Wyniki wyszukiwania dla słów: Auto Komisy Niemcy

Słyszałem również, że np. w Niemczech - jeśli udowodnią, że to a AUTOHAUS
(komisie)
został cofniety licznik to taki komis może nawet stracić koncesję na handel
urzywanymi wozami..
A u nas pan Henio "stunninguje" licznik za budobiurokredytownią i dawaj na
plac z autem "z okazyjnym przebiegiem" ;-)

| Cofnąć se możesz nawet maskę - pod samą szybę! :)
ROTFL ;)

| I stuningować wlew paliwa też możesz!
| I cofnąć licznik też...
| Jednak, jeśli przy sprzedaży auta nie ustawisz faktycznego stanu
licznika to
| jesteś zwykłym oszustem i w mysl prawa UE podlegarz karze

Witam ;)

Ja wiem co moge, a co nie :)

Dlatego sie zapytalem Pana Monse1 skad to wytrzasnal, ze: "W UE za
cofanie liczników płaci sie słone kary i kończy się to wyrokiem
sądowem" - bo to jest bzdura. :)

--
Pozdrawiam
Filip - gg: 11062
[GD] - Nowy Port
Granatowa Bora nieoklejona. ( 8 sek. do setki :-P )




Jakie koszta poniose jeszcze kupujac samochod w niemczech w auto-komisie.
Interesuje mnie koszta na dzien dzisiejszy. Wiem ze od stycznia bedzie
inaczej.
Wiem ze clo ale czy jest stale czy w zaleznosci od rocznika?
Akcyza - ile i od czego liczona?
Czy jeszcze musze doliczyc VAT? Ile i od jakiej kwoty?
Czy i jakie z tych oplat poniose na granicy? Np. podatek graniczny. Chodzi
mi o to ile musze miec jeszcze z soba pieniedzy by dokonac jakis oplat na
granicy?
Zakladam ze samochod jest w pelni sprawny i przejezdzam nim granice.

Jakie koszta poniose jeszcze kupujac samochod w niemczech w auto-komisie.
Interesuje mnie koszta na dzien dzisiejszy. Wiem ze od stycznia bedzie
inaczej.
Wiem ze clo ale czy jest stale czy w zaleznosci od rocznika?
Akcyza - ile i od czego liczona?
Czy jeszcze musze doliczyc VAT? Ile i od jakiej kwoty?
Czy i jakie z tych oplat poniose na granicy? Np. podatek graniczny. Chodzi
mi o to ile musze miec jeszcze z soba pieniedzy by dokonac jakis oplat na
granicy?
Zakladam ze samochod jest w pelni sprawny i przejezdzam nim granice.


Ufff...
Jeszcze raz podam ten prosty przepis na liczenie cła i opłat...

1. Znajdujesz samochód np. Audi 80 '943 TDi. W Niemczech kosztuje toto np.
5000 DM. Cena zupełnie nie gra tutaj roli...
2. Wchodzisz na www.gazeta.pl, dział Auto-Moto, potem w Kalkulator Wartości
Samochodu, wyliczasz ile dane auto warte jest w POLSCE - wyjdzie np. 20000

3. Opłaty celne (cło, VAT, akcyza) wyniosą od 22% do 26% od tych 20000 zł -
szacunek zgrubny, ale najczęściej się w 100% sprawdza.

Jurand.


| pomysl dwa razy zanim kupisz Daewoo....
| ja nie mam,jezdze solidnym niemieckim,ale kilkoro znajomych kupila w
okresie
| ekspansji na Polske...
| no comments.....

pierdoły piszesz, zajrzyj na pl.misc.samochody, a konkretnie do archiwum,
du
lanos to imo (i zdecydowanej większości użytkowników) dobry wybór; sam mam
dwóch znajomych dosiadających lanosa 1.6 i 1.4 z lpg - od 3 lat żadnych
awarii


tak jak powiedzialem....
no comments...
P.S. a jeździłeś kiedyś lepszą marką ?? bez urazy...
zobaczymy co bedzie z Lanosów za 4-5 lat... a tak na marginesie...jeszcze
jeden kamyczek do stajni skośnookich ....
dlaczego tak pełno tych aut w komisach ?? a "zachodnich"(myśle o niemcach)
jak na lekarstwo ?? i czemu tak szybko tracą na wartości??
mam 10 letnią Vectre z silnikiem 1.8 16V, pełna opcje bez skóry, wczesniej
jeździłem troche autami różnej maści, wiem co mówie....
i nie unoś się bo to publiczne forum i każdy ma prawo do własnego zdania....
mimo wszystko pozdrawiam



P.S. a jeździłeś kiedyś lepszą marką ?? bez urazy...


miałem okazję m.in astrą2 1.4 (2000), meganką 1.4 (1997), kombi 1.4 16v
(2000), cordobą 1.4 (1997) - najlepiej imo sprawowała się astra a pozostałe
w/w (no i lanosy) były mniej więcej takie same

zobaczymy co bedzie z Lanosów za 4-5 lat...


zobaczymy, produkcja zaczęłą się jeśli dobrze pamiętam w 1998 roku więc...

dlaczego tak pełno tych aut w komisach ??


a może dlatego, że były to auta stosunkowo tanie jak na swoją klasę i
wielkość a producent dawał 3 lata gwaracji "mechanicznej"?

a "zachodnich"(myśle o niemcach) jak na lekarstwo ??


niemiec i niemiec - stary przesąd, że co niemieckie to dobre a inne beee; po
zmianie systemu naliczania cła często nie opłaca się ściągać takiego
"dziadka"

< i czemu tak szybko tracą na wartości??
nie jestem ekspertem w sprawach ekonomii

mam 10 letnią Vectre z silnikiem 1.8 16V, pełna opcje bez skóry, wczesniej
jeździłem troche autami różnej maści, wiem co mówie....


tez wiem co piszę, poza tym vectra jest chyba o klasę wyższa od lanosa?

i nie unoś się bo to publiczne forum i każdy ma prawo do własnego


zdania....
a kto tu  się unosi?


hehehe...
ciesze się że wreście Krzysztof dostał odpowiedź...
pozdrawiam Kokosz
somrozen

| P.S. a jeździłeś kiedyś lepszą marką ?? bez urazy...
miałem okazję m.in astrą2 1.4 (2000), meganką 1.4 (1997), kombi 1.4 16v
(2000), cordobą 1.4 (1997) - najlepiej imo sprawowała się astra a
pozostałe
w/w (no i lanosy) były mniej więcej takie same

| zobaczymy co bedzie z Lanosów za 4-5 lat...
zobaczymy, produkcja zaczęłą się jeśli dobrze pamiętam w 1998 roku więc...

| dlaczego tak pełno tych aut w komisach ??
a może dlatego, że były to auta stosunkowo tanie jak na swoją klasę i
wielkość a producent dawał 3 lata gwaracji "mechanicznej"?

| a "zachodnich"(myśle o niemcach) jak na lekarstwo ??
niemiec i niemiec - stary przesąd, że co niemieckie to dobre a inne beee;
po
zmianie systemu naliczania cła często nie opłaca się ściągać takiego
"dziadka"

< i czemu tak szybko tracą na wartości??
nie jestem ekspertem w sprawach ekonomii

| mam 10 letnią Vectre z silnikiem 1.8 16V, pełna opcje bez skóry,
wczesniej
| jeździłem troche autami różnej maści, wiem co mówie....
tez wiem co piszę, poza tym vectra jest chyba o klasę wyższa od lanosa?

| i nie unoś się bo to publiczne forum i każdy ma prawo do własnego
zdania....
a kto tu  się unosi?



Numer odpisałem z niemieckiego dokumentu kontroli spalin"Prufbescheinigung"
ten pojazd to renault trafic 1997r.Sprawdziłem ponownie w dokumentach ale
nie ma pomyłki,niemcy są raczej skrupulatni co do tych spraw .
No istnieje jeszcze możliwość że vin nabity jest jednak żeczywiście inny(nie
mam jak sprawdzić auto jest w komisie 50 km dalej).Sam już jestem głupi
teraz..inne dane na wymienionym dokumencie pasują nr rej itp.,pisze tam
m.in.  fzg typ- trafic 2.1 d,   herst.schlussel nr-(zu2) -3004.
Będe niezmiernie wdzięczny za sprawdzenie tego numeru i z góry dziękuje


Numer odpisałem z niemieckiego dokumentu kontroli
spalin"Prufbescheinigung" ten pojazd to renault trafic
1997r.Sprawdziłem ponownie w dokumentach ale nie ma pomyłki,niemcy
raczej skrupulatni co do tych spraw .
No istnieje jeszcze możliwość że vin nabity jest jednak żeczywiście
inny(nie mam jak sprawdzić auto jest w komisie 50 km dalej).Sam już
jestem głupi teraz..inne dane na wymienionym dokumencie pasują nr rej
itp.,pisze tam m.in.  fzg typ- trafic 2.1 d,   herst.schlussel
nr-(zu2) -3004.
Będe niezmiernie wdzięczny za sprawdzenie tego numeru i z góry
dziękuje


Jak dodales ze to Trafic to sie troche rozjasnilo :-)

Generalnie VIN jest niepoprawny. Wyznacznik modelu to T3XF, tyle ze zamiast
X powinna byc cyfra (1,2,3,5).
Sa to Trafici z silnikami 2.1 turbo diesel o oznaczeniu J8S - pogooglaj to
sie dowiesz o tym silniku wiecej.
np http://dinsen.net/espace/teknik/j11-j63/j8s



Czy były kiedykolwiek Felicje z klimą?


Tak były, napewno u Niemca. W ogłoszniach niemickich komisów kilka razy
widziałem  takową : full opcja - ale bez skóry ;)

Ewentualnie czy można adaptować z innego auta (i ile wynosi
wówczas ewentualna cołaska).


Można kupić nową kilmę. Nie chce kłamać ale mnie niż 3K.

Pozdrawiam
Michał


Witam
        Przymierzam się do zakupu auta i nie bardzo wiem gdzie
szukać...Komisów poważnie nie traktuję ze wzgledu na ich marże. Na nowe mnie
nie stać. Jeśli znacie kogoś kto ściaga z niemiec auta i możecie go polecic
to proszę o informacje. Acha co można kupić za 20k ?? Najlepiej
Combi...Proszę o opinie.

Dzieki za odp. -    Tomek


       Przymierzam się do zakupu auta i nie bardzo wiem gdzie
szukać...Komisów poważnie nie traktuję ze wzgledu na ich marże. Na nowe
mnie nie stać. Jeśli znacie kogoś kto ściaga z niemiec auta i możecie go
polecic to proszę o informacje.


Co do gości ściągających auta z niemiec to loteria, nagminne jest
fałszowanie dokumentów samochodów... Jak juz to szukać
sprawdzonegoc"ściągacza"...
s.


Dzięki za rady. Z pewnością z nich skorzystam. Tymczasem jutro jade do
Nysy - dostalem namiary na firme ściągającą po 60 aut na raz z wloch.
Sprzedaja masowo i nie maja nadmiernych narzutów...a co maja...zobacze jutro

Pozdrowienia
    impunite

Witam
       Przymierzam się do zakupu auta i nie bardzo wiem gdzie
szukać...Komisów poważnie nie traktuję ze wzgledu na ich marże. Na nowe
mnie nie stać. Jeśli znacie kogoś kto ściaga z niemiec auta i możecie go
polecic to proszę o informacje. Acha co można kupić za 20k ?? Najlepiej
Combi...Proszę o opinie.

Dzieki za odp. -    Tomek



| |

| Czy istnieje mozliwosc wziecia w leasing 6-cio miesiecznego samochodu
| ktory znajduje sie w niemczech.
| zaden problem..
| jakis miesiac temu tak wlasnie zrobilem przez duza firme leasingowa i
| jestem b zadowolony
| jak masz jakies pytania to gg 2936358
Czesc
Moze opiszesz to na grupie?
Pewnie wiele osob jest zainteresowanych.
Ja myslalem zeby zalozyc filie w niemczech i tam wziasc auto,ale skoro sie
da u nas to i lepiej.
Pozdrawiam
Robass


Pare miesiecy temu w EFL poinformowano mnie, ze to nie jest problem.
Musi go kupic tylko firma w Polsce (np. firma mojego szwagra albo jakis
komis zaprzyjazniony) a EFL odkupi   i wyleasinguje go mi.
Byc moze procedura sie zmienila i EFL teraz robi to w maire bezposrdenio
ze wzgledu na popyt takije uslugi.
Najlepiej zadzwonic do nich .

Tomek


Pare miesiecy temu w EFL poinformowano mnie, ze to nie jest problem.
Musi go kupic tylko firma w Polsce (np. firma mojego szwagra albo jakis
komis zaprzyjazniony) a EFL odkupi   i wyleasinguje go mi.
Byc moze procedura sie zmienila i EFL teraz robi to w maire bezposrdenio
ze wzgledu na popyt takije uslugi.


CZyli co?
Mam zanalezc luzne 50.00 E,pojechac do niemca,kupic 530 D,przyjechac do
Polski,zaplacic wszystkie oplaty,VAT i sprzedac auto EFL,zaplacic od tego
podatki  i wziasc od nich ,placac 5000 zl miesiecznie?
Hehe,to juz wole zalozyc filie w niemczech i miec takie BMW za 500 E/m w ich
leasingu.
Pozdrawiam
Robass



Dziekuje za pomoc.
Wiekszosc slow, ktore mi podajecie ma swoje miejsce w slownikach(np.wyrazow
obcych).
Mnie interesuja zmiany jezykowe, ktore zaistnialy w ostatnim czasie (15
lat).


[ciach przyklad]
W północnej i zachodniej Polsce na komisach motoryzacyjnych są szyldy
"auto handel"  To niewątpliwy wpływ częstych wizyt w Niemczech ludzi,
handlujących używanymi samochodami.


