Ale pociągi są trochę tańsze niż PKS. Poza tym tylko pociągiem mogę dojechać
na 9.20 do Krakowa z Tarnobrzega, tzn na egzamin. Bilet na autobus z Tbg do


Krak kosztuje już 24 zł; na pciąg 14.4. więc oszczędność jest widoczna. Komu
zależy żeby byłe miasto wojewódzkie odciąć od świata. Przecież tu mieszka 50
tys. mieszkańców. Oni mogą być klientami PKP. Wystarczy sensowny rozkład jazdy
i kilka pociągów pospiesznych. Przecież jak toś jedzie daleko to chyba bardziej
opłaca się jechać pociągiem niż PKS. A co do odległości od stacji kolejowej, to
do dworca PKS mam 2xdalej. Więc wolę ganiać na pociąg o 5.18 do Dębicy, niż na
autobus o 5 do Krakowa.


 km/h Mielec-Dębica to jest to wygaszanie popytu. Kto będzie na tyle

| cierpliwy
| aby podróżować na tej trasie pociągiem. Jakby to wyremontowali to popyt na
| usługi na pewno by wzrósł. W 1997 roku zresztą byly roboty na tej
| trasie.Skończyło się na remoncie odcinka Mielec-Jaślany. Teraz jest tam
| 90.
| W tym samym czasie była wielka powóź i cały sprzęt zabrali na zachód. A za
| resztę pieniędzy dokończono budowę dworca w Krakowie ( tak słyszałem od
| znajomego kolejarza). Nie wiem czy to prawda, ale wszystkie działania ma
| tej
| lini prowadzą do jej likwidacji. Wszystko ma jeździć albo przez Rzeszów
| albo
| przez Kraków. Więc po co konkurencja.

| Serek z Debicy (dawniej z Tarnobrzegu)

--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


O 16.04 odjechal pustawy pociag ze Stalowej Woli Rozwadow
do Debicy. Po drodze robilem troche zdjec, bo po pierwsze
linia jest zagrozona syndromem (G), a po drugie ma sympatyczne
galicyjskie stacje i przystanki (taki Tuszow Narodowy np).
W pewnym momencie przyszla zaniepokojona pani konduktor
i zaczela sie wypytywac kim jestem itp.
Jak sie dowiedziala ze jestem hobbystycznie a nie sluzbowo
ani z brukowca, to sie uspokoila, poniewaz miala ostatnio
nieprzyjemne przejscia - zagrozono jej dyscyplinarnym
zawieszeniem gdy osmielila sie skrytykowac nowy rozklad
jazdy. Podobno gdy ten pociag wyjezdzal po 18tej to mial
b. duze powodzenie - jechalo wiecej niz 100 osob, a w Rozwadowie
byly skomunikowannia z Lublinem i innymi relacjami.
Teraz ludzie przerzucili sie na autobusy, nawiasem
mowiac powstaly nowe firmy busowe - ktos musial przejac
potoki podroznych dojezdzajacych rano do pracy w Mielcu
i Tarnobrzegu. Nie wiem, czy fatalna zmiana rozkladu
jest celowym dzialaniem majacym udowodnic nierentownosc linii
czy tez glupota ukladajacych rozklad jazdy "bo tak obiegi
pasuja" (gdyby jeden sklad mogl nocowac w Debicy to byloby
OK), ale za taki wybryk ktos powinien beknac.
Konduktor wyznala z zalem, ze jak ktos z nizszego szczebla
cokolwiek zawini to natychmiast jest karany, a "oni"
rozwalaja wszystko i nikt im nic nie zrobi. Zwrocila
tez uwage na "planowe" opoznienie pociagu - musielismy
czekac na jednej stacji poniewaz krzyzowanie z 32334
wychodzi w/g rozkladu nie w Jaslanach, ale... na szlaku
(jednotorowym - sic)!
Potem zaczelismy jechac wolniutko i bardzo
gladziutko jechac jakies 30km/h po torach
ktore podobno sa po remoncie i mozna jechac 80km/h.
Podobno na linii Rzeszow-Ocice tez byla taka sytuacja
- zbyt duze ograniczenie predkosci. Kiedys maszynista
sie zbuntowal i pojechal 80km/h - jechalo sie
bez problemu, a na kazdej stacji czekali 7-8 min.
Jesli to wszystko prawda, to powinien sie tymi
problemami zajac NIK. W koncu PKP jest jeszcze
firma panstwowa.

MC

PS. podobna sytuacja jest chyba na linii Zamosc - Hrubieszow
- ukladanie tak zeby dojezdzajacy do pracy nie mogli skorzystac.



O 16.04 odjechal pustawy pociag ze Stalowej Woli Rozwadow
do Debicy. Po drodze robilem troche zdjec, bo po pierwsze
linia jest zagrozona syndromem (G), a po drugie ma sympatyczne
galicyjskie stacje i przystanki (taki Tuszow Narodowy np).
W pewnym momencie przyszla zaniepokojona pani konduktor
i zaczela sie wypytywac kim jestem itp.
Jak sie dowiedziala ze jestem hobbystycznie a nie sluzbowo
ani z brukowca, to sie uspokoila, poniewaz miala ostatnio
nieprzyjemne przejscia - zagrozono jej dyscyplinarnym
zawieszeniem gdy osmielila sie skrytykowac nowy rozklad
jazdy. Podobno gdy ten pociag wyjezdzal po 18tej to mial
b. duze powodzenie - jechalo wiecej niz 100 osob, a w Rozwadowie
byly skomunikowannia z Lublinem i innymi relacjami.
Teraz ludzie przerzucili sie na autobusy, nawiasem
mowiac powstaly nowe firmy busowe - ktos musial przejac
potoki podroznych dojezdzajacych rano do pracy w Mielcu
i Tarnobrzegu. Nie wiem, czy fatalna zmiana rozkladu
jest celowym dzialaniem majacym udowodnic nierentownosc linii
czy tez glupota ukladajacych rozklad jazdy "bo tak obiegi
pasuja" (gdyby jeden sklad mogl nocowac w Debicy to byloby
OK), ale za taki wybryk ktos powinien beknac.
Konduktor wyznala z zalem, ze jak ktos z nizszego szczebla
cokolwiek zawini to natychmiast jest karany, a "oni"
rozwalaja wszystko i nikt im nic nie zrobi. Zwrocila
tez uwage na "planowe" opoznienie pociagu - musielismy
czekac na jednej stacji poniewaz krzyzowanie z 32334
wychodzi w/g rozkladu nie w Jaslanach, ale... na szlaku
(jednotorowym - sic)!
Potem zaczelismy jechac wolniutko i bardzo
gladziutko jechac jakies 30km/h po torach
ktore podobno sa po remoncie i mozna jechac 80km/h.
Podobno na linii Rzeszow-Ocice tez byla taka sytuacja
- zbyt duze ograniczenie predkosci. Kiedys maszynista
sie zbuntowal i pojechal 80km/h - jechalo sie
bez problemu, a na kazdej stacji czekali 7-8 min.
Jesli to wszystko prawda, to powinien sie tymi
problemami zajac NIK. W koncu PKP jest jeszcze
firma panstwowa.

MC

PS. podobna sytuacja jest chyba na linii Zamosc - Hrubieszow
- ukladanie tak zeby dojezdzajacy do pracy nie mogli skorzystac.

--
http://www.kolej.pl/~mczapkie
Anti-spam fake address, glue 'o' to k_lej


Z tymi ograciczeniami to jest nic, bo zadnego niebzpieczenstwa to nie
stwarza. Na pewnej lnii, nie bede mowil jakiej, od nowego rozkladu okazalo
sie, ze pociagi nie jezdza 20 km/h ale 60!!!! Na szczescie jezdza tam tylko
pociagi towarowe. Co prawda zdaza sie czesto z paliwem.... No, ale ludzi tam
nie ma... Maszynisci tylo ze zdziwieniem sie pytali, czy bylo cos robione? I
jak szybko maja jechac?? Wszyscy mowili, ze rozkladowo :))) Pozdrawiam,
Tommy


Witam, mam taką sprawę: pisywałem swego czasu do Podkarpackiego ZPRu z
propozycjami poprawek do SRJP, głównie chodziło mi o zorganizowanie
jakiegokolwiek połączenia tabeli 131 z resztą świata. I, ku wielkiemu
zaskoczeniu, po paru miesiącach doczekałem się odpowiedzi. Na moją
propozycję, aby szynobus z Rzeszowa odj. 4.40 do Jasła przesunąć w (c)
na 10.20 - wtedy   skomunikowanym był z kibelkiem z Krakowa i
jednocześnie mógłby przejść w Jaśle w poc. 7027 do Zagórza jako jeden
obieg. Dzięki takiemu rozwiązaniu dostępne byłyby dla reszty świata
pociągi do Chyrowa i Łupkowa. Ale odpowiedź dostałem taką:

"(...)Stosownie do przesłanego pocztą elektroniczną pisma z dnia 30
listopada 2007 roku, dot. wprowadzenia zmian do rozkładu jazdy
pociągów na lata 2007/2008, uprzejmie informujemy,          iż
postulowane przez Pana rozwiązania są godne uwagi, niemniej jednak ich
realizacja wymagałaby dokonania szeregu korekt, które w efekcie
prowadziłyby do pogorszenia wyniku ekonomicznego.
Nadmieniamy, że poc. nr 821 relacji Rzeszów odj.4.40 - Jasło przyj.
6.34, jest pociągiem pracowniczym, który realizuje również dowozy osób
zatrudnionych w systemie dwuzmianowym w soboty i niedziele. W st.
Jasło autobus szynowy "przechodzi" z ww. pociągu na  poc. nr 7025 rel.
Jasło odj. 6.53 - Zagórz przyj.9.13, a następnie w Zagórzu na poc. nr
7026 rel. Zagórz odj.9.55 - Jasło przyj.12.03.
Z powyższego wynika, iż przesunięcie trasy pociągu nr 821, wg
przedstawionej przez Pana propozycji, wiązało się będzie z potrzebą
uruchomienia pociągów nr 7025 i 7026 tradycyjną lokomotywą ze składem
wagonowym, co rzutowało będzie na zwiększenie kosztów prowadzenia
omawianych pociągów o ok. 50%.(...)"

Stąd moje dwa pytanka do grupowiczów:
1. Czy ktoś jechał tymi kursami, widział ludzi korzystających z tego
połączenia? (W zeszłym roku obserwowałem raz przy sobocie, w Jaśle
wysiadły całe 4 osoby.
2. Jak wygląda frekwencja w pociągach Zagórz (odj. 3.43)-Jasło (przyj.
6.02), oraz Jasło (o. 4.30) - Zagórz (p. 6.38) ? Pory kursowania nie
wyglądają na atrakcyjne, postulowałbym ich racjonalizację. Zamiast
tego drugiego może lepiej byłoby wypuścić szynobus do Rzeszowa - w sam
raz, aby zorganizować dojazd na godz. 8 do pracy i szkół (wracałby
codziennie po 10), a zamiast finansować skład dojeżdżający o 5.13 do
Krosna i 6.02 do Jasła - wprowadzić pociąg wieczorny z Rzeszowa,
skomunikowany ze Światowidem i RegioPlus Rzeszownianiem (np. 20.45).
Chyba, że rzeczywiście są te pociągi potrzebne w formie obecnej.
Proszę o zweryfikowanie.



Co do drugiej mozliwosci to juz ja znam, jesli chodzi oczywiscie o ten sam
pociag tj.
Zagorz-Ustrzyki Dln.-Chyrow i dalej jak wynika z Twojego listu Sambor i
Drohobycz.


Zly wniosek - pociag z Zagorza konczy bieg w Chyrowie. Dalej trzeba
juz kozystac z uslug UZ lub tamtejszych PKSow. Z tymi cenami w DM
to chyba troche przesadzone. Jak jechalismy takim "PKS-em" z
Drohobycza do Sambora ze 2 lata temu to nie kosztowalo nas to
jakichs szalonych pieniedzy - dokladnie nie pamietam, ale nie bylo
drozej niz w RP.

Przejrzyj rozklady jazdy miedzynarodowych PKSow. Istnialo kiedys
polaczenie z Rzeszowa do Drohobycza przez Sambor, a wiec moze
i przez Twoj Dobromil. Oplata w granicach przyzwoitosci, autobus
w standardzie lepszych - tamtejszych.

Poza tym mimo pewnego dyskomfortu zwlaszcza w pelni lata (jak sie
jedno okno na wagon otwiera to jest 'klima' :-), mimo wszystko polecam
podroze UZ. Takie post-sowieckie klimaty to juz naprawde ewenement
w Europie. Handelek jak milo. Poza znanymi nam wozkami-'barkami'
baby z pirozkami (pycha!) i gazeciarze. Dodatkowo bardzo mi sie
podobala uprzejmosc 'prowodnykow wagona' pomagajacych wysiadac
podroznym na dworcach 'niskoperonowych' i budzacych w nocy na
15 min przed wysiadka - w 2 kl. PKP nie mozliwe - obudzic Cie moze
conajwyzej nieudolny zlodziej, a bandyta wypchnac na peron... w czasie
jazdy. Sory za marudzenie. Jakos tak mi wychodzi ostatnio - to chyba
z nostalgii za utracona "polowka" na PKP. A moze tam tez jest tak nie
milo jak u nas a ja po prostu mialem szczescie ?

Pozdrawiam i zycze 'szerokich torow'

Maciek Ostrowski


Infrastruktura na pewno nie jest w dobrym stanie, ale jest i to się liczy. Chociaż niebawem mają byc prowadzone prace torowe na odcinku Nowy Sącz - Jasło związane z wymianą podkładów. Niestety metodą "ręczną" , anie "potokową", także pewnie tylko w okolicach "wąskich gardeł". Dobre i to. Informacje nie potwierdzone żadnym dokumentem, ale zaczerpnięte z pewnej instystucji (wiarygodność 85%). Jutro albo w poniedziałek będę wiedział więcej to napiszę.
Póki co trzeba się zająć przekonaniem społeczeństwa do podróżowania koleją. Zanim doczekamy się kapitalnego remontu torowisk w naszym regionie może upłynąć sporo czasu, a ludzie w tym czasie całkiem zapomną o pociągach.

I. Kwestia przekonania władz powiatowych do kolei regionalnej:

a) odciążenie zatłoczonych ulic miasta i dróg powiatowych
b) ekologiczny dla środowiska naturalnego transport
c) komunikacja społeczności powiatu gorlickiego z miastami Nowy Sącz, Jasło, Krosno, Rzeszów, Kraków
c) połączenia sezonowe równie ważne co komunikacja codzienna, imprezy statutowe Powiatu Gorlickiego goszczą przecież turystów z całego kraju
- Samochodowy Zimowy Rajd Magurski
- Łemkowska Watra
- Dni Huculskie w Regetowie
- Stok Narciarski „Magura Małastowska”
- Dni Gorlic
- Magurski Park Narodowy oraz przyrodnicze walory Beskidu Niskiego

II. Kwestia przekonania podróżnych do podróżowania koleją:
a) rozkład jazdy pociągów dostosowany do podróżnych
a) wygoda i komfort podróży pociągiem
b) komunikacja bezpośrednia dla mieszkańców wsi powiatu gorlickiego (aby dostać się do Krakowa z Szalowej nie potrzeba jechać do Gorlic i przesiadać się na autobus
c) tabor kolejowy dostosowany do potrzeb osób niepełnosprawnych
d) pociąg nie stoi w korkach a zimą nie ślizga się oblodzonej nawierzchni

Film autorstwa PLK S.A. przedstawiający autobusy szynowe
http://pl.youtube.com/watch?v=xju2FLeJGZk

PS.
Z wiadmości braci kolejarskiej w Zagórznach, wiem że w 2005 PKP "chciało" puscić na nasze tory szynobus. Miał on stacjonować w Jaśle, porannym kursem przyjeżdżać do Gorlic, przez dzień kursować na odc. Gorlice - Zagórzany i wieczorem zmykać do Jasła. Jak się pytałem kolejarzy dlaczego jeździ "kibel" (jednostka EN57) zamiast szynobusu to odpowiedzieli że jest w naprawie i nie wiadomo ile to potrwa.

http://www.yousendit.com/...729FAF018278871

Witam serdecznie
Ze względu na to, że jest to temat bardzo mi bliski -postanawiałem zabrać głos.

Tak - jeśli chodzi o dojazd poza sezonem - praktycznie dzięki "wspaniałym skomunikowaniom" itd. dojazd jest możliwy tylko do Rzeszowa-dalej pks/Veolia.
http://rozklady.com.pl
(komunikacja kolejowa Zagórz - Łupków działa tylko w wakacje pt-nd)

A tak przy okazji napisze coś więcej dojeździe w Bieszczady (może się przyda)-choć niestety temat "Bieszczady" i "kolej" ma coraz mniej ze sobą wspólnego.

Bieszczady to dość rozległy obszar (mimo że część znajdująca się w Polsce nie jest taka duża i tak jest to spory obszar). Jeśli chodzi dojazd dawniej zawsze punktem startowym (rozumianym jako koniec podróży pociągiem był Zagórz - jako węzeł kolejowy i jednocześnie koniec trasy większości pociągów dalekobieżnych. Obecnie ze względu na politykę kolei (ograniczenia kursów, zły stan torów itd.) Połączeń do Zagórza jest coraz mniej - a nawet jeśli jadą do Zagórza - lepiej wysiąść w Sanoku - gdyż dla większości podróżnych celem są Ustrzyki, Wetlina czy Cisna -a to w Sanoku znajduje się dworzec Główny PKS (dokładnie Veolia) -choć wszystkie autobusy "PKS" z Sanoka w stronę Bieszczad stają też w Zagórzu (jest to po drodze - dlatego wracając z Bieszczad należy z autobusu/busu wysiąść w Zagórzu (przystanek przed Sanokiem) i zając miejsce w pociągu który jest podstawiany na godzinę przed odjazdem.