W północnej i zachodniej Polsce na komisach motoryzacyjnych są szyldy
"auto handel"  To niewątpliwy wpływ częstych wizyt w Niemczech ludzi,
handlujących używanymi samochodami.


O, tego jest akurat dużo w całej Polsce. "Autonaprawa", "Autohandel",
"Autoszrot", "Autolakierowanie"... W Warszawie jest warsztat WV o nazwie
"Autohaus Chyliński". No i samo słowo "szrot" rozpowszechniło się jako
nazwa miejsca sprzedaży części ze złomowanych samochodów.

Pozdrawiam. TK



| W północnej i zachodniej Polsce na komisach motoryzacyjnych są szyldy
| "auto handel"  To niewątpliwy wpływ częstych wizyt w Niemczech ludzi,
| handlujących używanymi samochodami.

O, tego jest akurat dużo w całej Polsce. "Autonaprawa", "Autohandel",
"Autoszrot", "Autolakierowanie"... W Warszawie jest warsztat WV o nazwie
"Autohaus Chyliński". No i samo słowo "szrot" rozpowszechniło się jako


[ciach okruchy z ciacha]

Jak mogłem nie zauważyć! Przejeżdżam koło Chylińskiego dwa razy
dziennie!
Ale autohandel jednak w Kongresówce i Galicji rzadki jak linie kolejowe,
nieprawdaż?

Jarek


Hm... kuzyn kupił Escorta od handlarza, no powiem ci, że poprzednim
właścicielem faktycznie był starszy Niemiec, urodzony w 1930 roku... sam
na własne paczałki papiery widziałem :-) No z tym, ze auto miało (escorty
maja pięciocyfrowy licznik) około 13kkm... sprzedawca go zapewniał, że to
113kkm... hehehehehee.... tylko nie powiedział które to 113 tysiecy ;-)


To naprawdę podejrzane :)
Może Niemcy sprzedają Polakom "na dziadka", bo Ci się wtedy cieszą że auto
"prawie nie jeżdzone" ? Ja na włąsne uszy słyszałem o kilkunastu autach
sprowadzonych, i większość kupujących prywatnie ma je "od dziadków"
Jedynie mój znajomy co sprowadza hurtowo kupuje po komisach, dziwne nie ?


To nie jest tak.
W Niemczech sprzedajacy pisze, ze samochod zostal sprzedany w stanie w
jakim jest i po dokladnych ogledzinach i odbyciu jazdy probnej.
Sprzedajacy nie musi sie znac na samochodac i wcale nie musi ujawniac
wszystkich usterek, wad, stanu technicznego.
Czyli nie musi dzialac na swoja szkode.
To kupujacy powinien sie znac i tak dlugo sprawdzac samochod az pozna
wszystkie wady, takze te ukryte.

Jacek


Witam
Sprzedawca powinien przy sprzedaży auta poinformować kupującego, że przedmot
tranzakcji posiada wady oraz, że był uszkodzony w wyniku wypadku co może być
przyczyną powstania wad ukrytych. Zatajenie przed kupującym prawdy o stanie
technicznym samochodu może być przyczyną rozwiązania umowy.
Z poważaniem Sebastian
| Witam
| Niedawno kupilem samochod w komisie po przegladzie mechanik stwierdzil ze
| jest po poważnym wypadku o czym nie zostalem poinformowany ani przez salon

sie
| do zadoscuczynienia w przypadku wykrycia wad technicznych celowo ukrytych
.
| Czy mozna ten fakt zaliczyc do takich wad ?
| Pozdrawiam



W Niemczech może tak jest, ale ten przypadek z tego co zrozumiałem dotyczy
tranzakcji zawartej na terenie Polski. Najlepiej przeczytać prawo dotyczące
umów kupna-sprzedaży oraz prawa dotyczącego gwarancji i rękojmi.
Z poważaniem Sebastian
To nie jest tak.
W Niemczech sprzedajacy pisze, ze samochod zostal sprzedany w stanie w
jakim jest i po dokladnych ogledzinach i odbyciu jazdy probnej.
Sprzedajacy nie musi sie znac na samochodac i wcale nie musi ujawniac
wszystkich usterek, wad, stanu technicznego.
Czyli nie musi dzialac na swoja szkode.
To kupujacy powinien sie znac i tak dlugo sprawdzac samochod az pozna
wszystkie wady, takze te ukryte.

Jacek

| Witam
| Sprzedawca powinien przy sprzedaży auta poinformować kupującego, że
przedmot
| tranzakcji posiada wady oraz, że był uszkodzony w wyniku wypadku co może
być
| przyczyną powstania wad ukrytych. Zatajenie przed kupującym prawdy o
stanie
| technicznym samochodu może być przyczyną rozwiązania umowy.
| Z poważaniem Sebastian
| | | Witam
| Niedawno kupilem samochod w komisie po przegladzie mechanik stwierdzil
ze
| jest po poważnym wypadku o czym nie zostalem poinformowany ani przez
salon

zobowiazuje
| sie
| do zadoscuczynienia w przypadku wykrycia wad technicznych celowo
ukrytych
| .
| Czy mozna ten fakt zaliczyc do takich wad ?
| Pozdrawiam




Witam!

Poszukuje zaufanej osoby (firmy) trudniącej sie sprowadzaniem aut z
zagranicy.
Mam w planach zakup auta, a w autohaldlach niestety róznie to bywa:/

Dzieki za namiary

Pozdrawiam


wypowiedzi masa a konkretnej rady żadnej :) najprościej jest kupić nowe
auto wtedy będziesz miał 100% pewności.Wszyscy moi znajomi,rodzina
nacięli się na autach z Niemiec więc po pół roku szukania kupiłem auto z
salonu i w nosie mam spadek wartości auta i tak dalej, kupiłem sobie
bezpieczeństwo i spokój. owocnych poszukiwań życzę.

może jakiś komis przy salonie?



Mam problem- wydawało mi się, że tyle aut jest dostępnych do kupienia
a okazuje się, że jest kompletna bryndza. Same albo bite z każdej
strony odpicowane na angielską królową albo kolo na kilometr śmierdzi
przekrętem. Ktoś może uzna NTG, ale uważam że TG. Pytanie zatem brzmi-
czy możecie polecić jakiś godny zaufania komis w 3m albo może ktoś z
Was lub waszych znajomych chce autko sprzedać? Najlepiej pomorskie.
Szukam czegos pomiędzy 2001 a 2004, najlepiej diesel, kombi do 30 000
PLN?

można na prv lub tutaj.

pozdr


Też się rozglądam i mam dokładnie takie samo zdanie.najlepiej to kupić
od kogoś w rodzinie lub znajomego.W innym przypadku nigdy nie wiesz co
cię czeka.Sam jeżdżę bitym samochodem z nie do końca znanym przebiegiem
( jak na ironię dostałem go od członka rodziny :) ) i ciągle coś się sypie..

Kiedyś myślałem o ściągnięciu czegoś z Niemiec ale mi przeszło po tym
jak paru znajomych solidnie się nacięło ( np. Vectra 2,2 CDTI za
40tys.-po miesiącu naprawa za 10tys.) i parę innych przykładów....
Jeżeli miałbym coś kupować to samochód z programu aut używanych któregoś
z dilerów albo auto demonstracyjne z normalną gwarancją- tyle że nie
kupisz za te pieniądze diesla kombi...( chyba że z dużym przebiegiem)

powodzenia w szukaniu


czy zna ktos z Was uczciwy [ :) ] komis z uzywanymi samochodami ?
rowniez sprzedajacy wozy sprowadzane z Niemiec. Jakas sensowna obsluga,
ktora nie robi na dzien dobry klienta w konia.
dzieki za podpowiedz


Moge Ci polecic z czystym sumieniem komis oplowski na Mangali.
Ja kompletnie nie znam sie na samochodach, dlatego chcialam kupowac w
komisie dealerskim. Kupowalam na wymiane. Ten komis dal mi najwyzsza stawke
za moja corse (a sprawdzilam wieeeele komisow). Do tego auto, ktore kupilam
od nich dokladnie sprawdzili, na co dostalam pisemna gwarancje na 3
miesiace. Zostaly wymienione wszytskie plyny i zrobili mi rozrzad.
Zglaszalam sie do nich 2 razy w ciagu tych 3 miesiecy z drobnymi usterkami i
bardzo sprawnie mi je naprawili. Nie wiem tego, bo byc moze przeplacilam,
ale obsluga i pewnosc auta byly tego warte.

pozdr
Ewka


ja tez polecam ten komis.gdyz czasami tam pracuje:).ale naprawde jest ok

| czy zna ktos z Was uczciwy [ :) ] komis z uzywanymi samochodami ?
| rowniez sprzedajacy wozy sprowadzane z Niemiec. Jakas sensowna obsluga,
| ktora nie robi na dzien dobry klienta w konia.
| dzieki za podpowiedz

Moge Ci polecic z czystym sumieniem komis oplowski na Mangali.
Ja kompletnie nie znam sie na samochodach, dlatego chcialam kupowac w
komisie dealerskim. Kupowalam na wymiane. Ten komis dal mi najwyzsza
stawke za moja corse (a sprawdzilam wieeeele komisow). Do tego auto, ktore
kupilam od nich dokladnie sprawdzili, na co dostalam pisemna gwarancje na
3 miesiace. Zostaly wymienione wszytskie plyny i zrobili mi rozrzad.
Zglaszalam sie do nich 2 razy w ciagu tych 3 miesiecy z drobnymi usterkami
i bardzo sprawnie mi je naprawili. Nie wiem tego, bo byc moze
przeplacilam, ale obsluga i pewnosc auta byly tego warte.

pozdr
Ewka




| czy maly czy duzy - nalezy omijac szerokim lukiem , a juz na pewno nie
| kupowac auta ( co najwyzej zapoznawac sie z konkretnymi modelami aut ale
| ofert sprzedazy szukac gdzie indziej )

hm, ryzykujac, ze zadam glupie pytanie, chcialbym dowiedziec sie, dlaczego
tak sadzisz?
chodzi o wysoka prowizje, ktora pobiera komis ( przyznam, ze nie mam w ogole
pojecia jak to wyglada ) czy tez ze wszystkie modele tam to samochody z
Niemiec, powypadkowe i ze zmienionymi licznikami?

prawda jest taka, ze chce kupic jakis uzywany samochod, a wiec komis (
wzglednie gielda samochodowa ) wydaly mi sie najleszym rozwiazaniem, a na
pewno praktyczniejszym niz wydzwanianie i umawianie sie na ogladanie z
wlascicielami 50 roznych samochodow z "auto-gieldy"


Bo trafienie na uczciwego prywatnego właściciela, który nie przypicuje
samochodu, nie skręci licznika, nie wymontuje przed sprzedażą połowy
dupereli ze środka itd. jest dużo łatwiejsze, niż trafienie na komis,
który tego nie zrobi. Powiem więcej - chyba nie ma komisów, które nie
picują samochodów.



Witam

W komisie samochodowym na trasie Krakow-Rzeszow, za Ropczycami stoi
bardzo ladne BMW 316 z 1996 roku za 22000PLN. Od razu zastrzegam ze nie
jestem jego wlascicielem ani znajomym wlasciciela komisu, ale ogladalem
autko i naprawde jest baaardzo ladne, zadbane i bezwypadkowe.
Silnik pracuje bardzo ladnie, auto ma 155000 przejechane, w srodku
wyglada jak nowka. Z wyposazenia to raczej slabo, tylko szyberdach i
fabryczny radiomagnetofon.


ja widziałem takie ładne z 1994 w niemczech, za 1400 E. lampy i zderzak
do wymiany, poza tym pełna opcja.


to było brać!!
a nie gadać!!

| Witam

| W komisie samochodowym na trasie Krakow-Rzeszow, za Ropczycami stoi
| bardzo ladne BMW 316 z 1996 roku za 22000PLN. Od razu zastrzegam ze nie
| jestem jego wlascicielem ani znajomym wlasciciela komisu, ale ogladalem
| autko i naprawde jest baaardzo ladne, zadbane i bezwypadkowe.
| Silnik pracuje bardzo ladnie, auto ma 155000 przejechane, w srodku
| wyglada jak nowka. Z wyposazenia to raczej slabo, tylko szyberdach i
| fabryczny radiomagnetofon.

ja widziałem takie ładne z 1994 w niemczech, za 1400 E. lampy i zderzak
do wymiany, poza tym pełna opcja.



jezeli dodam, ze chyba najmniej upierdliwe jest sprowadzanie samochodow z
niemiec, chyba ze chcesz jakiegos francuza (citroen ZX) to wtedy polecam
francje lub belgie. jezeli samochod ma jechac to (kupujac w belgii) musisz
wykupic ubezpieczenie i dostajesz takie fajne czerwone tablice "transit
plates". ale to kosztuje okolo 500DM i musisz poczekac pare dni. chyba
lepiej jest z holandia. teraz belgowie i holendrzy sie wycwanili i nie
sprzedadza dobrego samochodu za pol ceny, musisz sie tez liczyc z tym ze
moga ci wcisnac auto z przekreconym licznikiem, "znajomy" wlasciciel komisu
w belgii stwierdzil ze to u nich czesto stosowana praktyka. ogolnie ceny
samochodow nie zachwycaja, przynajmniej w polnocnej czesci belgii ale i tak
bedzie taniej niz w szwecji. francuzi z terenow przygranicznych tez czesto
kupuja samochody w belgii.

Osobiscie ODRADZAM: kup w tej cenie jakis niemiecki lub japonski pojazd.
Moze mniejszy, ale dobry.


Tiaaa, zwłaszcza niemiecki ... zwłaszcza że pewnie zbyt długo to się nim nie
nacieszy...
Jak nie chcesz mieć problemów ze złodziejami to zapomnij o autach
niemieckich (zwłaszcza że ostatnio VW zaczyna mieć do tej pory niespotykane
problemy z jakością)

| Przegladalem archiwum listy, ale niestety dopatrzylem sie tam glownie
| uwag wskazujacych na metafizyczna awersje do produktow Daewoo :(

Mam takowa. Twierdze, ze DU nie ma duszy.