Możliwe trasy- wszystko zależy czy w sezonie czy nie:

W sezonie
1.Bieszczady "Zachodnie" -"Wędrówka" -
a)"PKP" do Zagórza dalej pociągiem do Łupkowa (wysiąść w Komańczy na czerwony szlak i ruszyć w stronę Duszatynia, lub wysiąść w Łupkowie i pójść szlakiem granicznym w stronę Balnicy
b)PKP do Sanoka - dalej autobusem do Komańczy - i trasa jak wyżej.
2.Ustrzyki Cisna Wetlina - PKP do Sanoka/Zagórza dalej PKS lub Bus (Busy czekają przy stacjach i w Sanoku i w Zagórzu) - około 1h-1,5h jazdy ceny od 8-15zl (zależy od ilości podróżnych(BUS) i ew. zniżek =PKS/Veolia)

Poza sezonem
PKP - do stacji Rzeszów
PKS Rzeszów -Sanok
PKS Sanok -Wetlina lub Sanok Ustrzyki Górne (trasa między Ustrzykami a Wetliną w Zimie nie jest obsługiwana przez PKS)- jeśli ktoś chciałby się dostać pod Rawki/Brzegi itd. trzeba pojechać do Nasicznego i sie przejśc na piechotę.

Pozdrawiam i miłego wyjazdu życzę (oraz pisania maili do -teraz pewnie PKP Intercity -o lepsze połączenia - i pociągi kończące bieg w Łupkowie -lub po Słowackiej Stronie a nie w Zagórzu).

(...) Rozkład jazdy autobusów na stronie lotniska jest nieaktualny... od roku! Na stronie czytamy, że bezpośrednio pod port dojeżdżają trzy linie: 2, 14 i specjalna linia "L".

Naprawdę dojeżdża tylko "L". A linie 2 i 14 nie jeżdżą już bezpośrednio do portu, tylko zatrzymują się niedaleko aeroklubu, skąd pasażerowie mają na lotnisko 2 km.

Ze strony dowiemy się również, że bilet z Rzeszowa do Jasionki kosztuje 6 zł. Niby można płacić też w euro i funtach brytyjskich. Tylko informacja o euro jest prawdziwa, bo funtów kierowca nie przyjmie, a bilet kosztuje 8 zł.

(...)

Szefostwo lotniska ma pretensje nie tylko do PPL-u, ale też do MPK, że zlikwidowała dwie linie na lotnisko. - Linia "L" to za mało. Ostatnio zdarzyło się tak, że autobus odjechał z Jasionki, nie poczekał na samolot, który był 30 min opóźniony - wytyka dyrektor Uchman.

- Pasażerowie, którzy z Rzeszowa jadą do Stobiernej, skarżyli się, że autobus robi jeszcze kółeczko na lotnisko, a oni chcą szybko dotrzeć do domów - tłumaczy Krzysztof Chojnacki, prezes MPK. Uważa, że linia "L" jest wystarczająca.

Efekt? - Prześmieszny. Sam często, gdy jadę na lotnisko, zabieram ludzi do własnego samochodu, którzy wysiadają z 2 i 14 koło aeroklubu i z bagażem tarabanią się do portu. To ludzie z Przemyśla i Medyki, którzy o istnieniu linii "L" nie wiedzą - mówi Uchman.

MPK odsyła do gminy Trzebownisko. - Niech zwiększy dopłaty do każdego kilometra przejechanego na swoim terenie - kwituje prezes Chojnacki.

Józef Fedan, wójt Trzebowniska: - Stawki MPK są wzięte z powietrza. W maju i czerwcu Podkarpacka Komunikacja Samochodowa, do której należymy, ogłosi przetargi na poszczególne trasy. Będziemy chcieli uwzględnić m.in. kursy z Rzeszowa na lotnisko.

żródło:Gazeta Wyborcz Rzeszów


MPK, Prezydent i Rada miasta potrafią wysłać autobus (ósemkę) do Tyczyna i nie żądać dopłat od gminy, na lotnisko już nie.

Ten kurs do Soliny był wykonywany od czwartku do niedzieli przez cały rok czy tylko w wakacje?
PKS Wschód O/Lublin zawiesza też od nowego rozkładu jazdy połączenie Lublin - Rymanów Zdrój.
Ale dostaną za to lepsze linie do obsługi Zakopane i Krynicę po PKS Kraśnik. Solina na pewno nie była rentownym kursem bo przecież szybciej i taniej z Lublina do Polańczyka czy Soliny autobusem lub busem można dojechać przez Rzeszów a nie jakąś archaiczną trasą przez Przemyśl. Według przeglądarki e-podróżnik bilet na ten kurs z Lublina do Soliny kosztował 95 zł... Za 27-29 zł można dostać się z Lublina do Rzeszowa a potem za 16 zł z Rzeszowa do Soliny.
Gorzej z Rymanowem bo teraz jeszcze bardziej skurczy się możliwość dostania się autobusem z Rzeszowa do Lublina.
We wtorki, środy,czwartki, soboty będzie tylko 5 pary kursów:
odj z Rzeszowa:
7:35 Białystok - obsługa PKS Rzeszów/PKS Białystok
12:25 przelotowy Krynica - Lublin - obsługa PKS Wschód O/Lublin
18:00 przelotowy Krynica - Lublin - obsługa PKS Rzeszów
21:45 przelotowy Sanok - Warszawa - obsługa VT Bieszczady (poza wakacjami nie będzie kursował w soboty)
2:00 przelotowy Wisła - Lublin - obsługa PKS Wschód O/Lublin
odjazdy z Lublina:
0:45 przelotowy Warszawa - Sanok - obsługa VT Bieszczady
7:50 Krynica - obsługa PKS Wschód O/Lublin
13:15 Rzeszów - obsługa PKS Rzeszów
15:30 przelotowy Białystok - Rzeszów - obsługa PKS Rzeszów/PKS Białystok
22:45 Wisła - obsługa PKS Wschód O/Lublin
A jeszcze kilka lat temu było tak:
odjazdy z Rzeszowa: 2:00, 6:00, 7:35, 8:15, 9:30, 11:00, 12:25, 13:15, 14:20, 17:00, 18:00, 21:45 - dwanaście par kursów wykonywanych codziennie.
Ciekawe czy za rok lub dwa lata pomiędzy Lublinem a Rzeszowem będą już tylko busy.

Na stronie RDA Kraków pojawił się kurs Kraków - Nisko przez Tarnów Mielec Kolbuszową Stalową Wolę. Odjazd o 18.30, przewoźnik Zbigniew Frączek.

Zmienił się trochę rozkład jazdy firmy Feniks obsługującej trasę Lublin - Hrubieszów.

Obecnie busy Feniksa odjeżdżają z ul. Ruskiej w Lublinie o 10.10 13.10 16.10 i 18.35
Pierwsze dwa nie kursują w niedziele i święta.

Pełny rozkład busów na trasie Lublin - Hrubieszów wygląda obecnie tak :

8.00U Kowalczuk
9.15U Regina
10.10A Feniks
10.15Um Transway
11.10A
12.15U Kazan
13.10A Feniks
13.40Um
14.30U Kowalczuk
15.00U Kowalczuk
16.10L Feniks
16.25U Regina
17.50U Kazan
18.05Um Transway
18.30+U
18.35D Feniks
18.45D Kazan
19.40Um Transway
21.15Um Transway

Mamy też nowe połączenia Lublin - Kraków przez Radom - Kielce firma Interbus
odj. z Lublina 4.40 9.40

pełny rozkład

LUBLIN UL. UNII LUBELSKIEJ PARKING -- 04:30 9.35
LUBLIN UL. RUSKA 04:40 9.40
PUŁAWY UL. LUBELSKA 05:30 10.35
RADOM UL. PRAŻMOW. PRZY DWORCU 06:25 11.30
KIELCE UL. ŻELAZNA 07:40 12.45
KRAKÓW DWORZEC AUTOBUSOWY 09:40 14.45

powrót

Kraków 12.25 16.35
Kielce 14.40 18.50
Radom 15.55 20.05
Puławy 16.50 21.00
Lublin 17.40 21.50

Firma Duet-Plus otworzyła połączenie Gołdap - Olszyn
odj. z Gołdapi 6.40
odj. z Olsztyna 15.30

Nowe połączenia Biłgoraj - Przemyśl
9.00F 11.45 15.30F 18.30

nowe połączenia z Zamościa

Zamość - Rzeszów przez Tomaszów 8.40A 14.40+
Zamość - Jarosław przez Tomaszów 18.20+

Mamy nowego busa Lublin - Rymanów Zdrój przez Rzeszów Krosno Iwonicz Zdrój. Odj. z ul. Ruskiej o godz. 15.00

Nowe busy na trasie Warszawa - Lublin - Przemyśl

odj. z Warszawy 15.00
odj. z Przemyśla 22.45

kursuje codziennie oprócz sobót

Nowe połączenia
Puławy - Gniewoszów ( rozkład wkrótce)

Lublin - Krynica przez Rzeszów Jasło Nowy Sącz
odj. z Lublina 10.30
odj. z Krynicy 11.00

firma : http://www.galicjaexpress.pl

Jesli chodzi o ta firme to problemy zaczeły sie jak firma zaczęła rezygnowac ze współpracy z PKS-ami /PKS Białystok,Lublin.Łódź,Elbląg/Nastepnie zaczęła zatrudniac własnych kierowców i nie wiadomo dla czego zaczęły sie problemy,zaczęto windować niesamowicie ceny co doprowadziło do drastycznego spadku klientów .
Kiedyś np.wszystkie kursy obsługiwali kierowcy PKS PEX płacił PkS-owi
za obsługę linii.Pytał ktoś na forum jak funkcjonowali z rozkładem jazdy i z kierowcami podam przykład na podstawie kierowców z Lublina.Na początku PKS Lublin dysponowł 6-cioma autobusami nastepnie było ich juz tylko 4szt /przy 4szt wozy eksplatowane były na maxa/w przypadku awarii róznie to bywało jeśli podstawiał autokar Lublin bardzo często było to H 9 za co PEX nie chciał płacic Pks LUblin jeśli autokar wynajmowała Warszawa tp płacili firmie z której pochodził autobus a Lublin nie dostawał ani grosza.Obecnie w PKS lublin smigaja chyba dwa volva w malowaniu PKS Lublin./ex PEX/ teraz jeszcze krótko o grafiku
Z lublina 5.00 wyj. z warszawy pow. o9.00 przyj do Lub. 12.30 zmiana kierowcy odj do Wa-wy o 13.00 pow z wa-wy 17.00 kurs do Rzeszowa w Lub. o 20.30 zmiana Kierowcy z Rzesz. wyj.3.50 w Lub.OK 7.00 zmiana kierowcy pow z wa-wy 11.00 w Lub 14.30 zmiana kierowcy 15.00 wyj do wa-wy wyj. powrotny 19.00 w Lub. o 22.30 i dopiero odpoczynek autokaru do 9.00 wyj do Wa-wy pow 13.00 w Lub. 16.30 zmiana kierowcy
wyj do wa-wy 17.00 przyj. 20.00 jesli był to piątek lub niedziela pow. o 21.30 jesli inny dzień nocleg na zachodnim w wa-wie powrót do Lub. o 7.00/nastepnego dnia/ zmiana kierowcy wyj do wawy 11.00 przyj do wa-wy 14.00 powrót o 15.00 w Lub 18.30 jesli to był piatek lub niedziela zmiana kierowcy i wyjazd o 19.00 i nocleg w wa-wie . jesli inny dzien zajzd na Hutniczą.Start o 5.00 i tak dalej...Kierowcy z PKs Lublin śmigali dodatkowo również na trasie z Wa-wy do Bydgoszczy i Zakopanego.

[Rzeszów] W piątek autobusy MPK kursowały jak w sobotę

Autobusy rzeszowskiego MPK jeździły w piątek według sobotniego rozkładu jazdy. - Na przystanku nie było żadnej informacji na ten temat i spóźniłem się do pracy - skarży się jeden ze zdenerwowanych pasażerów.

Dlaczego MPK zafundowało sobie w piątek kursy według innego niż zwykły rozkładu jazdy? Tłumaczenie przewoźnika jest standardowe. - Autobusy jeżdżą tak jak w soboty, ponieważ w piątek, dzień po Wszystkich Świętych, nieczynne były uczelnie, szkoły, a także niektóre duże zakłady pracy. W związku z tym, aby nie "wozić powietrza", wprowadziliśmy 2 listopada sobotni rozkład jazdy - tłumaczy Marek Filip, zastępca dyrektora MPK. - W tym rozkładzie jazdy kursy autobusów są tak rozłożone, aby o każdej porze zapewnić ludziom możliwość skorzystania z autobusu - dodaje Filip. Kłopot jest jednak w tym, że informacja o sobotnim rozkładzie jazdy obowiązującym w piątek nie znalazła się na wszystkich przystankach. - Czekałem w piątek rano na przystanku przy Rejtana na "34". Miało przyjechać o 9.31. Minuty mijały, a tu autobusu ani śladu. Ludzie na przystanku, którzy także czekali na ten kurs, zastanawiali się, czy aby MPK nie wprowadziło innego rozkładu jazdy. Zaczęli szukać informacji na ten temat - mówi wzburzony mieszkaniec Rzeszowa, który zadzwonił wczoraj do "Gazety". - Na przystankowej tablicy informacyjnej wisiało sporo informacji, był plakat wyborczy Anny Pakuły-Sacharczuk, jakieś reklamy, jednak żadnej informacji o zmianie rozkładu jazdy nie uświadczono. W końcu ktoś odnalazł ją "pomysłowo" umieszczoną na pobliskim kiosku - dodaje pasażer. Podobna sytuacja była w kilku innych punktach miasta, m.in. na al. Powstańców Warszawy.

Dyrekcja MPK tłumaczy, że informacje o zmianie rozkładu jazdy zostały zamieszczone m.in. na stronie internetowej przewoźnika oraz w prasie. - Oczywiście miały się znaleźć także na wszystkich przystankach. Jeśli nie znalazły się, to nasza wina. Taka sytuacja nie powtórzy się - mówi Marek Filip.

[Rzeszów] Skasowali pasażerów

Lokalne samorządy nie są w stanie porozumieć się w sprawach finansowych. Cierpią na tym mieszkańcy.

Rzeszowskie Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne drastycznie ograniczyło liczbę kursów autobusów podmiejskich. Wiele wskazuje na to, że nie jest to czasowe obcięcie liczby kursów na okres wakacji, lecz celowe działanie mające wymusić na sąsiednich gminach większe współfinansowanie kosztów utrzymania MPK. Na skutek sporów między urzędnikami cierpią mieszkańcy.

Prezes MPK, Wiesław Pomianek, nie ukrywa, że kierowana przez niego firma ogranicza kursowanie autobusów z powodów finansowych.

- Musimy dostosować się do reguł rynkowych. Nie możemy sobie pozwolić na utrzymywanie deficytowych linii - tłumaczy prezes.

Cięcia są dla tysięcy mieszkańców podrzeszowskich miejscowości dotkliwe. W przypadku niektórych linii będzie ich mniej o jedną czwartą, nawet o jedną drugą. I co najgorsze, poza liniami z Trzebowniska nie zanosi się na to, by po wakacjach autobusy jeździły częściej.

Za mało pieniędzy na ulgi

Szefostwo MPK mówi, że nie będzie powrotu do przedwakacyjnego rozkładu jazdy, jeżeli gminy nie zwiększą środków, z których finansowane są ulgi do biletów dla mieszkańców podrzeszowskich miejscowości. Według obliczeń władz Rzeszowa, miejski budżet rocznie obciąża z tego tytułu kwota 3 milionów złotych, gminy zaś pokrywają zaledwie jedną trzecią tej kwoty.

- To jest niezgodne z prawem, żeby mieszkaniec jednego miasta dopłacał do biletów mieszkańca innej miejscowości - mówi prezes Pomianek.

Gminy mówią: nie

Samorządowcy ościennych miejscowości nie zgadzają się z opinią rzeszowskich władz i wyliczeniami kosztów funkcjonowania MPK. Twierdzą wręcz, że Rzeszów łamie wcześniejsze umowy, likwidując kursy.

- Płacimy na podstawie wystawionych nam rachunków za tzw. wozokilometr. Nie mam pojęcia, jak MPK wylicza swoje koszty utrzymania. Takie wyliczenia można przeprowadzać w różny sposób - twierdzi Adam Kalandyk, wiceburmistrz Boguchwały. Według niego, władze Rzeszowa same wyraźnie nie są zainteresowane przejrzystym rozliczeniem faktycznych kosztów funkcjonowania MPK poza Rzeszowem.

Cierpieć będą mieszkańcy

- Proponowaliśmy zainstalowanie elektronicznych kasowników, dzięki którym udałoby się ustalić, jaki rzeczywiście jest ruch na trasach podmiejskich. Niestety, MPK nie było tym zainteresowane - mówi wiceburmistrz Kalandyk.