Ja też nie przepadam z Daewoo, ale jeśli coś nie ma duszy, to na pierwszym
miejscu postawiłbym japończyki - jeżdziłem paroma i jakoś nie mogłem się do
nich przyzwyczaić

| BTW: Rozmawialem z ojcem, wlasciel innego komisu polecal mu jakiegos
| wypasionego Dodge'a (nie znam modelu) z 1996 za zblizona kwote, ale
| jak sadze takie auto to kosmiczne kwoty wydawane na czesci zamienne?

Daruj. Stanowczo: wlasciciel chce nabrac i splawic autko, ktore ciezko
schodzi. Drogie czesci, czesciej sie sypie, potrafia duzo palic (duze
silniki).


Tu popieram przedmówcę
No chyba ze chodzi o bezwypadkowego Dodge Vision full option! TO moze i
warto za te 30 kzl. :-)



a co miał dołożyć do interesu?
POBUDKA
ustrój się zmienił teraz się kupuje aby drożej sprzedać i to jest ok.
a przy okazji 2x to i tak niewiele niemcy mają w zwyczaju przycinać 5 do 10
x
M

mniej, więcej rzecz w tym, że ktoś sprzedał auto jako złom a komis w Żoach
postawił trupa na nogi i chce za niego dwa razy więcej niż zapłacił
właścicielowi.

:/

--
pzdr.
Piotr
gg: 1081103
DC, Ave 2.0, PMS edt. (www.toyota-avensis.prv.pl)



 papiery jakie trzeba mieć, żeby spokojnie wyjechać z Czech i
bez problemu zarejstrować w Polsce.


to samo co jakbys sprowadzal samochod z niemiec bo jest na tych samych
zasadach jako ze czechy to tez kraj unii
no a co do cen to ostatnio auto swiat robil przeglad komisow w czechach,
slowacji i wegry (numer z 16 sierpnia) i wedlug niech sprowadzanie samochodu
z tych kroajow jest nieoplacalne bo ceny sa wyzsze niz u nas lub
rowne(oprocz wegier gdzie jest o wiele drozej) ale do tego przeciez trzeba
dodac wszytkie oplaty to wychodzi drozej. wedlug gazety pisze ze trzeba
wykupic miesieczne ubezpieczenie w pradze wynosi takie np 3000 koron (420
zl) a poza stolica o 2000 koron wiecejmozna korzystac z uslug auto bazaru
ktory zalatwi dokumenty... no pozniej jeszcze akcyza i samochod taki raczej

sugerujac sie artykulem auto swiata

to samo co jakbys sprowadzal samochod z niemiec bo jest na tych samych
zasadach jako ze czechy to tez kraj unii
no a co do cen to ostatnio auto swiat robil przeglad komisow w czechach,
slowacji i wegry (numer z 16 sierpnia) i wedlug niech sprowadzanie
samochodu
z tych kroajow jest nieoplacalne bo ceny sa wyzsze niz u nas lub
rowne(oprocz wegier gdzie jest o wiele drozej) ale do tego przeciez trzeba
dodac wszytkie oplaty to wychodzi drozej. wedlug gazety pisze ze trzeba
wykupic miesieczne ubezpieczenie w pradze wynosi takie np 3000 koron (420
zl) a poza stolica o 2000 koron wiecejmozna korzystac z uslug auto
bazaru
ktory zalatwi dokumenty... no pozniej jeszcze akcyza i samochod taki
raczej

sugerujac sie artykulem auto swiata


Wielkie dzięki za info, włąsnie też dokopałem się do tego artykułu.... i
muszę wykonać tel
żeby wiedzieć czy mam brać pieniaze tylko jako turysta czy nie tylko ;)
bo przepałacać to mi się nie bardzo uśmiecha

pozdr
Grzegorz
ps. jak coś mimo wszystko sciągne to napisze co i jak i za ile


Witam

Kuzyn ma zamiar zakupić Fiata Bravo 1.4 z 1995 roku za około 5,5k zl.
Na co zwrócić uwagę podczas oglądania tego auta, jak z awaryjnością i
blachą tego samochodu. Czy warto kupic za tą cene takie auto czy lepiej
coś innego szukać.
Przebieg około 150k, sprowadzony z Niemiec, stoi w komisie.
http://tiny.pl/722m

Pozdrawiam
Sebastian


Kuzyn ma zamiar zakupić Fiata Bravo 1.4 z 1995 roku za około 5,5k zl.
Na co zwrócić uwagę podczas oglądania tego auta, jak z awaryjnością i
blachą tego samochodu. Czy warto kupic za tą cene takie auto czy lepiej
coś innego szukać.
Przebieg około 150k, sprowadzony z Niemiec, stoi w komisie.
http://tiny.pl/722m


jesli jest w super stanie to moze i warto. Generalnie za niewiele wieksze
pieniadze mozna kupic mlodszy egzemplarz, zarejestrowany w Polsce. Jak
dloliczysz koszty sprowadzenia, rejestracji to cena juz nie bedzie taka
atrakcyjna. Bravo ogolnie jest bardzo dobrym samochodem ale to akurat
naslabszy silnik. Stary, paliwozerny i do tego awaryjny. Duzo lepszym
rozwiazaniem w przypadku Fiata jest szukac najlepszego silnika, czyli 1,6
(100KM)lub nowego 1,2 (80KM). Blachy dobre, awaryjnosc jak to w Fiatach ;)
ale nie jest źle. IMO jesli jest w super stanie i nie ma sie do czego
doczepic to mozna brac, jesli masz jakies watpliwosc to lepiej szukac w
polsce. Roczniki ok 96 zarejestrowane, czesto z gazem mozna kupic w ok
6-8tys.


Witam

Planuje teraz zakup auta

BMW 320d rok 2000

Na co najlepiej zwracac uwage przy zakupie tego wozu ?
Jestem z Gdanska - moze ma ktos porade gdzie najlepiej szukac - komisy,
internet, moze znalesc kogos kto sprowadza z Niemiec ?
Moze jest gdzies jakas dobra do wziecia w granicy 38000 zl

Dzieki za porady
Pozdrawiam
Grzegorz


Czy sprowadzanie uzyanego auta z szwajcarii jest oplacalne?
Szwajcarja, poniewaz mam tam bardzo dobrych znajomych...


CH to fajny rynek uzywanych samochodów. Bardzo trudno spotkac tam slobo
wyposarzone auta, a wymagania techniczne dopuszczajace do ruchu sa bardzo
wysokie. Czesto mozna spotkac auto (w kazdym komisie jaki odwiedzilem z
ciekawosci bylo przynajmniej 5-8 takich samochodów) które sa sprzedawane tylko
dlatego ze konczy sie ich przeglad. A poniewaz wymagania sa takie wysokie to nie
dostanie przedluzenia, dlatego ceny sa dosc atrakcyjne. Jenak zeby kupic takie
auto imho trzeba sie dobrze na tym znac zeby poprawnie ocenic, czy pomimo utraty
przegladu w CH bedzie on nadal w dobrym stanie technicznym.
Aha, jeszcze jedno, amerykanskie auta traca tam najwiecej na wartosci,
niemieckie najmniej.

pozdr

Fox


Witam,
Mam pytanie ile spalaja auta BMW z serii 3 z silnikami 1.6, 1.8 i 2.0?
Jezeli ma to znaczenie to chodzi mi o nadwzie E-36.

Ogladalem juz kolejne auto, i kazdy z wlascicieli twierdzi co innego -
jeden nawet mowi ze jak jechal po niemcowie (auto kupione na dniach w
niemczech) to przy 100-120 spalenie wynosilo 7.5 litra w silniku 1.8,
mozliwe to?

BTW, w komisie stoi BMW 518, jezdzilem kiedys 520 i ona prawie stala w
miejscu, czy silnik 1.8 w modelu 5 nie jest za maly?


Mam pytanie ile spalaja auta BMW z serii 3 z silnikami 1.6, 1.8 i 2.0?
Jezeli ma to znaczenie to chodzi mi o nadwzie E-36.


Od 8 litrów przy jeździe a'la dziadek do 12 i wzwyż.

Ogladalem juz kolejne auto, i kazdy z wlascicieli twierdzi co innego -
jeden nawet mowi ze jak jechal po niemcowie (auto kupione na dniach w
niemczech) to przy 100-120 spalenie wynosilo 7.5 litra w silniku 1.8,
mozliwe to?


Hmm, moooże, ja moją 1,6 poniżej 8 litrów nigdy nie zlazłem. Realnie trzeba
liczyć średnio 8,5 do 9 litrów przy normalnej jeździe.
o
BTW, w komisie stoi BMW 518, jezdzilem kiedys 520 i ona prawie stala w
miejscu, czy silnik 1.8 w modelu 5 nie jest za maly?


1,8 to pomyłka w piątce. Wogóle 4 cylindrowe silniki w BMW to pomyłka i ja
osobiście nigdy bym nie kupił już takiej Beemy. Szóstki rzędowe w BMW są
świetnymi motorami i właśnie takiej Bejcy bym szukał. No może na 318is bym
się skusił. Jeżeli chodzi o zużycie paliwa to między 1,8 a 2.0 są małe
różnice. To co osiągniesz bez wysiłku sześciocylindrówką to 1,8 musisz ostro
pokręcić do góry. Więc spalanie automatycznie idie w górę.
RESUME:
Jak BMW to tylko 6 garów w rzędzie...:-)


Moze ktos zdradzi gdzie
szukac poza mobile i autoscout???
Pozdrawiam
Mariusz


Mobile i Scout nie jest zlym zrodlem. Poprostu omijaj z daleka samochody od
hanlarzy i te, przy ktorych widzisz arabsko-turecko, polsko-ruskie nazwiska.
Juz troche aut zesmy z kumplem kupili i naprawde jak chcesz dobre auto dla
siebie, to omijaj ich z daleka, mimo, ze ceny sa czesto nadzwyczaj
kuszace.Jezeli chcesz miec dobre auto , to musisz sie liczyc z tym, ze
wyjdzie cie ono w DE drozej niz to, co mozna znalesc w PL. Chyba jednak o
czyms to swiadczy, skoro auta sprzedawane w PL, rowniez w wiekszosci sa z

najlepiej na samym poludniu albo na zachodzie Niemiec. Tam naprawde dbaja o
auta bo maja na to pieniadze. Przykladowy Berlin, gdzie zreszta mieszkam
jest rajem dla hanldarzy przygranicznych, ktorzy ciagna szrot z totalnych
komisow ale do znalezienia czegos dla siebie sie nie nadaje. Owszem sa autka
z prywatnych rak ale sa drogie.  Mozesz brac pod uwage tez prawdziwe
AUTOHAUS`y , ktore sa zobowiazane do udzielenia rocznej gwarancji na auta,
wiec staraja sie miec dobre auta. Niestety tez odbija sie to na cenie
samochodu. Mozesz sie jednak sporo targowac argumentujac to wywozeniem auta
z DE i utrata przez to gwarancji. Jednym slowem, maja to auto z glowy, wiec
powinni sporo zejsc z ceny.

Powodzenia
Pawel


Wierz mi, że lepiej dołożyć te 2-3 tysiaki i jechać do Niemiec.
Pozdrawiam


Przeciez auta w niemczech sa tansze , nie po to polacy tak nimi
tutaj handlują.Jezdzisz po komisach niemieckich i wybierasz zadnej
filozofii w tym nie ma , oczywiscie dobrze miec gps i na paliwo
i adresy komisów badz prywatnych ogloszodeniawców np www.auto.de


| Wierz mi, że lepiej dołożyć te 2-3 tysiaki i jechać do Niemiec.
| Pozdrawiam

Przeciez auta w niemczech sa tansze , nie po to polacy tak nimi
tutaj handlują.Jezdzisz po komisach niemieckich i wybierasz zadnej
filozofii w tym nie ma , oczywiscie dobrze miec gps i na paliwo
i adresy komisów badz prywatnych ogloszodeniawców np www.auto.de


Zgadzam się z tobą. Ale mówimy o samochodach którymi można jeszcze
jeździć, nie maja kosmicznych przebiegów itd. Pamiętaj że handlarz też
musi zarobić. Chcesz kupić auto na handel, szukaj złomów. Swoją drogą to
w Polsce też możesz trafić takie "okazje". Chcąc kupić samochód dla
siebie i tanio musisz spędzić na szukaniu trochę czasu. A co do komisów
niemieckich z "tanimi" autami prowadzonych przez turasów i inne
wynalazki, to jak chcesz to korzystaj z ich oferty. Ja osobiście nigdy
nie kupię u takiego samochodu dla siebie. Komisy w których zaopatrują
się ludzie chcący kupić sensowane auta są zazwyczaj zlokalizowane przy
salonach i ceny w nich nie są atrakcyjne dla handlarzy.