- Jeżeli rzeszowskie przedsiębiorstwo nie zapewni mieszkańcom okolicznych miejscowości bezproblemowego korzystania z komunikacji, to trzeba będzie zastanowić się nad alternatywnymi przewozami.

Wczoraj ja, best_seler, Flash i Siecool postanowiliśmy wracać z Transexpo w Kielcach autobusem PKS. Jeszcze przed wyjazdem sprawdzałem na stronie PKS Warszawa (a tu rozkłady są bardzo dokładne), że pasuje nam kurs relacji Kielce-Władysławowo o godzinie 17.30 (z dopiskiem "kursuje codziennie"). Kupiliśmy w kasie bilety i wyszliśmy na stanowisko numer 2, z którego ów autobus miał odjechać. Doszła godzina 17.35, ale autobusu wciąż nie było. Best_seler zerknął na rozkład jazdy i zauważył dopisek, że ten kurs jest wykonywany tylko w wakacje. Poszliśmy do informacji, a tam pani powiedziała nam, że autobus kursuje do odwołania. To może wypadałoby zaktualizować rozkłady na dworcu, jeśli ktoś ma nim jeździć? Po kolejnych 10 minutach oczekiwania znów udaliśmy się do informacji, aby zapytać, gdzie w takim razie jest autobus, który rzekomo jeździ, a w rzeczywistości go nie ma. Na to pytanie pani nie potrafiła nam jednak udzielić odpowiedzi. Postanowiliśmy zatem oddać bilety i za zwrócone pieniądze pojechać pociągiem o godzinie 18.16. Tutaj pojawił się kolejny problem, bo okazało się, że jedyna czynna kasa została zamknięta już o 17.30. Kasjerka wprawdzie siedziała za szybą, ale najpierw nie reagowała na nasze pukanie w okienko, a potem odburknęła, że pieniędzy nam nie odda, bo już zakończyła pracę i rozliczyła się z utargu. Żeby było śmieszniej, powiedziano nam, że możemy przyjść następnego dnia i dopiero wtedy zwrócić bilety. Chcieliśmy porozmawiać z kierownikiem dworca, ale powiedziano nam, że pracuje on tylko do godziny 15. Kiedy best_seler zaczął już tracić cierpliwość, dopiero wtedy coś "ruszyło", bo kasjerka zaczęła próby zorientowania się, gdzie zaginął autobus. Dowiedzieliśmy się, że autobus, który zaczyna kurs o godzinie 17.30 z Kielc, pojechał wcześniej do Rzeszowa i jeszcze nie wrócił. Jakiś idiota tak ułożył rozkłady, że o 17.30 autobus kończy jedno kółko i od razu zaczyna następne! W końcu o 18.05 autobus wreszcie się zjawił. W Radomiu miał już 45 minut opóźnienia.

W czwartek 18 września czeka nas w Rzeszowie wielkie zamieszanie komunikacyjne.
"W związku z Wyścigiem Kolarskim T.D.P w dniu 18.09.2008 r, autobusy kursować będą do godz. 12.00 bez zmian.
1) Od godz. 12.00 do odwołania (ok. godz. 19.00) zawiesza się kursy linii nr: - 0,15,29,39,40,41,42
2) Od godz. 12.00 do odwołania (ok.godz.19.00) autobusy linii nr:
- 3,23,33 kursować będą przez ul. Dąbrowskiego, ul. Langiewicza do pętli na ul. W. Stwosza
- 10,30,34,36,43 kursować będą przez ul. Dąbrowskiego. Ul. Langiewicza, ul. Witosa i dalej zgodnie z przebiegiem linii do przystanków końcowych
- 9 tylko na trasie ul. Trembeckiego – pętla ul. W. Stwosza
- 16 kursować będą ul. L. Czarnego, ul. Bohaterów X Sudeckiej Dywizji Piechoty, ul. Powstańców Warszawy, ul. Bat. Chłopskich do ul. Przemysłowej
- 17 kursować będą przez ul. Aleja Niepodległości, ul. Rejtana, ul. Powstańców W-wy, ul. Dąbrowskiego, ul. Langiewicza do pętli na ul. W. Stwosza
- 28,37 kursować będą od ul. Trembeckiego przez ul. Okulickiego, ul. Langiewicza do ul. Dąbrowskiego i dalej trasą bez zmian
- 6,13,18 kursować będą przez ul. Powstańców Warszawy, ul. Bat. Chłopskich, ul. Witosa i dalej zgodnie z przebiegiem linii do przystanków końcowych
3) Od godz.12.00 do odwołania (ok. godz. 19.00) autobusy niżej wymienionych linii kursować będą:
- 5 tylko na trasie Matysówka – ul. Powstańców Warszawy (Stacja BP)
- 8 tylko na trasie Biała – ul .Powstańców Warszawy (Stacja BP)
- 11 tylko na trasie ul. Księżycowa (Załęże) przez ul. Ciepłowniczą do ul. Trembeckiego
- 12 tylko na trasie Budziwój – ul. Powstańców Warszawy (Stacja BP)
- 22 tylko na trasie Świlcza – ul. Krakowska rondo
- 35 tylko na trasie Kielanówka – pętla ul. W. Stwosza
4) Od godz. 14.00 do odwołania (ok. godz.19.00) zawiesza się kursy linii: - 1,4,19
5) Od godz. 14.00 do odwołania (ok. godz.19.00) autobusy linii nr: - 2,7,14,20,21,25,26,27,38,L kursować będą tylko do ronda im. Jana Pawła II (przystanki początkowe przy ul. Lubelskiej (szpital) i ul. Warszawskiej (Zespół Szkół Spożywczych)
6) Linie: - 24,32 kursują bez zmian

Na zmienionych odcinkach tras, autobusy będą kursować wg możliwości przepustowości ulic, bez szczegółowych rozkładów jazdy. Częstotliwość zbliżona będzie do obowiązującej, wg stałego przebiegu trasy".

Żródło: www. mpk.rzeszow.pl

Co sądzicie o zmienionych i w niektórych przypadkach nowych trasach linii autobusowych?

RKG Spółka z o.o. Miejskie Przedsiebiorstwo Komunikacyjne w Rzeszowie informuje, że w okresie od 24.12.2007r. do 31.12.2007r. autobusy kursować bedą wedgłg następujacego harmonogramu:

- WIGILIA 24.12.2007r. autobusy linii 0A, 0B, 13, 17, 18, 19, 24, 30 kursować będą jak w dzień roboczy do godz. 20.00; * autobusy na pozostałych liniach kursować będą jak w sobotę do godz. 19.00;

- W dniach 25-26.12.2007r. wszystkie autobusy kursować bedą według rozkłady jazdy jak w "niedziela i święta";

- W dniach 27-28.12.2007r. autobusy linii 0A, 0B, 13, 17, 18, 19, 24, 30 kursować będą jak w dzień roboczy;
autobusy na pozostałych liniach kursować będą jak w sobotę;

- W dniu 29.12.2007r. * autobusy kursować będą według sobotniego rozkładu jazdy;

- W dniu 30.12.2007r. * autobusy kursować będą według rozkładu jazdy jak w "niedziela i święta";

- W dniu 31.12.2007r. (SYLWESTER)
autobusy linii 0A, 0B, 13, 17, 18, 19, 24, 30 kursować będą jak w dzień roboczy;
autobusy na pozostałych liniach kursować będą jak w sobotę;

Wszelkie uwagi dotyczące kursowania autobusów w okresie międzyświątecznym prosimy zgłaszać pod numerem telefonu 0-17 86-60-335 w godz. 7.00 - 15.00 w dni robocze.

Informacja ze strony MPK

http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,34975,3794061.html

W okresie pomiędzy Bożym Narodzeniem a Nowym Rokiem zdecydowana większość miejskich autobusów będzie kursowała jak w soboty.

Koniec grudnia jest zawsze nietypowy dla komunikacji miejskiej. Kilka świątecznych dni, dodatkowo Sylwester sprawiają, że rozkład jazdy zawsze się zmienia. Dotychczas jednak zmiany te były łatwe do przewidzenia: w dni świąteczne autobusy kursują według rozkładu niedzielnego, a w Wigilię i Sylwestra rozkładu normalnego do godz. 20, a później przechodziły na świąteczny. W tym roku MPK postanowiło, że w święta miejskie autobusy będą kursowały jak w niedzielę. Jednak w okresie międzyświątecznym (w dniach od 27 do 29 grudnia), kiedy większość rzeszowian będzie normalnie pracowała, autobusy będą jeździły tak jak w soboty, czyli rzadziej. Wyjątkiem będzie kilka linii: "0A", "0B", "13" i "18", kursujące tak, jak w czasie wakacji oraz "24", "40", "41" i "42", które będą podjeżdżać na przystanki według rozkładu w dni robocze. Te ostatnie cztery linie z tego względu, że są dofinansowywane przez hipermarkety Auchan i Real.

* Mówi Wiesław Pomianek

Artur Gernand: Wprowadzając nowy rozkład jazdy, MPK postanowiło sobie przedłużyć święta?

Wiesław Pomianek: - Absolutnie nie - będziemy przecież pracowali. Modyfikacje kursów w okresie pomiędzy świętami mają swoje uzasadnienie.

Jakie?

- Zmiany wprowadzamy ze względu na nietypowy układ świąt. Dni wolnych od pracy pod koniec tego roku będzie bardzo dużo. Niektóre prywatne firmy w tym czasie zawieszają działalność. Mamy informacje, że wtedy nie będą pracowały niektóre wydziały WSK, a także Zelmer. Zamknięte będą szkoły i wyższe uczelnie, czyli odpada nam podstawowy pasażer - uczeń i student. Nie ma więc sensu, aby autobusy kursowały tak jak w dzień roboczy.

Są jednak firmy i instytucje, chociażby urząd miasta, którego pracownicy pójdą jednak pomiędzy świętami do pracy i będą musieli czekać o wiele dłużej na autobus...

- Bez przesady. Tych kursów autobusów nie wypadnie z rozkładu aż tak wiele. A dla nas takie trzy dni to duża oszczędność.

Ile MPK zaoszczędzi?

- Szacujemy, że nawet do 100 tys. zł.

Nie obawiacie się skarg pasażerów, którzy spóźnią się do pracy?

- Mamy nadzieję, że takich skarg nie będzie wiele. Specjalnie dajemy wcześniej informację o zmianie kursowania autobusów, aby każdy z pasażerów mógł sobie znaleźć odpowiadającą mu porę kursu.

*Wiesław Pomianek jest dyrektorem Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji w Rzeszowie

Artykulik o dzialalnosci PZPR

http://www.gcnowiny.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20041125/PRZEMYSL/4...

Dzialalnosc antykomercyjna PZPR nie dziwi nas juz od dawna, ale wreszcie ktos sie oburza:
cytuje:

-------------------------------------------------------------------

Dla kogo te pociągi?
Nowy rozkład jazdy PKP nie podoba się pasażerom i związkowcom

 - W nowym rozkładzie jazdy pociąg z 6.35 przesunięto na 6.43. Kolej straci przez to
codziennie ponad 200 pasażerów - podkreśla Henryk Jaroch
Fot : DARIUSZ HOP

Powiększ zdjęcie


PRZEMYŚL. Ponad 200 osób dojeżdżających codziennie do pracy z Przemyśla do Żurawicy będzie
musiało się przesiąść z pociągu do samochodów lub autobusów. To efekt zmian w nowym
rozkładzie jazdy obowiązującym od 12 grudnia br. Konkurencja PKP już zaciera ręce.

Problem spowodowało przesunięcie odjazdu pociągu osobowego do Rzeszowa z godz. 6.35 na
6.43.
- To niby tylko 8 minut różnicy, ale duży kłopot dla ponad 200 osób - podkreśla Henryk
Jaroch, pracownik kolei dojeżdżający codziennie do Żurawicy. - Korzystając nadal z tego
pociągu wszyscy będziemy się codziennie spóźniali do pracy. Zmiana godziny odjazdu ma
chyba spowodować likwidację tego połączenia. To oburzające - dodaje Jaroch.
W podobnej sytuacji jest wielu pracowników Okręgowych Warsztatów Technicznych w Żurawicy
rozpoczynających pracę o godz. 7 rano.
- PKP same doprowadzają się do upadku - mówi jeden z dojeżdżających pracowników OWT. -
Przecież żaden pracodawca nie będzie tolerował codziennych spóźnień. Ludzie przerzucą się
na autobusy, busy lub będą dojeżdżali do pracy samochodami.
Na nowym rozkładzie jazdy PKP przysłowiowej suchej nitki nie zostawiają także związkowcy z
Regionu "Ziemia Przemyska" NSZZ "Solidarność", którzy zaprosili na rozmowy w tej sprawie
przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego i Podkarpackiego Zakładu Przewozów Regionalnych.
- Nikt z PZPR nie pofatygował się do Przemyśla - podkreśla Andrzej Buczek, szef Zarządu
Regionu. - To skandal, że projekt rozkładu jazdy powstał bez konsultacji ze społeczeństwem
i pozostaje dotychczas utajniony. Widocznie PZPR nie zależy na pasażerach z tego terenu -
dodaje przewodniczący Buczek.
Przemyska "Solidarność" skierowała do władz wojewódzkich pismo, w którym żąda ujęcia w
nowym rozkładzie jazdy wszystkich obecnie kursujących pociągów regionalnych oraz
przywrócenia kursowania pociągu relacji: Munina - Horyniec Zdrój. Związkowcy ostrzegają,
że w przypadku braku reakcji zastosują radykalne działania.
- Nie można wykluczyć, że tak, jak przed rokiem, zablokujemy tory - mówi przewodniczący
Buczek.

DARIUSZ HOP
24. Listopada 2004 21:53



"Autobusy na szynach

Trwają negocjacje samorządów z PKP
Zmie ci się w nim niecałe sto osób, najtańszy kosztuje ponad 1,5 mln
zł, będzie kursować na krótkich trasach. Za autobusy szynowe, bo o nich
mowa, w cało ci zapłacą samorządy.
Zgodnie z ustawą o prywatyzacji i restrukturyzacji PKP, od 1 stycznia
tego roku nastąpił podział linii kolejowych na te o znaczeniu lokalnym
i państwowym oraz o znaczeniu obronnym. Trasy państwowe i obronne będą
dotowane z budżetu państwa, utrzymanie lokalnych spadło na barki
samorządów. Trwają negocjacje w sprawie ich finansowania.

Wszystkie pasażerskie linie regionalne przynoszą duże straty.
Dotychczas pokrywane one były całkowicie z pieniędzy PKP. Teraz czę ć
funduszy musi przekazać samorząd. Jak nam powiedział Andrzej Janas,
zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki i Infrastruktury Urzędu
Marszałkowskiego w Rzeszowie, do przewozów pasażerskich w regionie
podkarpackim trzeba będzie dopłacić około 60 mln zł.

Możliwo ci samorządu to 13 mln zł, a PKP SA dołoży do tej kwoty około
20 mln zł, które pochodzić będą ze sprzedanych obligacji. Zostaje więc
30 mln zł, które mają być pokryte z własnych  rodków PKP.

Dotacja samorządu zostanie dodatkowo uszczuplona o 10 proc. Za te
pieniądze mają być zakupione autobusy szynowe. Aby utworzyć jedno
połączenie, potrzeba dwóch takich pojazdów. - Oczywi cie pieniędzy nie
wystarczy, ale rozważamy wzięcie autobusów w leasing - powiedział
Janas. - Takie wyj cie jest w zasięgu naszych możliwo ci.

Obecnie trwają badania monitoringowe mające ustalić, które połączenia
są najbardziej nieopłacalne. - Jak na razie bierzemy pod uwagę jedynie
zawieszenie kursowania niektórych pociągów - powiedział Janusz Wnęk z
działu marketingu PKP w Rzeszowie.

Do czerwca br. mogą zostać zawieszone tylko połączenia, z których
korzysta najmniej pasażerów.

Przygotowywana umowa między PKP a samorządem dotyczy czasu od czerwca
bieżącego roku do grudnia 2002. Potem wejdzie w życie nowy rozkład
jazdy pociągów w całym kraju, dostosowany do systemu rozkładów
obowiązującego w krajach Unii Europejskiej.

W trakcie negocjacji pojawiło się kilka istotnych problemów. Przede
wszystkim nie ma dokładnych danych dotyczących rentowno ci przewozów
regionalnych. Poza tym problemem są krótkie terminy: przepisy ustawy
weszły w życie z początkiem roku, a termin zawarcia umów wyznaczony
został na 15 lutego. - Dotrzymanie tego terminu wydaje się mało realne -
 przyznał Janas. Uważa on, że jedynym wyj ciem z sytuacji jest
przesunięcie terminu podpisania umowy i skrócenie czasu jej
obowiązywania do końca roku.

Autobusy szynowe pojawią się najprawdopodobniej za kilka miesięcy.
Kursować będą na liniach długo ci około 30 km.

Ich zaletą jest to, że mogą rozwinąć dwukrotnie większą prędko ć niż
tradycyjne pociągi osobowe. Ich wielko ć w zupełno ci wystarcza na
potrzeby regionalnego ruchu pasażerskiego. Na razie jednak rozmowy
trwają, a nieekonomiczne pociągi wciąż "wożą powietrze".