Najlepiej samemu ale ja sie nacialem juz dwa razy na oszustow Turkow, ktorzy
klamia przez telefon ze auto jest super a o przyjechaniu na miejsce
(bagatela 1300 km w jedna strone czyli razem 2600 km) bardzo czesto to
totalne zlomy.
Slyszlame ze np Libanczycy i Irakijczycy sa uczciwsi ale przez telefon
ciezko poznac czy to Turek a glupio zapytac, macie jakies sposoby zeby
wyelminowac te nieprzyjemne niespodzianki?


no jak Ty auta dla siebie szukasz u Turkow to zycze duzo szczescia...
jedyny sposob na unikniecie takich sytuacji ( a i innych tez ) to zakup
bezposrednio od Niemca, najlepiej od Igo wlasciciela...
Mnie "przygoda" z Turkiem kosztowala tylko 300km, bo tyle musialem odbic
z trasy, zeby odwiedzic jego wspanialy komis z wspanialymi volviakami w
ktorych to sie specjalizuje itp itd... przez telefon wszystko miodzio,
na miejscu walek na walku a ceny standardowe... na fotkach wygladaly
calkiem OK, na zywo nie do przyjecia...
podobne akcje mialem w Belgii, dobre auta mieli Belgowie w swoich
komisach, ale oni nie godzili sie na mniejsze faktury :( murzyni,
arabusy i byli mieszkancy ZSRR handluja tam zlomem i mozna sie tylko
naciac...
teraz jest lepiej, bo kupujesz normalnie jak czlowiek, dostajesz fakture
wiec nie ma problemu, te 3 czy 12% to nie 65%... da sie wytrzymac.

pozdrawiam Blyskacz


Heh to sie zagadza , ja bym do tego koszyka dorzucil jeszcze Niemcow z
bylych terenow DDR czyli wschodnich Niemiec z centrala w Berlinie gdzie
jest
najwiekszy zlom (sprzedawany jako ideal) zachodniej Europy


Prawda. Mieszkam w Berlinie i widze na codzien, co panowie handlarze z PL
targaja. Codzien rano zawoze dziecko do przedszkola, gdzie w poblizu jest
masa znanych komisow.
Zlota zasada, jak juz ktos pisal, chocby nie wiem jak byloby kolorowo, to
nigdy nie kupowac auta od Turka, Ruska, Polaka, czy Araba. Niemcy tez robia
przekrety oczywiscie bo inaczej by sie na rynku nie utrzymali. Najlepiej jak

Prawdziwe Autohausy (nie handlarze) maja ustawowy obowiazek dawania
gwarancji na sprzedawane auta, wiec troche sie pilnuja. Ceny sa niestety
czesto mocno przesadzone ale mozna targowac, argumentujac to wlasnie wywozem
za granice i utrata gwarancji.

Pawel



| Witam,

| czy ktos moze zna adres strony z cenami samochodow w komisach w
| Niemczech ?  Cos jak moto.onet.pl czy www.gratka.pl .
| Chcialbym sie zorientowac ile tam kosztuje auto, ktore chcialbym sobie
| kupic :)

www.google.com


Jest maly zonk - ja po nie rozumiem niemieckiego. Ogolnie serwis typu
www.ebay.de pojme intuicyjnie, ale zeby cos wyszukac w googlach, to
trzeba wpisac jakies sensowne zapytanie, prawda?

wiec jak?


Wiem, że to wasz ulubiony temat, ale potrzebuje paru informacji. Otóż moja
znajoma planuje wyjazd urlopowy najprawdopodobniej do Hiszpanii w lipcu tego
roku. Jedzie z 2 osobami do kolezanki, która tam mieszka na miejscu. Oprócz
tego zastanawia sie nad zakupem jakiegos autka, a ostatnio zapaliła sie do
jazd w terenie, więc poleciłem jej Suzuki Samuraj lub lepiej Vitarę (ładniej
wygląda, a to przeciez dziewczyna) tak z ok. 1996-97 r.
Więc mam pytanie, czy ewentualnie jest sens bawienie się w sprowadzanie auta
przez połowe Europy (założenie, że jedzie na własnych kołach) i to jeszcze
przez dziewczyne, co rozpoznaje auta po kolorach. Czy ktos może wie jak jest
w Hiszpanii z przewałkami w komisach i ile mniej wiecej mogą kosztować
oględziny auta w np. ASO Suzuki. Jej kolezanka bardzo dobrze zna hiszpański,
więc nie bedzie barier językowych.
Czy tez lepiej darowac sobie zupełnie temat i szukac takiego auta w Polsce
lub Niemczech?

Pozdrawiam


Witam,
przejzalem dzis grupe i widze, ze sporo grupowiczow chcialo by sprowadzic
auto ale nie zna jezyka.
Bez problemu moge komus zadzwonic do komisu, spytac czy auto jest, jak
zarezerwowac (pewnie beda wymagali faxu z PL).
No i w razie klopotow mozna mi sms podeslac na germanska komorke, bede mogl
oddzwonic na niemiecki stacjonarny (numer osoby sprzedajacej/komisu i pomoc
w porozumieniu sie :)

A to wszystko za zupelna darmoche, jak zwykl mawiac Jurek Owsiak :)


Zastanawiam się ile ludzie zarabiają na sprowadzanych samochodach?
Np. sprzedają samochód za 15 tyś. ile mogli za niego dać u Niemca?
Czy opłaca się sprowadzać młodsze roczniki np. 2000, czy raczej nie jest
to opłacalne?


    Sam jestem na kupnie, mam ten problem że wiem jak oglądać samochód,
pochodziłem po komisach i stwierdziłem że to bez sensu, albo przebiegi
cofane makabrycznie albo walone albo jedno i drugie, i nie chodzi o to że
samochód był jak z salonu bo o to trudno w 6cio letnim aucie ale w komisach
stoją auta robione na sztukę. Tyle że mnie nie interesuje ile ktoś zarabia
zwyczajnie szukam auta w przyzwoitym stanie.
    Zrobiłem proste porównanie wyszukałem w mobile.de golfa kombi tdi
roczniki 2000-2001, ceny podobne jak u nas ale przebiegi 240-270tys to
standard, jak ma ok 200 to już jest nieźle, teraz wystarczy zerknąć w
ogłoszenia u nas, przebiegi od 70tys-120 może 150tys km, wnioski oczywiste,

będziesz wiedział co kupujesz, naturalnie pamiętać trzeba że tam też
działają tuningowcy co widać czasem po opisach nur fur export ;-)
brat



| Zastanawiam się ile ludzie zarabiają na sprowadzanych samochodach?
| Np. sprzedają samochód za 15 tyś. ile mogli za niego dać u Niemca?
| Czy opłaca się sprowadzać młodsze roczniki np. 2000, czy raczej nie jest
| to opłacalne?

    Sam jestem na kupnie, mam ten problem że wiem jak oglądać samochód,
pochodziłem po komisach i stwierdziłem że to bez sensu, albo przebiegi
cofane makabrycznie albo walone albo jedno i drugie, i nie chodzi o to że
samochód był jak z salonu bo o to trudno w 6cio letnim aucie ale w komisach
stoją auta robione na sztukę. Tyle że mnie nie interesuje ile ktoś zarabia
zwyczajnie szukam auta w przyzwoitym stanie.
    Zrobiłem proste porównanie wyszukałem w mobile.de golfa kombi tdi
roczniki 2000-2001, ceny podobne jak u nas ale przebiegi 240-270tys to
standard, jak ma ok 200 to już jest nieźle, teraz wystarczy zerknąć w
ogłoszenia u nas, przebiegi od 70tys-120 może 150tys km, wnioski oczywiste,

będziesz wiedział co kupujesz, naturalnie pamiętać trzeba że tam też
działają tuningowcy co widać czasem po opisach nur fur export ;-)
brat


Takie przebiegi w 5 letnim aucie to standard? Ciekawe, u nas standard to
20 tyś na rok więc po 5 lataoch to ok 100 tyś. U niemcó chyba też są
normalni ludzie którzy nie spędzają w aucie połowy życia?


Widziałem np. w komisie w Gdańsku Nexię  z przebiegiem 98 tys km z ksiazką
serwisową w której ostatni przegląd w ASO był zrobiony w 2001 roku przy
przebiegu 108tys km. Nie wiem, śmiać się czy płakać :(.


Niestety, takie realia.. Znajomy sprowadza auta z niemiec.. Biorą samochód
np. 2xx kkm, przed granicą przekręcają na 200 więcej (jakieś mniejsze
opłaty), a później pierwsza cyfra na 1 i tak sprzedawany jest w polsce. Nie
daj Boże trafi do komisu, wtedy komis też swoje odejmie, i tak ludziska
kupują 10-letni samochód z przebiegiem 80kkm.. :/

pzdr
radnor



Stara praktyka niemieckich komisow. Czesto daja ogloszenia o autach, ktorych
juz dawno nia maja albo w ogole nie mieli. Licza na to, ze jak juz
przejedziesz te 1000 km to przypatrzysz sie innym i moze akurat cos kupisz.


..potwierdzam

pzdr
A.


Witam
" Pedaly...hmm, nie ma luzu, "pustego nacisku", kierownica oryginalna, ale
nie wiem dlaczego o nia pytasz :)
Fotele - no fakt, przepalony petem w 2ch miejscach kierowcy, drugi przedni
wytarty. Pomyslalem wstepnie, ze mozna zzalozyc jakis pokrowiec, mate i beda
 wygladaly porzadnie, no ale po przemysleniu bede namawial na obnizenie ceny
(pyt. o ile?)"

pytam o to czy kierownica jest gladziudka jak pupa niemowlaka, czy pedaly sa
starte, czy fotele i obicia sa wytarte gdyz potym mozna poznac rzeczywisty
przebieg, jezeli jest maly ( to te elementy niesa wytarte) a jezeli elementy
sa wytarte a jest maly przebieg to znaczy ze licznik byl przetarty.
Przejdz sie do jakiegos wiekszego komisu z autami od 100 zl do 100 000 i
popatrz sobie na przebieg a potem na srodek auta( kierownica, pedaly,
fotele) i sam zauwazysz ktore maja oryginalny przebieg.

srednio przyjmuje sie 10 000 km/rocznie ale to zalezy kto jezdzil, jedni
robia 1 rocznie;)) jedni 100 000:)) .
mozesz tez poprosic o ksiazke serwisowa auta( auta w niemczech maja
przewaznie wpisywane daty przegldu i przebieg) i wtedy zobaczysz czy np w
ksiazce jest 150 000km ( jakies 4 lata temu) a teraz jest 90 000 lub 160
000. a wiec cos niepasuje.....
pozdr Lukas N.
ps na stronce ktora ci podalem jest forum nanim jest dzial
sprzedam.....zobacz po ile fiesty tam stoja.
pozdr Lukas



Ale trafiłem w komisie Audi A4. Rocznik 95, 1,6 silniczek, abs, 2 poduchy,
elektryka, radyjko firmowe, przebieg 130tyś (czy jest to jak zweryfikować?).
Sprowadzone świeżo z Niemiec - tam podobno jeździł jeden właściciel (czy to
jest do sprawdzenia?) , jest komplet dokumentów, przygotowany do rejestracji
(w zasadzie to nie wiem co taki samochód powinien mieć).


Euro 2 ma?

Czy cena jest atrakcyjna?


Ale jaka ta cena ?

Male audi to jest generalnie pomylka - polo/golf w drozszej skorze.
Auto dobre, ale za drogie. Mowa oczywiscie o samochodach nowych, ale i
tak znajduja nabywcow [w RFN].

Teraz pytanie ile ten kosztuje, ale jakos nie podejrzewam zeby byl
tani bez powodu ..

J.


| Wszyscy twierdzą, ze auto posiadające aktualny TUV jest raczej w dobrym
| stanie techniczym.
| Jaką jednak mamy pewność, ze np. dwa dni po przeglądzie auto nie miało
| wypadku i po naprawie jest wstawione do komisu ?


Nie ma pewnosci. Miedzy jednym a drugim TĂśV-em (a to jest 2 lata w
Niemczech) moglo sie wiele dziac z autem i nie bedzie o tym sladu w
dokumentach. Takze kiedy zdarza sie wypadek to poki masz wazny TĂśV nie
musisz z autem nigdzie jezdzic po naprawie. Policja nie zabiera tak jak
wspomnial "Samotnik" dokumentow.  Obecnie TĂśV w Niemczech to juz nie to samo
co kilka, kilkanascie lat temu i jest bardziej poblazliwy. Poza tym wielu
handlarzy szczegolnie turkow i rosjan ma uklady ze stacjami kontroli
pojazdow. Zrobienie lewego przegladu nie tylko w Polsce jest juz mozliwe.
Ecik


szukam stron www komisów w Niemczech i Belgii,tylko bez zbędnego


pieprzenia
znaczy chesz kupić auto bez obstawiania pupy :-)))
dobre
coś mam :
http://www.patz.com.pl/unfallwagen/bazastara/142/index.html
http://server42-2.mobile.de/cgi-bin/nfsearch2.pl?sprache=6


Tak naprawde to moga byc dwie rzeczy albo hocki z papierami ale glownie to
jezeli kupujesz uturka
Jezeli takie auto wystawia komis ktorego wlascicielem jest niemiec to wiaze
sie z przepisami podatkowymi moga to byc samochody cos jak poleasingowe( co
prawda leasing niemiecki ma sie ni jak do tego ktory jest w polsce) bez vatu
a doplacenie vatu jest niemozliwe gdyz trzeba wtedy by doplacic vat jak od
nowego autka co oczywiscie jest nieoplacalne stad tylko na eksport poza
unie.

doctore


Tak naprawde to moga byc dwie rzeczy albo hocki z papierami ale glownie to
jezeli kupujesz uturka
Jezeli takie auto wystawia komis ktorego wlascicielem jest niemiec to
wiaze
sie z przepisami podatkowymi moga to byc samochody cos jak poleasingowe(
co
prawda leasing niemiecki ma sie ni jak do tego ktory jest w polsce) bez
vatu
a doplacenie vatu jest niemozliwe gdyz trzeba wtedy by doplacic vat jak od
nowego autka co oczywiscie jest nieoplacalne stad tylko na eksport poza
unie.

doctore


Chyba jednak nie do konca o to chodzi.
W Niemczech od jakiegos czasu istnieje ustawowy obowiazek udzielania
gwarancji na towar sprzedany osobie prywatnej. Niezaleznie od tego czy
gwarancja jest w umowie wymieniona, czy tez nie. Sprzedajac handlarzowi lub
na export (osobie nie zameldowanej w Niemczech) komis, czy tez autohaus
pozbywa sie obowiazku udzielenia gwarancji - obowiazek udzielenia gwarancji
przechodzi na drugiego handlarza lub wygasa w momencie sprzedazy na export.
Tylko tyle i nie ma tu zadnych kruczkow z leasingiem, papierami czy vatem
Pozdrawiam z Niemiec
Ecik


Użytkownik "Run" <

w niektorych ogloszeniach jest :
VERKAUF NUR AN HćNDLER ODER EXPORT
co to oznacza w praktyce ? dlaczego tylko handlarzowi/na handel lub na
export ?


Miski i tak ci nie odpowiedza...
Sprzedaz na export lub dla handlarzy dotyczy tylko i wylacznie aut, ktore
sa/byly uszkodzone i ktorych nikt w niemczech nie zarejestruje.
Przyczyn moze byc wiele, ale najczesciej to sa:
1 auta powypadkowe (Vin widnieje jako ex.unfall),
2 auta po kradziezy (tutaj mozna potem zarejestrowac z malym problemem),
3 auta, ktore nigdy nie przejda przegladu TUV (patz pkt.1)

i chyba tylko tyle, choc zdaje sie ze bylo tego wiecej. Najczesciej tego
typu okreslenie
stosuje sie do aut wypadkowych, na ktorych nie mozna przejsc TUVu ,- czasami
zdarza sie
ze dotyczy to aut, na które komis nie moze dac gwarancji sprawnosci, ale to
naprawde
zadkosc

D.


Dnia pieknego 2005-04-28 o 17:20:29 osobnik zwany bobee wystukal:

| cena w niemckim komisie na autko: EUR 10 000, MwSt. ausweisbar |
| (rocznik 2001)

| MwSt to jest Mehrwertsteurer czyli po naszemu VAT a nie akcyza.

ok, ale pytanie jest ile tak naprawde bedzie kosztwoalo to auto
napewno 10 000 eu *4,2 = 42 000 zl


wydaje mi sie,z e jak zaplacisz tam VAT to w polsce nie bedziesz musial
poza kwitkiem o zwolnieniu za 150zl. a w niemczech VAT jest 15%
ale nie jestem tu expertem


A pewien jestes, ze na
| fakturze/umowie zeczywiscie wpisza Ci to co sobie zazyczysz?

 Pozdro Ziomall

Mam nadzieje :) W kazdym razie tak ustalilem z wlascicielem auta- ze
wpisze
tyle ile bede chcial. Gosc ma polskie korzenie, ale szczerze mowiac nie
wiem
czy to dobrze czy zle ? :)


Ja kupiłem w komisie od irańczyka a auto było polaka jak zobaczyłem w
Briefie, ale jest super starszy gosc auto od nowości zadbane mam nadzieje że
nie ma przekrecone 400tys :-) w kazdym razie nie wyglada jak na swoje 200kkm
to zajebiste. Nie ma reguły jak ludzie tam mieszkają lata to auta używaja
tak jak niemcy
Marcin


| 6) Peugeot 406 1.6-1.8, '97, w granicach 39k

Kolejna pozycja spod litery F. Ja bym nie ryzykowal,
zawsze moze ci sie urwac zawieszenie (znam takie
przadki we francuzach oraz Oplach Corsa)


oczywiscie z wlasnego doswiadczenia a nie z wizyt u fruzjera

| 7) Renault Laguna 1.8-2.0, '97, w granicach 39k

Niemcy kiedys oglosili ja najbardziej awaryjnym samochodem


ta, a w ameryce to syjonisci murzynow bija

| Na co zwracać uwagę przy kupowaniu w komisie, lub u osoby
| prywatnej?
Dobrym pomyslem jest nie kupowac w tych miejscach,


ojej, to wspaniala rada, dizkujemy Ci dobry wojku. A moze pozyczysz troche
kaski to sie przejde do salonu

no chyba
ze kupujesz auto od stryjecznogo brata szwagra drugiego meza
twojej zony to co innego, i widziales to autko jak bylo jezdzone itd...


tia, najlepszy sposob na niesnaski w rodzinie. Ja tam wole rodzinie nic nie
sprzedawac, bo jak sie cos popsuje to dopiero bedzie.

Zeby nie bylo. Do japonczykow nic nie mam. Dobre autka, sam chcialem kupic
ale mi przeszlo. Jakos do mnie nie przemawiaja. Ale takiego fanatyzmu to ja
niestety nie rozumiem. Moze za mlody jestem

Pozdrawiam
Pawel


Mam zamiar kupić Focusa 1,8 disel w niemczech za około 6000 euro. W
ogłoszeniach w sieci (mobile.de) jest informacja o tym, że Podatek VAT
podlega
zwrotowi 19% (ta informacja pokazuje sie tylko w ofertach z komisów a w
ogłoszeniach prywatnych tego nie ma). Mam pytanie jak to w niemczech z tym
vatem jest, kto i kiedy może odliczyć, jaka jest procedura lub gdzie mogę
znaleźć wiarygodne informację. I jeszcze jedno czy u nas będę placił vat.


Od tego auta nie odliczasz VATu i nie płacisz VATu w Polsce.


Myślałem o Audi 80 B4 1994 r.tyle że 1.9 TDi (takie mam akurat na oku,
niedługo ma przyjechać z Belgii). Jak sprawuje się ten silnik - czy nie jest
zbyt mułowaty; No i na jakie rzeczy zwrócić uwagę przy kupnie takiego Audi?

NIestety nie mam czasu ani możliwości żeby pojechać samemu do Niemiec i
wyszukać tam jakieś auto :-(
Musze liczyć najpewniej na komisy.


| mysle czy nie kupic rzeczonego auta (11 lat 2ltr. silnik) ale wlasnie
| U kumpla w komisie stoi 2.5 V6 '90 za 13tys. zł
Full opcja skóra, i inne bajery.
Nawet myślałem żeby to kupić, ale stwierdziłem  że mnie nie stać na paliwo
:-)
Ale czy ogólnie to dobra oferta?

--
Mlody
Volkswagen Jetta '87 1.6 D  (biała)
g-g 1336721
http://www.volkswagenjetta.prv.pl
(Tu powinien być text lecz ze względu na niektórych grupowiczów byłem
zmuszony go usunąć)


Paliwo bedzie znaczacym kosztem, ale ewentualne naprawy silnika niemalze
zabojczym. Ciekawostka, bedac w radomiu u Cytrynowego mechanika, stala tam
wlasnie V6 Xm miala miec wymienione pierscienie czy cos no i wlasnie pierscienie
komplet do 6 garow trzeba kupic tloki tylko 6 sztuk w niemczech kosztuja one ok
2000dem. Dostep do silnika mocno utrudniony a co za tm idzie kosztowny.
Generalnie jak Xm to powiedzial wsie ale nie V6.
Pozdrawiam
Lukasz Saxofon Vts sreberko



--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl



| a to juz nie mozna kupic  samochodu w naszym kraju? trzeba od szkopow? albo
| jakies zechy albo cieplutkie

Niestety prawda jest zupelnie inna: kupno uzywanego samochodu
w D, F, NL, B daje Ci wieksza pewnosc ze nie trafisz na wymordowane,
powypadkowe, nieserwisowane auto z cofnietym licznikiem...


Obawiam sie, ze silnie to zalezy od miejsca zakupu. Odpicowywanie aut
w niemieckich Autohaus'ach jest na porzadku dziennym, o czym wiele
moga powiedziec... pracujacy w nich Polacy. Oczywiscie jak kupisz "od
pierwszego wlasciciela" czy w szanujacym sie komisie (nawet u
producenta + gwarancja)... ale wtedy zaplacisz i to bardzo wyraznie.
Wystarczy sie przyjrzec cenom uzywanych aut w prasie, ot chocby
http://www.sueddeutsche.de  (Kfz-Markt). Kupowanie uzywanych aut za
nieduze pieniadze w Niemczech jest mitem. Tanio kupuje sie tu tylko
stare zechy [z~e~chy] (takie pod 10 lat) lub auta bite. I tylko to sie
oplaca niestety sprowadzac Polakom... oczywiscie sprawa moze inaczej
wygladac, jesli sie ma jakiegos znajomego w Autohaus'ie, ktory nie
oszuka, a cos wybierze...

wp


| Czekajac na  roztrzygniecie co bedzie po nowym roku z oplatami
| rejestracyjnymi chce sie troche zorientowac gdzie cos ciekawego mozna w
| niemczech kupic. Macie jakies sprawdzone komisy...najlepiej ze stronami
| www,czy w komisach blisko granicy mowia po polsku ?


Generalnie to malo ciekawych ofert zostalo jak sie cos ciekawego pojawia w
necie lub w gazecie to przewaznie tego samewgo dnia jest zarezerwowane :)

www.mobile.de - tu się ogłaszają nie
tylko osoby prywatne, ale włąsnie też komisy


oraz www.autoscout24.de tam jest wiecej prywatnych i polecal bym kupno auta
od osoby prywatnej.

Pozdrawiam
Karol


Planuję zakup ok. 2-letnego autka (Astra?, Golf? lub t.p.).
Czy lepiej kupować za granicą, czy w naszym komisie?
Nie mam za dużo czasu i nie chce komplikować sobie życia,
ale boję się zakupu jakiegoś stłuka u nas...


No na zakup za granica, to pewnie wiecej czasu potrzebujesz i pieniedzy na
szukanie swojego auta.
Nie wiem jak gdzie indziej ale w komisach niemieckich, to glownie
Turasy,Polacy i Ruscy sprzedaja. No czasami jeszcze jakies Araby. Najpewniej
jest w salonach firmowych, gdzie stoja tez auta 2 - 3 letnie ale znowu ceny
sa wyzsze niz w PL. Najlepiej szukac jak juz od prywatnych osob z full
dokumentacja i z pierwszej reki. Cena pewnie wyjdzie podobna jak w PL ale
masz raczej pewne autko.

Pawel


Dodam do tego
Szukalem tylko od osob prywatnych,bo ponoc w komisach w Niemczech co 3
samochod ma krecony licznik(dane ADAC),ciekawe jak sie to ksztaltuje w
Polsce.Na tej stronie mozna zaznaczyc w wyszukiwarce aby szukala dany model
tylko od osob prawatnych.
Ceny mozna negocjowac.Auto mozna zawiesc na przeglad do najblizszego ADAC
(jesli to jest wieksze miasto)
Choc jak sie osobiscie pytalem w ADAC nie sa oni na 100% stwierdzic czy
licznik byl krecony,ale masz duza szanse ze cos wykryja.

Witam Wszystkich.

Przymierzam sie do zakupu uzywanego samochodu w granicach 45-50 tysiecy i z

sie
pomysl na E46 z rocznika 2000-2001, z silnikiem diesla 2.0, moze automat.
Zalezy mi na stosunkowo nieduzym spalaniu (w LPG raczej nie chce sie bawic),
komforcie i niezawodnosci. Przejezdzam okolo 20-30 tysiecy rocznie i chcialbym
zeby samochod starczyl mi na ponad 5 lat.

Czy ktos z grupowiczow moze jezdzi takim samochodem i moze ten wybor
skomentowac? Na co powinienem zwracac uwage kupujac takie auto? Czy lepiej
szukac w komisach dealerskich, w ogloszeniach, czy w Niemczech? Czy sa jakies
znane ulomnosci tego samochodu, ktorych powinienem sie strzec?

Bede wdzieczny za wszelkie sugestie.

Pozdrawiam Mirek


A co sądzicie o renault master? Co byłoby lepsze; transit czy master?
Ewentualnie ducato? Którym zrobie 400 000 km po autostradach niemieckich i żeby
się nie rozsypał po tych 400 000 tylko żebym go sprzedał chociaż za 40 000
brutoo bo auto bedzie mialo 4 latka tylko :) Obiecuję, że jak zjeżdże auto to
go nie oddam do komisu bo licznik przekręcą :P  ja nie chciałbym być oszukany
więc sam też nie oszukuje, auto to zbyt ważna rzecz, niektórzy wydają na to
całe swoje oszczędności a okazuje się że auto nie ma 100 000 km tylko 500 000
km :( Właśnie z tego powodu kupuję nówkę.

Mam pytanko
zamierzam kupić samochód z Niemiec ale sytuacja nie jest typowa

jest sprzedawany przez firmę handlującą samochodami ( nie mylić z
autoszrotami i komisami)

samochód pochodzi z Hiszpanii prod. 2004 roku, firma kupiła 100 takich do
Niemiec ( bo w Hiszpanii są tańsze)
przebieg 100 km, założony brief w 2005 jeszcze bez rejestracji w Niemczech
i teraz owe pytania
jaki rok będzie uznany za rok produkcji na przeglądzie
(zazwyczaj przy sprowadzanych  liczy się druga data z briefu a ta jest 2005)

czy jak na przeglądzie rejstr. uznają 2005 to w urzędzie skarbowym
jak zgłaszam się po PIT 24/25 o niepłaceniu Vat dowalą mi Vat z tego powodu
że jest to nowy samochód
(mniej niż 6tys km i młodszy niż 1/2 roku - czy nie jest tak
-  może ma ktoś numer dziennika ustaw lub jakieś dane o tym przepisie)

 i czy nie ma problemów przy rejestracji jak nikt nie był wpisany w brief )

pozdrowionka


Deklarowany przebieg jest maly. Jezeli samochod jest z importu na 99%
szafa
cofnieta - w bajki o niemcu co jezdzil tylko do kosciola, po autostradzie
i z
racji wieku rzadko nie wierz. Mam kolege ktory zarabia na tym kase i
twierdzi,
ze auta z rocznika 95-96 maja przynajmniej 200kkm.


a mnie i tak do łez doprowadzają komisy, które cofają szafę do "tuż-tuż"
100.000 km.
ładnie takie 96 tys. km wygląda. i nie stresuje za bardzo :)))
szukając auta z lat 1997-1999 zdeeeeecydowana większość aut komisowych miała
przebieg właśnie w okolicach 100.000 km. ze wskazaniem na 92-94.000 km
(sic!!). i tylko jeden miał udokumentowany przebieg :p ale był autem
popowodziowym :))))))

HANDLARZOM mówię NIE!
;)


No wlasnie, wiekszosc pisze jak kupowala autka z komisu.
A mnie interesuje taka opcja, ze autko ktore mam na oku, jest aktualnie
zarejestrowane, ubezpieczone, a wlascicielem jest osoba prywatna.
Jak wtedy wyglada sprawa formalnosci? Transakcja bedzie zawarta na podstawie
umowy kupna-sprzedazy, a nie faktury i jak
UC na to patrzy? Czy przy umowach rzeczywiscie pobierana jest oplata
akcyzowa od kwoty na umowie?
No i chyba najwazniejsze, jak wygladaja formalnosci w takim przypadku w
Niemczech? Czy wlasciciel musi
przy mnie wyrejestrowac autko, a nastepnie ja musze na siebie zarejestrowac?
Czy moge wyjechac jako obywatel UE
na jego blachach, dowodzie rejestracyjnym i polisie ubezpieczeniowej?