KRZYSZTOF MIROŃCZUK"

Sent via Deja.com
http://www.deja.com/



Debicy z Padwii Narodowej.

Linia jest iscie klimatyczna jak na MK - a stacyjka Tuszow Narodowy i np.
Pustkow sa obledne.

Dumaj

Jak tylko wywlowam zdjecia to podam urle.

        ----------

        Wyslano:  2 lipca 2000 21:06

        Temat:  Sabotaz i dywersja na linii 125

        O 16.04 odjechal pustawy pociag ze Stalowej Woli Rozwadow
        do Debicy. Po drodze robilem troche zdjec, bo po pierwsze
        linia jest zagrozona syndromem (G), a po drugie ma sympatyczne
        galicyjskie stacje i przystanki (taki Tuszow Narodowy np).
        W pewnym momencie przyszla zaniepokojona pani konduktor
        i zaczela sie wypytywac kim jestem itp.
        Jak sie dowiedziala ze jestem hobbystycznie a nie sluzbowo
        ani z brukowca, to sie uspokoila, poniewaz miala ostatnio
        nieprzyjemne przejscia - zagrozono jej dyscyplinarnym
        zawieszeniem gdy osmielila sie skrytykowac nowy rozklad
        jazdy. Podobno gdy ten pociag wyjezdzal po 18tej to mial
        b. duze powodzenie - jechalo wiecej niz 100 osob, a w Rozwadowie
        byly skomunikowannia z Lublinem i innymi relacjami.
        Teraz ludzie przerzucili sie na autobusy, nawiasem
        mowiac powstaly nowe firmy busowe - ktos musial przejac
        potoki podroznych dojezdzajacych rano do pracy w Mielcu
        i Tarnobrzegu. Nie wiem, czy fatalna zmiana rozkladu
        jest celowym dzialaniem majacym udowodnic nierentownosc linii
        czy tez glupota ukladajacych rozklad jazdy "bo tak obiegi
        pasuja" (gdyby jeden sklad mogl nocowac w Debicy to byloby
        OK), ale za taki wybryk ktos powinien beknac.
        Konduktor wyznala z zalem, ze jak ktos z nizszego szczebla
        cokolwiek zawini to natychmiast jest karany, a "oni"
        rozwalaja wszystko i nikt im nic nie zrobi. Zwrocila
        tez uwage na "planowe" opoznienie pociagu - musielismy
        czekac na jednej stacji poniewaz krzyzowanie z 32334
        wychodzi w/g rozkladu nie w Jaslanach, ale... na szlaku
        (jednotorowym - sic)!
        Potem zaczelismy jechac wolniutko i bardzo
        gladziutko jechac jakies 30km/h po torach
        ktore podobno sa po remoncie i mozna jechac 80km/h.
        Podobno na linii Rzeszow-Ocice tez byla taka sytuacja
        - zbyt duze ograniczenie predkosci. Kiedys maszynista
        sie zbuntowal i pojechal 80km/h - jechalo sie
        bez problemu, a na kazdej stacji czekali 7-8 min.
        Jesli to wszystko prawda, to powinien sie tymi
        problemami zajac NIK. W koncu PKP jest jeszcze
        firma panstwowa.

        MC

        PS. podobna sytuacja jest chyba na linii Zamosc - Hrubieszow
        - ukladanie tak zeby dojezdzajacy do pracy nie mogli skorzystac.

        --
        http://www.kolej.pl/~mczapkie
        Anti-spam fake address, glue 'o' to k_lej




| (-) Smuci również likwidacja Wisłoka. Dobrze, że chociaż w jego miejsce
| wprowadzono przyspieszony osobowy z Lublina do SWR w (5) - (7), ale to już
nie
| to. Do Rzeszowa tym nie dojedzie.

IMHO możnaby go puścić z Lublina do Krakowa w 1 i 6  przez Rozwadów,

Sztygar przeniesiony na 5.03 z Lublina zapewne nie będzie cieszył się zbyt dużą
frekewncją bo można na niego dojechać tylko taksówką lub autobusem nocnym ( z
godzinnym czekaniem na dworcu ).


Z kierunku Felina w dnirobocze można dojechać 28. Ale i tak to jest
debilizm, bo nawet na 5:36 nie dało się dojechać ze wszystkich dzielnic
MPK/

| (-) Zapomnijcie o skomunikowaniu nocnego Wrocka z Chełmianinem w Zawadzie.

I tak nie było.

| (-) Nie wznowiono (to było do przewidzenia) ruchu na linii Łuków - Lublin,
| chociaż w artykule z Dziennika Wschodniego pisano, że wznowienie tuż tuż
| i "rozmowy są zaawansowane". (www.kowal551.prv.pl -prasówka -Kolej oddaje
| tory samorządom ).

Mnie obiło się coś o uszy o "uregulowaniu rynku przewozów pasażerskich na
Lubelszczyźnie". Na razie zabrali koncesję żółtkom na linii Lublin - Lubartów.
Dobre i to choć nie raz im już zabierali i podejrzewam że zaraz oddadzą.


Dobre?????!!! Ciebie chyba pop... ło!!!! Czy nie masz pojęcia, jak
ch...wo się jeździ między Lublinem a Świdnikiem gdy sk..ny odbierają
żółtkom koncesję????!!!!

| (-) Przy pociągach w tab. 555 pojawiła się literka (G). Busiarze, już
| niedługo... Cierpliwości!

Podejrzewam że większość osób dojeżdzających do Lublina z Kraśnika juz
zapomniała o istnieniu pociągów na co może wskazywać też frekwencja.
Busy rządzą. Tak to tanie badziewiaste Sprintery wykańczają drogie ale
luksusowe Bhpy.


Żeby pociąg był konkurencyjny na trasie Lublin-Kraśnik, to stacja w
Kraśniku powinna być położona nieco bliżej miasta albpo czas jazdy
zredukowany do 20 minut.

| (-) Dlaczego Hetman wyjeżdża z Zamościa o 4:33? Kto wstanie tak wcześnie? A
| może właśnie o to chodzi...

Chyba tak. Identycznie jest ze Sztygarem co odjeżdza z Lublina o 5.03 albo z
pospiechem do Wawy odjezdzajacym z Bialej Podl. o 5.00. No i na Lublinianina do
Wawy o 5.27 moga byc problemy ze zdazeniem z dalszych dzielnic.


Oczywiście, patrz wyżej. OTOH jest Polski Ex o 5:00 i jakoś nikomu to
nie przeszkadza...

| Chirow, Chyrów, czy Hirov? Co rozkład to inna nazwa. To jak się w końcu
nazywa
| ta miejscowość? Pekapowcy - rozkładowcy zdecydujcie się!

Poprawnie nazywa się Hyriv ale PKP uparło pisać się nazwy miast ukraińskich po
rosyjsku.


Antycypują powrót CCCP ;-(

| Tabela 557 dolna część, uwaga 3: "Hrubieszów Miasto - Zamość, kursuje na
| odcinku Hrubieszów M - Zawada w (F) oraz (6), (7), na odc. Zamość - Zawada
| codziennie w (G). Czyli co: kursuje w (6) i (7), a w pozostałe dni na
| zarządzenie?

Tam to i tak cud że w ogóle coś jeszcze zostało. Taka latimeria kolejnictwa,


Bo ta linia IMHO ma sens tylko żeby dowozić pasażerów na dalekobieżne z
Zamościa/Zawady a nie w ruchu lokalnym.

Przemek


http://www.echodnia.eu/apps/pbcs.dll/article?
AID=/20061219/POWIAT0304/112190062&SearchID=73269437974770&ciacho=1

19 grudnia 2006 - 1:22
Kolejowy rozkład rozpaczy

Pociągami zaczynają podróżować sami kolejarze, zwykli pasażerowie
zaczynają "uciekać" od kolei. Rozkłady są źle ułożone, pociągi jeżdżą wolno...
(M. Radzimowski) Ćwierć wieku to dużo i mało. Ale właśnie 25 lat temu przez
tarnobrzeską stację przejeżdżało w ciągu doby 40 pociągów pasażerskich. Wydaje
się to mało prawdopodobne, ale tak było.

Z tej czterdziestki zostało tylko osiem pociągów osobowych i dwa pospieszne.

ODCIĘCI OD ŚWIATA

Po wejściu nowego rozkładu jazdy, Tarnobrzeg jest prawie odcięty od świata. Z
trzech pociągów osobowych (w poprzednim rozkładzie, skomunikowanych z innymi
pociągami z kierunku Krakowa i Rzeszowa), pozostał jeden, który z Dębicy
odjeżdża 20 minut przed przyjazdem pociągów ze stolicy Podkarpacia oraz
Małopolski.