Pozdrawiam,
M.


Witam,

mam do szanownych Grupowiczow prosbe, potrzebuje pomocy i informacji na
temat sprowadzenia auta z Niemiec. Tylko nie krzyczcie ze to juz bylo,
najpierw przeczytajcie, prosze.

Kupilem wlasnie w jednym z komisow w Berlinie  Chryslera Neona. Auto jest
wyrejestrowane, ma wazny TUV. Wybieram sie po nie w sobote i chcialbym nim
wrocic do Polski.
Tylko ze w sprawie sprowadzania aut jestem swiezutki jak szczypiorek na
wiosne. Moze ktos z Was wie co mam na miejscu zrobic i do jakiego urzedu sie
udac? Czy te urzedy sa wogole czynne w sobote? Moze jednak jechac w piatek?
A moze wszystko da sie zalatwic na miejscu w komisie?
Prosze o pomoc.

Pozdrawiam,
przepraszam jezeli OT


Kupujesz na granicy tablice czasowe (czerwone) z ubezpieczeniem chyba ba 14d
ni. Kostet to 150 EURO.
Jedziesz do berlina blachy na zderzaki i jazda do Polszy.
Reszte zalatwiasz u nas a tablice zdajesz przy rejestracji fury.
Jaki ten Leon i za ile?
/mr/
Witam,

mam do szanownych Grupowiczow prosbe, potrzebuje pomocy i informacji na
temat sprowadzenia auta z Niemiec. Tylko nie krzyczcie ze to juz bylo,
najpierw przeczytajcie, prosze.

Kupilem wlasnie w jednym z komisow w Berlinie  Chryslera Neona. Auto jest
wyrejestrowane, ma wazny TUV. Wybieram sie po nie w sobote i chcialbym nim
wrocic do Polski.
Tylko ze w sprawie sprowadzania aut jestem swiezutki jak szczypiorek na
wiosne. Moze ktos z Was wie co mam na miejscu zrobic i do jakiego urzedu
sie
udac? Czy te urzedy sa wogole czynne w sobote? Moze jednak jechac w
piatek?
A moze wszystko da sie zalatwic na miejscu w komisie?
Prosze o pomoc.

Pozdrawiam,
przepraszam jezeli OT



Włochy, Jugosławia, Niemcy, Dania - tam jest duzo tych aut, ale klopot nie
polega na samym sprowadzeniu do polski jako zabytek, tylko na kupnie auta w
dobrym stanie. Tych aut nie ma w kazdym komisie. Nie znajac terenu,
bezsensownym jest wyjazd "w ciemno".

Pozdrawiam



| Czy ktos mi moze pomoc w znalezieniu Fiata 500???
| Ogloszenia nic nie dają, tak wiec zostaje tylko znalezienie pięćsetki w
jakiejś
| stodole lub czyms podobnym. A może macie jakies inne pomysly?. Pozdrawiam

Ponoc we Wloszech sporo tego jezdzilo - moze tam bedzie latwiej ... a
sprowadzic
jako zabytek... :))

Pozdrawiam
Karol


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl


Do handlarza raczej musisz zadzwonić. Możesz się np. umówić, że ci auto
zarezerwują na kilka dni (za pośrednictwem faxu, ale to też zależy od
handlarza), nie wiem tylko czy to ma sens.



do tego przebieg się tez nie zgadzał , komis u Niemca ...
 zarezerwowałem auto na 8.00 rano po ogledzinach narazie się wstrzymalem a
auto  było już o 12.00  sprzedane kiedy tam wrocilismy.

 U osoby prywatnej pewnie jest inaczej, ale dobre ogłoszenia stają się bardzo

szybko nieaktualne.


  Powiem tak auta w dobrej cenie i stanie sprzedają się w 1 dzień .
  Jak bedziesz szukał to wpisz wyszukiwanie na oferty dodane dzis i tak
  pokazuje również dodane 2,3 dni wstecz. Kontakt raczej telefoniczny.



szef niemiec chce mi sprzedac A6 2,5 TDI avant, wszytko oprocz skory, dwa
komplety kol. 1996', przejechane 311tys , zadnej stluczki, wszytkie
przeglady, wymiany w serwisie , sam nie wie ile za niego wziasc. Ile moge mu dac ????


A auto jest na polskich tablicach czy niemieckich ?
Bo jak dojda oplaty graniczne .. to ja bym o tym aucie zapomnial.

Albo kupic, cofnac licznik i od razu do komisu :-)

J.


Cos zrobilem i najpierw radio zazadalo code a potem to wyswietla kreseczki
i
cokolwiek przycisniesz to nic nie daje.Kupilem go TD 97 uzywany i nie mam
zadnej instrukcji.Jestem zagranica wiec nie moge skorzystac z polskich
warsztatow a tu nie ma blisko do Citroena.Kto pomoze ????


No pewnie odlaczyles zasilanie i wpisales 3 razy bledny kod.Musisz poczekac
godzinke z wlaczonym radiem, a da ci to mozliwosc ponownych 3 prob wpisania
kodu. Kod  wpisuje sie w ten sposob, ze klawiszami od 1 - 4 ustawiasz na
tych kreseczkach kod. Np.  masz kod  "4222", to wciskasz 1x4,2x2,3x2,4x2 i
zatwierdzasz 6
Tak jest w moim fabrycznym blaupunkt`cie. Byly jeszcze jakies inne radia ale
ustawialo sie chyba podobnie.

Jezeli wogole nie masz kodu, to skontaktuj sie z wlascicielem. Ja swoje auto
sciagalem z niemiec z komisu i musialem o kod postarac sie sam. Nasz krajowy
citroen stwierdzil, ze to trwa tygodnie i jest bezplatne ale musze wypelnic
jakis wniosek. Jak pojechalem do ASO to juz nie bylo bezplatnie tylko 50 -

kod mailem w ciagu 2 dni. Jak sie pozniej okazalo, mialem go rowniez
zapisanego na briefie przez poprzedniego wlasciciela ale w odwrotnej
kolejnosci.


Witam,

Mam taki problem, mianowicie posypało mi się auto (nissan sunny coupe B12
rocznik '90)
i mam duzy problem ze zdobyciem podzespolow potrzebych do jego naprawy..
Autko bylo pare lat temu sprowadzone z niemiec, jako ze wlasnie za nasza
zachodnia
granica jezdzilo najwiecej takich modeli niedostepnych wogole na naszym
rynku.
Aktualnie okazuje sie, ze kupienie jednego glupiego chipa ktory wlasnie mi
sie popsul
kosztowalo mnie bedzie conajmniej 600 zl o ile wogole taki sie znajdzie,
tymczasem - i tu przechodze do sedna sprawy - na mobile.de znalazlem oferte
z komisu z niemiec gdzie auto identyczne jak moje stoi sobie w cenie 220
euro..
Tego modelu jezdzi po polsce naprawde niewiele sztuk, dlatego w internecie
stworzylismy maly klub (www.sunnycoupe.of.pl) milosnikow tych autek, i do
czego
daze.. otoz przydalo by sie sprowadzic to auto z niemiec ktore kilku osobom
tu w kraju
mogloby posluzyc za niezly magazyn czesci do naszych ulubionych pojazdow,
ALE..
no wlasnie 220 euro to nie majatek ale googlowalem i nie potrafilem sie
dowiedziec
jak aktualnie wyglada sprawa ze sprowadzaniem aut z niemiec?
To autko za 220 EUR jest sprawne ale nam wlasciwie chodzi tylko o czesci..
Znajomych i rodzine w niemczech ofkoz tez mamy.
Jak wyglada sprawa sprowadzenia takiego auta do Polski? (rocznik '90, z
katalizatorem).
Czy cena nie wzrosnie przypadkiem kilkukrotnie? A moze najlepiej bedzie jak
rodzinka
w niemczech postawi sobie to auto przed domem i bedzie na nasze rzyczenie
wysylac nam
paczkami czesci ktore jak mniemam nie beda wtedy chyba podlega specjalnej
oplacie..?

pozdrawiam,
Irq



"tylko" podatek
no i ubezpieczenie na czas dojazdu do PL
potem mozna zezlomowac - nie znam kosztow


Dzieki za odpowiedzi!
Czyli podsumowujac, ktos z mojej rodziny kupuje to auto w niemczech
w komisie, rejestruje go na siebie, musi tez go ubezpieczyc,
a nastepnie jedzie nim do mnie do kraju, ja go stawiam sobie w garazu
i rozbrajam a koles bierze blachy, wraca do kraju i mowi ze go zezlomowal?
A nie trzeba czasem jakiegos zaswiadczenia ze zlomowiska ze faktycznie auto
przepadlo? Dziwne mi sie to wydaje zeby bylo tak prosto ;)
To by tak mase ludzi z autami robilo i zamiast tanie auta zalala by nas
lawina tanich
czesci uzywanych czy nie tak?

irq


Czyli podsumowujac, ktos z mojej rodziny kupuje to auto w niemczech
w komisie, rejestruje go na siebie, musi tez go ubezpieczyc,
Dokladnie tak
a nastepnie jedzie nim do mnie do kraju, ja go stawiam sobie w garazu
i rozbrajam a koles bierze blachy, wraca do kraju i mowi ze go zezlomowal?


Po prostu go wyrejestruje "tymczasowo" ale nikt nie pyta nastepne 5, 10 czy
15 lat gdzie jest auto i zadnych kosztow nie ponosi
bo kiedys tam teoretycznie tak wyrejestrowane auta moglby na nowo
zarejestrowac.
Na kazde auto ktore jest dluzej niz rok wyrejestrowane trzeba zrobic bardziej
szczegolowy TĂśV niz ten normalny.
Co do umowy kupna/sprzedazy auta za granice to moze lepiej zapyta Twoja
rodzinka w StraĂźenverkehrsamt pewno wtedy tez moga go wyrejestrowac
ostatecznie ale nie jestem na 100% pewna.



Czyli podsumowujac, ktos z mojej rodziny kupuje to auto w niemczech
w komisie, rejestruje go na siebie, musi tez go ubezpieczyc,
a nastepnie jedzie nim do mnie do kraju, ja go stawiam sobie w garazu
i rozbrajam a koles bierze blachy, wraca do kraju i mowi ze go zezlomowal?


Watpie czy mu uwierza. Przedstawia umowe sprzedazy. Polakowi.
A najlepiej fikcyjnemu Rosjaninowi :-)

To by tak mase ludzi z autami robilo i zamiast tanie auta zalala by nas
lawina tanich czesci uzywanych czy nie tak?


Mamy zalew czesci, choc wiekszosc mowi ze kradzione :-)

J.



I. Aby zarejestrowac czasowo auto w niemczech i przywiezc na kolkach pod
dom
do Polski, potrzeba przy kupnie samochodu żądac brief i poswiadczenie
wymeldowania oraz badania TUV i AU i umowa badz faktura z komisu.
W niemczech wykupujemy niemieckie tablice czasowe wywozowe w miejscu gdzie
ostatnio ten samochod byl zameldowany, ktore kosztuja 150 euro (w tym
ubezpieczenie 2 tyg)


Super, niezmierne dzieki.
Wlasnie o taka wyczerpujaca informacje mi chodzilo.



Kto zna adresy stron WWW niemieckich komisow
z samochodami dla Polakow, Litwinow itd. (rozbite i tanie).
Moze ktos sprowadza???


Rozbite i tanie to nie dla Polakow .
Dla Polakow sa auta nowe , czyste , szybkie , stylowe  o nienagannej
przeszlosci .
Tak nalezy sobie wmawiac .
Sprowadzajacych auta rozbite do Polski nalezy powystrzelac .
Mozdziezem .

Rav





Nowka sztuka! (tez kupilem auto 11.2001 :-)
Cena jest ok gorzej z tymi oplatami. Pewnie z 10000zl tzreba przygotowac.


9000 wyszlo clo (cena z Eurotaxu cos kolo 55kPLN, co jest lekka paranoja), i
tu sie oplaca jechac z kims kto ma znajomosc na granicy, bo clo od tej ceny
(eurotax)to cos kolo 15kPLN.

A przypadkiem nie widziales jakiegos auta wielkosci 206/Clio/ z
automatem???
Moze jakis Scenic?


Clio i 206 z automatem nie widzialem, znalazlem fajna 206 z manualem i
dieslem, z wszelkimi bajerami, jak czujnik deszczu, automatyczna klima, ale
byl troche rozwalony...

BTW szukales to auto przez www.mobile.de?


Nie, samemu nie sprowadzalem, bo auto trzeba robic przed granica, a mi sie
nie bardzo chcialo w o bawic, poejchalem z facetem co sprowadza auta,
poogladalem kilka aut i kupilem tego Focusa, bo podobal mi sie (wersja sedan
jest zajebista) :-) i nie mial rozwalonych poduszek powietrznych, reszta
aut, to strucle, albo ceny sa zabojcze.
Jesli chcesz cos kupic to musisz samemu albo z kims sie wybrac, nie polecam
kupowania juz auta zrobionego, a i w Belgii czy Niemczech musisz sie dobrze
autu przyjrzec, bo sa czesto juz naprawiane w komisie...



9000 wyszlo clo (cena z Eurotaxu cos kolo 55kPLN, co jest lekka paranoja),
i
tu sie oplaca jechac z kims kto ma znajomosc na granicy, bo clo od tej
ceny
(eurotax)to cos kolo 15kPLN.


Bez znajomosci w ogole nie oplacaloby sie sprowadzic.

Jesli chcesz cos kupic to musisz samemu albo z kims sie wybrac, nie
polecam
kupowania juz auta zrobionego, a i w Belgii czy Niemczech musisz sie
dobrze
autu przyjrzec, bo sa czesto juz naprawiane w komisie...


Jasna sprawa. W ogole teraz troche ryzyko kupowac - w samych Niemczech jest
ok 9000 aut zniszczonych przez powodz.
Poniewaz ma byc to automat to sie zastanawiam czy czegosc nowego w Polsce
nie kupic - np C3 1.6 kosztuje 50000zl, z klima ok 57 - cos z zachodu: lekko
liczac z 9000-10000E na automat musze przygtowac, do tego naprawa i oplaty i
wychodzi z 55000zl.
Takze jeszcze musze sia zastanowic. Szkoda, ze nie ma na mobile.de ani
jednej stuknietej 206 SW Automat - piekne auto.
Dzieki za odpowiedz.
PZDR
Tomek
Brava JTD '01


Mogę kupić   Mitsubishi SPACE STAR
poj:1834 GDI , 2001rok, 60000 km,
za 44500 zł
W środku strasznie brudny. Podobno to da się wyprać w salonie za 150 zł, ale
boję się że miejscami na drzwiach za brudem kryją sie przetarcia. Dziwi
mnie, że własciciel go nie uprał.


To ma taka tapicerke, ze sie strasznie brudzi. Mi sie dotad nie udalo tego
wyczyscic, ale jeszcze nie probowalem dac specjalistom. Niech komis przy salonie
wypierze a potem sprzedaje.

Lakier w kilku miejscach wymaga poprawek,
bo jest rdza. Sprowadzony od nowego z Niemiec. Serwisowany od początku w
salonie Mitsubishi.


Co rdzewieje? 2 letni SS z rdza? Na forum Mitsubishi bylo o rdzy na tylnej
klapie w okolicach plastikowej oslony zamka, ale AFAIK Mitsubishi robilo to na
gwarancji. Moj nie rdzewieje nigdzie :-)

Czy to będzie dobry zakup? Stan techniczny ponoc b. dobry. co można
sprawdzić w salonie na miejscu. Sprzedaje komis koło salonu.


Auto ma zalety i to powazne. Ale ten egzemplarz mi wydaje sie byc nieco
podejrzany. Jesli salon prowadzi komis to stan techniczny bedzie wg. nich na
pewno bardzo dobry :-) W razie czego zapytaj o gwarancje (w ASO- a najlepiej
zamailuj do polskiej centrali Misuiumisiu - a nie w komisie:-), to powinno miec
jeszcze rok. Dlaczego byl sprowadzany z Niemiec? W 2001 bez klopotu mozna bylo u
nas kupic to auto z tym silnikiem i bylo niezle wyposazone.

Pzdrw.
Robert B.


Nie taka znowu zadkosc. Problem polega raczej na tym ze auta serwisowane
sa
duzo drozsze i przewaznie stoja w komisach dealerow samochodowych...


No wlasnie mi chodzilo bardziej o te oplacalne ceny :)

ja widzialem ostatnio escorta 96 z przebiegiem 72 kkm... wpisy i stan
faktyczny zdawaly sie to potwierdzac... jednym slowem sporo tu dziadkow
ktorzy niewiele kreca swoimi samochodami, do tego bardzo czesto serwisuja
ale sa do nich przywiazani i w zwiazku z tym trudno trafic na taka


oferte...

Wiesz ,zastanawiam sie ,czy te dziadki to nie jest chwyt.Emeryci w Niemczech
maja dosyc kasy
i wiecej czasu ,zeby tluc duzo kilometrow.Predzej uwierze ,ze ktos dojezdzal
tylko do pracy i na zakupy.

1. kupujacy nie jest osoba fizyczna
2. samochod jest sprzedawany 'na eksport'
3. sprzedajacy jest osoba fizyczna
4. nie wystawia sie umowy 'kupna-sprzedazy' - tak robia komisy
'tureckie' -
wystawiaja umowe 'zamowienia' i unikaja w ten sposob obowiazku gwarancji
co do wiarygodnosci sprzedawanych samochodow to byl kiedys post o
rodzajach
komisow w niemczech ;-)


hmmm 1 i 3 punkt .... czy to pomylka ?
Co do komisow ,to wyszukujac ogloszen omijam wszystkie ,ktorych
wlascicielami sa
ludzie o nie niemiecko brzmiacych nazwiskach :) Bylem ostatnio u turasow na
kilku komisach ...
Tanio maja napewno ale loteria na maxa.

pozdrawiam
Pawel


Witam.
Mam zamiar sprowadzić coś w cenie 1000 - 1100 Euro.
Ale nasuwa się kilka pytań.
- jaka jest cena benzynki w Niemczech?
- co się bardziej opłaci brać lawete czy jechać samochodem do kraju
odległość ok 1100 km?
- czy można podjechać pod granice i tylko granice przekroczyć na lawecie?
- czy taniej jest kupić autko od jakiegoś gościa niż z komisu?
- ile średnio kosztuje laweta?
- jak się odbywa przejazd przez granice, czy celnicy sprawdzają umowe kupna?

przekraczał granice to co celnicy na to?

z góry dziękuję za konkretne odpowiedzi i spostrzeżenia

Pozdrawiam
Dariusz


Mam zamiar sprowadzić coś w cenie 1000 - 1100 Euro.
Ale nasuwa się kilka pytań.
- jaka jest cena benzynki w Niemczech?
- co się bardziej opłaci brać lawete czy jechać samochodem do kraju
odległość ok 1100 km?
- czy można podjechać pod granice i tylko granice przekroczyć na lawecie?
- czy taniej jest kupić autko od jakiegoś gościa niż z komisu?
- ile średnio kosztuje laweta?
- jak się odbywa przejazd przez granice, czy celnicy sprawdzają umowe
kupna?

będę
przekraczał granice to co celnicy na to?


1.Jeśli jedziesz w ciemno to nic ciekawego nie kupisz !!!
2. U91 -ok 1,2ojro
3. jak nie masz swojej lawety to kupić tablice czerwone i     do kraju
4.Mozna podjechac pod granice na zółtych i przekroczyc na lawecie .Pytanie
ile masz od granicy i ile bedzie cie koztowac ta laweta
5. auto lepiej od właściciela niz z komisu , komis opłaci się jak masz
sprawdzony i bierzesz kilka sztuk to cena jest OK. No i handlowac się
6.laweta po znajomości to 1PLN/km
7.celnicy ?! zależy raz machną ręką nie patrząc w papiery ale najważniejszy
jest Brief
8.To ich nic nie obchodzi mogłes auto naprawić odrazu Motorschaden to znaczy
niefunkcjonuje , a to jak bedziesz się tłumaczył na cle to inna sprawa :-)
Pozdro
Marcin
Vectra - niemcowo -maj 2004
Astra -niemcowo-pażdziernik -2004 Dla Żonki


| Mam zamiar sprowadzić coś w cenie 1000 - 1100 Euro.
| Ale nasuwa się kilka pytań.
| - jaka jest cena benzynki w Niemczech?
| - co się bardziej opłaci brać lawete czy jechać samochodem do kraju
| odległość ok 1100 km?
| - czy można podjechać pod granice i tylko granice przekroczyć na
lawecie?
| - czy taniej jest kupić autko od jakiegoś gościa niż z komisu?
| - ile średnio kosztuje laweta?
| - jak się odbywa przejazd przez granice, czy celnicy sprawdzają umowe
kupna?

będę
| przekraczał granice to co celnicy na to?

1.Jeśli jedziesz w ciemno to nic ciekawego nie kupisz !!!
2. U91 -ok 1,2ojro
3. jak nie masz swojej lawety to kupić tablice czerwone i     do kraju
4.Mozna podjechac pod granice na zółtych i przekroczyc na lawecie .Pytanie
ile masz od granicy i ile bedzie cie koztowac ta laweta
5. auto lepiej od właściciela niz z komisu , komis opłaci się jak masz
sprawdzony i bierzesz kilka sztuk to cena jest OK. No i handlowac się
6.laweta po znajomości to 1PLN/km
7.celnicy ?! zależy raz machną ręką nie patrząc w papiery ale
najważniejszy
jest Brief
8.To ich nic nie obchodzi mogłes auto naprawić odrazu Motorschaden to
znaczy
niefunkcjonuje , a to jak bedziesz się tłumaczył na cle to inna sprawa :-)
Pozdro
Marcin
Vectra - niemcowo -maj 2004
Astra -niemcowo-pażdziernik -2004 Dla Żonki


W ciemno nie pojade. Znajomy ma tam coś poszukać. Jak coś znajdzie to wtedy
jade. od granicy ok 200 km, a od miejsca gdzie jest znajomy ok 1100 km.

Pozdrawiam Czarrny


Dzieki z gory za wszelkie rady,


Lepszy przebieg 200tyś po niemieckich autostradach niż 100 tys po polskich
drogach
Chociaż wiesz jaki ma prawdziwy przebieg. Nie wierz  w przebiegi aut
wystawionych w polskich komisach, są zawsze dużo pozaniżane.

Heja,

| Dzieki z gory za wszelkie rady,
Lepszy przebieg 200tyś po niemieckich autostradach niż 100 tys po polskich
drogach
Chociaż wiesz jaki ma prawdziwy przebieg. Nie wierz  w przebiegi aut
wystawionych w polskich komisach, są zawsze dużo pozaniżane.


OK, ale interesuje mnie teoretyczna trwalosc takiego silnika :-)
Np. znany mi VW TDI 110 KM '98 ma juz 500 kkm przebiegu i poza
wymiana uszczelki pod glowica zadne problemy go nie trapia... turbina
ciagle OK, itp. Co do Opli, nie mam zadnego doswiadczenia z ich
dieslami. Zaden znajomy nie ma takiego auta, wiec pytam tutaj :-)

Krzysiek


a  co ty chcesz kupicna tych szrotach??czesci czy auto??bo jak
auto ze szrotu to raczej nie bedzie mialo TUV ani AU i nie dasz
rady przyciagnac do polski.Poza tym w jaki miescie??
Ja sprowadzalem we wrzesniu z Monachium wiec moge ci na temat
tego miasta pomoc.a generalnie to szukalem w internecie
www. mobile.de
Pozdro
Marek

Witam wszystkich...!
czy ma ktos moze jakies adresy szrotow,
komisow, czy gield samochodowych w Niemczech?
bardzo prosze o informacje...

dzieki
Maciek



Witam serdecznie Wszystkich Grupowiczów!

    Jestem tutaj po raz pierwszy i mam parę pytań, na które prosiłbym -
jeżeli jest to możliwe - o udzielenie mi dokładnych odpowiedzi. Moja
sytuacja wygląda następująco: tydzień temu zdałem egzamin na prawo jazdy i
mam zamiar jak najszybciej kupić sobie samochód. I tutaj zaczyna się mój
problem, ponieważ chciałbym sprowadzić sobie samochód z zagranicy, a
dokładnie z Niemiec. Mam dopiero 18 lat i będzie to mój pierwszy samochód, w

sprowadzenia samochodu? Tzn. jakie muszę ponieść dodatkowe koszta poza ceną
samochodu? Wiem, że musze zapłacić akcyzę od wartości samochodu, ale nie
wiem gdzie się ją płaci i jaka jest jej wysokość?
    Może znacie adresy giełd, komisów w Berlinie, albo orientujecie się
jakie są dobre firmy importujące samochody z Niemiec i jakie biorą prowizje?
Czy bardziej opłacalne jest sprowadzenie samochodu na własną rękę, czy za
pośrednictwem jakiejś firmy, a może w ogóle nie jest opłacalne sprowadzanie
z Niemiec? Proszę o opinie i jak największą ilość dokładnych odpowiedzi. Na
marginesie dodam, że chcę kupić VW Golfa III 1.6 z 1997r.

Z góry bardzo dziękuję za każdą odpowiedź!

Pozdrawiam!


| szukam adresow internetowych w ktorym sa zamieszczane ceny
| aut uzywanych , jakies gieldy samochodowe itp.

czy takim problemem jest wlaczenie wyszukiwarki? Jest ich od cholery.

A co do cen to chociazby www.auto-gielda.com.pl tam sa srednie w dziale
oferty sprzedazy


A to ja mam trudniejsze pytanie. Za cholere nie znam niemieckiego, a
poogladalbym ceny w komisach w Niemczech. Jakies wskazowki jak wyszukiwac?
Piotrek.


Cały czas poluję na jakiegos "secondhanda" w związku z czym
odwiedziłem "kilka" komisów w Warszawie.
Po ostatniej, sobotniej sesji wniosek nasuwa się niestety taki.

W najgorszej kondycji są popularne samochody niemieckie.
Większość paciaki po konkretnych dzwonach, właściciele
często nie zadali sobie nawet trudu uzupełnienia zniszczonych,
brakujących elementów.

W drugiej kolejności dorżnięte japończyki. Żal serce ściska
kiedy widzi się zajeżdżoną i zaniedbaną hondę Civic (mam sentyment).
Szczytem była mazda mx-6/96r za jakąś kosmiczną kwotę z
rozbitym przodem, brakującymi reflektorami i maską pomalowaną
pędzlem ?

W najlepszej kondycji wydają się być rzadkie u nas "amerykańce".
Naprawdę widziałem kilka świetnie utrzymanych aut rocznik 95 - 96
z silnikiem 2.0 i więcej w cenie do 25kpln gdzie za podobną cenę
obok stała kupa niemieckiego złomu z przewagą kupy.

Nie wiem, może szukałem w nieodpowiednich miejscach.
Macie podobne doświadczenia ?

    Pozdrawiam

            Chester EM


Cały czas poluję na jakiegos "secondhanda" w związku z czym
odwiedziłem "kilka" komisów w Warszawie.
Po ostatniej, sobotniej sesji wniosek nasuwa się niestety taki.