Owszem, pasażerowie mogą się przesiąść, ale na odjazd szynobusu do Tarnobrzega
muszą czekać dwie godziny. Szynobus odjeżdża bowiem o 14.04, natomiast pociągi
osobowe przyjeżdżają: z Rzeszowa o 14.32, zaś z Krakowa o 14.33). Kto i
dlaczego zrobił taki bubel? Kolejarze rozkładają ręce.

BYŁO LEPIEJ

Jak wyglądał rozkład przez zmianą? Ostatni pociąg do Tarnobrzega odjeżdżał o
17.31, był skomunikowany w Dębicy z osobowym z Krakowa, Rzeszowa, a także
pospiesznym z Przemyśla. Był doskonałym połączeniem i w dodatku tanim (studenci
za bilet z Krakowa do Tarnobrzega płacili 13 złotych). Pociąg cieszył się dość
dobrą frekwencją. Oferta trzech par pociągów (plus jedna para do Mielca) była
bardzo dobra. Zresztą taki układ trwał przez dwa lata.

- Na tym szlaku pasażerów w pociągach było coraz mniej, połączenia stały się
nierentowne - twierdzi rzecznik prasowy Zakładu Przewozów Pasażerskich w
Rzeszowie, Janusz Wnęk. I w dużym stopniu ma rację. Pasażerów zaczęło ubywać.

KPINY Z PASAŻERÓW

Warto jednak, by się zastanowić, co sprawiło, że pasażerowie odeszli od kolei?
Szynobusy kursujące po Podkarpaciu często się psują. - Jak któryś z nich miał
defekt, "zdejmowany" był ten kursujący z Tarnobrzega do Mielca i Dębicy.
Dlaczego akurat ten? Bo tam szlak kolejowy biegnie wzdłuż drogi, więc linię
może sprawnie obsłużyć autobus, na innych szlakach takiej możliwości nie ma -
wyjaśnia Janusz Wnęk.
Jednak podróżni skarżyli się na zastępczy autobus, ponieważ bardzo często ma
opóźnienia z racji remontu drogi między Mielcem a Tarnobrzegiem i wprowadzonym
tam ruchu wahadłowego.

ZŁE TOROWISKA

Poza tym, Polskie Linie Kolejowe jakby zapomniały o szlaku z Tarnobrzega do
Mielca i Dębicy. Tory są zniszczone, wprowadzono więc ograniczenie prędkości w
kursowaniu pociągów, miejscami jadą one z "zawrotną szybkością" 20-30
kilometrów na godzinę. Kolejarze, którzy skontaktowali się z nami mają swoją
teorię na ten temat. Nie chcą oficjalnie wypowiadać się do prasy, bo mogą
ponieść konsekwencje.

- Zastanawiamy się podczas służby, dlaczego obecny rozkład jazdy wygląda tak
jak wygląda? - mówią kolejarze. - Powstaje on na skutek zamówienia usług z
Urzędu Marszałkowskiego w Rzeszowie. Więc nie tylko Polskie Linie Kolejowe
(układa również rozkład), ale i sam Rzeszów maczał palce w tym rozkładzie.
Nasza hipoteza jest następująca. Jest to celowe działanie UM w Rzeszowie, aby
zamknąć linię do Mielca. Kursujący szynobus zostanie przesunięty do obsługi
trasy do Kolbuszowej, a kursy, które wykonywane są przez szynobus na odcinku
Stalowa Wola Rozwadów - Przeworsk zostałyby przejęte przez składy elektryczne.
Ludzie się śmieją, że gdyby stolicą województwa była Dębica lub Mielec,
sytuacja na kolei w regionie wyglądałaby zupełnie inaczej - mówi jeden z
kolejarzy. Podobna w kolejowym środowisku panuje tendencja, iż w całej Polsce
pociągi są "rozkomunikowane".

CO DALEJ?

Jest źle, a może być jeszcze gorzej. Pasażerów na tarnobrzeskim peronie widać
tylko przed godziną 7.40 rano. Wtedy właśnie wyjeżdża tu pociąg pospieszny
relacji Zamość - Stalowa Wola - Tarnobrzeg - Mielec - Dębica - Tarnów - Kraków -
 Katowice - Wrocław. Cieszy się on sporą popularnością wśród podróżnych.

A pozostałych kilka składów do i ze Stalowej Woli Rozwadowa? Jeżdżą nimi
przeważnie kolejarze, a najczęściej kursują puste. Godziny ich odjazdów i
przyjazdów nie są chyba najszczęśliwiej dobrane. Można domniemać, że długo
puste nie pojeżdżą, bo ktoś dostanie kolejny argument do likwidacji i tych
połączeń. Kolejarze widzą jednak szansę. Coraz głośniej mówią o wejściu na
polski rynek niemieckiego przewoźnika. Wtedy wszystko, ich zdaniem, uległoby
zmianie. Zmianie na lepsze. Ale kiedy do tego dojdzie, tego nikt nie wie.


Cześć!

Wczoraj czyli 07.02.00  postanowiłem zrobic sobie wycieczke do wyminionych w
temacie miast coby poznać nieco tamtejszą komunikację.

Jadąc do Łańcuta widziałem w Stalowej Woli Jelcza 120M na linii 1 (całkiem
ładnie się prezentował). Po dotarciu do Łańcuta, po 4 godzianch jazdy
pospiesznym pociagiem ktory staje w takich wsiach jak
Szastarka,Lipa,Zaklików...., okazało się że muszę przejść sie na piechote
gdyz nastepny autobus mial byc dopiero za godzine!
Dotarlem do centrum po 20 minutach i od razu skierowalem sie w strone dworca
PKS/PMKS przy bazarze na rogu ulic Cetnarskiego i
Piłasudskiego. Na dworcu (raptem trzy stanowiska) staly Pekałesy i
oczywiście H9-35 PMKSu. W ramach PMKS jezdza chyba same Autosany H9-35 i
H9-21. Wszystkie linie są prywatne a łączy je tylko naklejka Prywatnej
Miejskiej Komunikacji Samochodowej, tak powiedział mi jeden z kierowcow. Nie
ma biletow a tylkjo wydruki z kas, w strefie miejskiej 1,20/0,70 natomiast
podmiejskie 1,60/0,70. Sa linie podmiejskie okolo 12 linii oraz bardziej
dalekobiezne jak B do Sokołowa Młp i linia bez numeru do Rzeszowa. Zrobiłem
kilka zdjec i chcialem autobusem wrocic na dworzec jednak bardzo
"inteligentne" rozkłady spowodowały że zamiast na dworcu PKP wylądowałem we
wsi Krzemienica!!! Na szczesie pospieszny do Jarosławia spoznił się 80
minut.....wiec bez wiekszych problemow zdazylem.
Jaroslaw to miasto chlopakow w dresach i z kolorowymi grzywkami krzywo
patrzacych na kazdego kto pojawi sie na dworcu i nie tylko.
MZK Jaroslaw ma cala game autobusow H9-35,M11,Mercedesy O305, Daby1200
(udalo mi sie zrobic zdjecia kazdemu z typow). Bilety w cenie 1,30/0,65.
Linie kursuja bardzo rzadko nic nie zmienilo sie od kilku lat przybyla tylko
linia 9 niestety na rozkladach nie ma przebiegu tylko przystanek
koncowy..... Tak swoja droga to rozumiem ze sa dzielnice pełne takich
kolorowych mlodzikow ale całe miasto to lekka przesada.........
Przemysl zrobil na mnie bardzo dobre wrazenie, autobusy jezdza dosyc czesto
tabor rowniez zroznicowany PR110, M11, 120M, IK260, IK280, Autosan H6,
Scania 112. Bilety w cenie 1,50/0,75, kasa MZK na ulicy Jagiellońskiej.
Bardzo zaciekawiła mnie linia nr.9 do Medyki, akurat kiedy bylem na koncowym
na Wybrzezu Wilsona odjezdzaly dwie "dziewiątki" jedna do Torków druga do
Medyki (przegubowa!!!).
Z tego co zaobserwowałem pojawiły się dwie nowe linie
0-Zakłdy Meblowe-Zakłady Meblowe oraz
19-Zakłady Meblowe-Hurko.
Oprócz MZK, działa tez PKS Przemyśl, ktory przejął linie podmiejskie na
polnoc od Przemysla, udalo mi sie zobaczy M do Maćkowic,
W do Wyszatyc i Ż do Żurawicy. Mam sporo zdjęć.

Po tym pasjonującym dniu tłukłem się jeszcze 4,5 godziny osobówkami do
Lublina. W pociagu relacji Stalowa Wola Rozwadów -Lublin 19:40 ze Stalowej
jechało w porywach do 20 osób
( w Lublinie wysiadło 15 specjalnie liczyłem). Najbardziej ciekawy byl
moment kiedy w niepozornej wsi Potok Kraśnicki wysiadła połowa pasażerów!!!

Pozdrawiam
Krzysiek Kwiatkowski

http://infona.pol.lublin.pl/kwiat