W najgorszej kondycji są popularne samochody niemieckie.
Większość paciaki po konkretnych dzwonach, właściciele
często nie zadali sobie nawet trudu uzupełnienia zniszczonych,
brakujących elementów.

W drugiej kolejności dorżnięte japończyki. Żal serce ściska
kiedy widzi się zajeżdżoną i zaniedbaną hondę Civic (mam sentyment).
Szczytem była mazda mx-6/96r za jakąś kosmiczną kwotę z
rozbitym przodem, brakującymi reflektorami i maską pomalowaną
pędzlem ?

W najlepszej kondycji wydają się być rzadkie u nas "amerykańce".
Naprawdę widziałem kilka świetnie utrzymanych aut rocznik 95 - 96
z silnikiem 2.0 i więcej w cenie do 25kpln gdzie za podobną cenę
obok stała kupa niemieckiego złomu z przewagą kupy.

Nie wiem, może szukałem w nieodpowiednich miejscach.
Macie podobne doświadczenia ?

    Pozdrawiam


Samochody w warszawskich komisach to porażka. Ostatnio także przeglądałem
ofertę i nic. Syf i malaria. Samochody ch.... jak kilo gwoździ - po dzwonach
i jeszcze ta cena!!! Ja osobiście sprowadzę sobie samochód z zagranicy lub
ewentualnie z jakiegoś ogłoszenia ale NIGDY nie z Warszawy. Sam jeżdzę dużo
po mieście i widzę jak szybko się zażyna samochód.


Witam.
Mam trochę śmieszne pytanie;)
W którym miejscu na silniku w samochodzie Hiunday Ponny jest wybity nr
silnika?
Dziś tak szybko zajrzałem pod maskę i jakoś takowy nie rzucił mi się w oczy.
A i jeśli to ważne to jest to silnik 1,5 z wtryskiem a auto jest chyba z 92
roku, auto jest przywiezione z niemiec i stoi w komisie.
z góry dzięki za pomoc.

poszło na priva
Witam.
Mam trochę śmieszne pytanie;)
W którym miejscu na silniku w samochodzie Hiunday Ponny jest wybity nr
silnika?
Dziś tak szybko zajrzałem pod maskę i jakoś takowy nie rzucił mi się w
oczy.
A i jeśli to ważne to jest to silnik 1,5 z wtryskiem a auto jest chyba z
92
roku, auto jest przywiezione z niemiec i stoi w komisie.
z góry dzięki za pomoc.



Opisz może jak szukałeś, jak trafiłeś do gościa, itd.


Szukalem na mobile.de ale tylko wsrod prywatnych sprzedawcow.
Autokomisy w niemczech sa zwykle Turkow a ja nie mam do nich zaufania.
Znalazlem pewna oferte ktora wydala sie interesujaca.

poprzez formularz na mobile.de
Okazalo sie ze facet zna angielski wiec sobie juz pozniej
pokorespondowalismy via e-mail.
Jak juz odpowiedzial mi na wszystki moje pytania umowilismy sie u niego na
ogledziny auta i ewentualny odbior.
Trzeba sie upewnic w tej korespondencji czy koles jest powazny zeby nie
jechac na darmo ilestamset kilometrow.

Pojechalem w koncu z kolega. Wyjechalem o 5 rano a o 15tej bylem juz autem

Na miejscu w niemczech okazalo sie, ze auto jest doskonale utrzymane.
Sprzedawca pokazal mi historie serwisowa w Volvo z rachunkami na ktorych
wyszczegolnione byly wszelkie naprawy/wymiany itp. Zrobilismy probna jazde
po okolicy potem sprzedawca pomogl mi wykupic tablice zolte tymczasowe co w
niemczech zalatwia sie bardzo sprawnie. Tlocza tablice przy tobie - na
miejscu!! Dostalem do reki jeszcze cieple :-))))

I tyle.

Zaleta kupowania od prywatnego sprzedawcy bylo to ze dostalem dodatkowo
komplet opon letnich na oryginalnych alufelgach volvo, radio w aucie +
wszelkie inne pierdoly, ktore w autokomisie pewnie bylyby wymontowane.

Polecam taka forme zakupow...

Pozdr.
Q


razaco niskie ale niskie. Np. Astra 2 .0 DTI 2001r  z bogatym
wyposazeniem,
za 30 tys. Z ciekawosci zadryndolilem, i dostalem faks z umowe z
wyszczegolnieniem auta i jego cech. Potem  nalezy wplacic zadatek 10% ceny
i
auto przyprowadzaja na granice lub do domu.
Cos mi tu jednak jest podejrzane!!!
Cio o tym sadzicie???
A moze ktos z was  juz korzystal z takich ofert??
Pozdrowionka!!!


Dzisiaj miałem zadać to samo pytanie grupowiczom, nawet sprawdzałem z
cennikami w komisach http://www.mobile.de/  i z tymi ogłoszeniami w TG. Ceny
w TG nie zawierają opłat celnych jest to zaznaczone , ale i tak ceny w TG
(za auta bezwypadkowe) są o 50 % niższe niż w Niemczech. Gdzie więc można
tak tanio kupić???

Zamierzam kupić hondę civic 3d. Namierzyłem dziś dokładnie to czego szukałem
(wyposażenie, kolor, rocznik) w pewnym auto-komisie po atrakcyjnej cenie. Z
tego co się wstępnie dowiedziałem auto sprowadzone zostało w tym m-cu z
Niemiec. Jak twierdzi właścicielka komisu jest na nie pełna dokumentacja
(tzn. cło, książka serwisowa i inne dokumenty). Przyznała się również (sama)
auto było lekko uderzone w tył (oglądałem - nie ma po nim śladu). Jedyny
mankament jaki dostrzegłem po wstępnych oględzinach to kropelki wody
wewnątrz prawego reflektora.
Ponieważ w sprawach kupowania auta jestem kompletnym laikiem proszę Was o
pomoc i poradę ponieważ chodzi tu o duże jak na moją kieszeń pieniądze.
Poradźcie mi, co powienienem zrobić dalej, na co zwrócić szczególną uwagę i
jak najlepiej przeprowadzić całą transakcję, czy obok ceny auta i ceny
ubezpieczenia go wchodzą w grę jakieś inne opłąty, np. opłata skarbowa
(jestem gotowy zapłacić gotówką więc sprawy kredytu nie są istotne)? Z góry
dziękuję za pomoc.

Witam,
ja kupowalem auto dzieki mobile.de. Moich 2 kolegow rowniez, i wszyscy
jestesmy zadowoleni. Koledzy kupowali od osob prywatnych, ja kupowalem w
komisie. Ten komis, prowadzony przez Niemca, sprzedawal auta tylko z
certyfikatem Dekry. Takie komisy z reguly nie przyjmuja wszystkich aut. Poza
tym daja gwarancje na to co sprzedaja.
Emeryci rowniez sie oglaszaja na mobile.de (w Niemczech internet jest duzo
bardziej rozpowszechniony niz w Polsce). Sam od jednego chcialem kupic auto,
ale niestety sie spoznilem.

pozdrowienia
Edi


porównaniu do krajów zachodnich . Moze to jest spowodowane tym, że nasi
zachodni sasiedzi czesciej zmieniaja samochody ?


Wiesz, śmiech mnie bierze, jak widzę aukcje np: sprzedaje jakiś jeleń poldka i chce
za niego np 6000 pln, dlaczego? Ostatnio znajomy kupił volvo 440 diesel z bajerami za
1200 euro (nie z komisu niemieckiego tylko z ogłoszenia w niemczech) po opłatach i
właściwie "wstawionej" cenie wyszła przyjemna akcyza i całość wyszła około 8000 pln
ze wszystkim... a w takiej sytuacji są ludzie, którzy chcą sprzedać sportową odmianę
czołgu (poloneza) i to jeszcze za taką kasę... za pare miesięcy wspomniany przedmiot
(polonez) będzie wart gdzieś ze 200 pln... :-)

Rada: NIE KUPOWAĆ ŻADNEGO AUTA OD POLAKÓW PRZEZ NAJBLIŻSZE PÓŁ ROKU.
Poczekajmy, ceny znormalnieją*


Przyszedl mail od Red i powiedziala:

rzygać juz od postow o sprowadzaniu aut z niemiec, cłach, komisach na
zachodzie itp..
Czy jest jakas opcja aby utworzyc specjalna grupe temu poswiecon±? np
pl.misc.samochody.import
do kogo sie trzeba zglosić, co wy na to?


Chetnie, jestem za. Ale od kiedy nikt nie czyta faq ani
archiwum zanim napisze posta, to takie posty sie pojawialy,
pojawiaja i niestety beda pojawiac. Tak samo jak o gumach,
magnetyzerach, etc. etc.
Zaopatrz sie w dobry segregator poczty reagujacy na wlasciwe
slowa. Te rzeczy sa naprawde skuteczne!



rzygać juz od postow o sprowadzaniu aut z niemiec, cłach, komisach na
zachodzie itp..
Czy jest jakas opcja aby utworzyc specjalna grupe temu poswieconą? np
pl.misc.samochody.import
do kogo sie trzeba zglosić, co wy na to?


Zaczac od www.usenet.pl

Ale co sie martwisz, jeszcze pare miesiecy i bedzie coraz mniej
postow..

J.


rzygać juz od postow o sprowadzaniu aut z niemiec, cłach, komisach na
zachodzie itp..
Czy jest jakas opcja aby utworzyc specjalna grupe temu poswieconą?

Ja sądze że nowi ludzie się pojawiają i szukając chcą się dowiedzieć jak



zależy na czasie aby jak najmniej płacić za net a dużo się dowiedzieć to są
chyba te posty
pozdrawiam stasiu.


rzygać juz od postow o sprowadzaniu aut z niemiec, cłach, komisach na
zachodzie itp..
Czy jest jakas opcja aby utworzyc specjalna grupe temu poswieconą? np
pl.misc.samochody.import
do kogo sie trzeba zglosić, co wy na to?


Oczywiscie masz racje a tak przy okazji nie wiecie czy w Niemczch mozna
kupic auto w b.dobrym stanie, z malym przebiegiem z silnikiem TDI za 500
EURO??:-))))



| chodzi o gwarancje osobie prywatnej musza dac rok rekojmi a
| handlarzowi nie

dokladnie o to chodzi :)

--
Pozdrawiam
Lopez

Czyli najprawdopodobniej w aucie jest jakis feler, o ktorym wie wlasciciel


komisu, i ktory
   moglby napytac biedy gdyby kupil to niemiec.
EROR



| Czyli najprawdopodobniej w aucie jest jakis feler, o ktorym wie
| wlasciciel
| komisu, i ktory
|   moglby napytac biedy gdyby kupil to niemiec.

Nie auto jest np. lekko stukniete, ale technicznie moze byc 100% sprawne
:)

--
Pozdrawiam
Lopez


Dzieki wszystkim.
EROR


Jeżli w niemczech to tylko od prywatnej osoby - NIE Z KOMISU !!!
I poświęcić na to trzeba więcej czasu.
Ewentualnie w polsce zlecić komuś zaufanemu sprowadzenie auta.
Ewentualnie kupić auto w polsce.

Kupowanie w komisie ( gdzie sprzedają turcy itp.) to nadzianie sie na minę
na własne życzenie.

Z tego co pamiętam to z niemieckich jeszcze Ople tam chodzą najtaniej ( mają
podobne ceny co Fiaty i francuskie).

Pozdr
Krzysiek


z pl.biznes z przed paru dni: "kraje beneluxu i i zachdnia czesc europy nie
jest jeszcze posprzatana i tam
dość latwo znajdziesz tanie ale i wiekowe auta - 92' i starsze po 150, 200
euro w kraju na gotowo od 6k do 12k z"

normalnie jedziemy tam :)

witam,

szukalem na grupie, google, ale niestety nie znalazlem:
- gdzie w necie znajde jakies info, moze strony www komisow samochodowych w
Belgii?

chcialbym sprowadzic z niemiec, czy belgii volvo 850 kombi, 2.5 20V glt,
170KM - i na mobile.de jest bardzo ciezko o konretnie ten model, w sensie
silnika, jest duzo 140KM, albo 170 ale w sedanie.

bede wdzieczny za pomoc, chcialbym jakos za tydzien, dwa wyruszyc po
samochod i chcialbym miec juz w glowie jakis plan, dokad i po co..

serdeczne dzieki,
pzdr
rafal



Witam
Chciałem trochę porównać ceny aut z Austri i z Polski. Nestety nie wiem
jak się nazywają CK Autokomisy:-). Te wiedeńskie szczególnie.
Moze ktoś pomoże?


To w Austrii w jakims innym jezyku mowia niz w Niemczech?

pzdr
Jelcyn


Sam kilka miesięcy

| temu stałem przed podobnym problemem, też zwiedziłęm 90% komisów na
| sląsku i wszedzie odpowiedz brzmiala jednakowo, ze nie ma mozliwosci
| przejechania sie takim autem po drodze, zabrania go na przeglad do ASO
| itp itd...


[...]

ja w ten sposób ostatnio kupiłem auto.


[...]
 sprawa załatwiona.

dodam jeszcze, że podczas rejestracji nikt nie robił mi żadnych problemów z
tego tytułu ze auto nie ma blach.
Aha, drobne uzupełnienie - auto sprowadzone z Niemiec.

Oczywiście wszystkie dokumenty w tym niemiecki dowód rejestracyjny w
komplecie.

pozdrawiam
domwar


Witam,

Mam zamiar zakupic auto z komisu. Nie wiem niestety dokładnie, jaki jest
status prawny auta, ale wiem, ze samochod jest sprowadzany z Niemiec i jest
przed pierwsza rejestracja. Zastanawia mnie sprawa akcyzy. Zalozmy, ze kupie
to auto i bede mial stosowna fakture (zalozmy rownierz, ze bedzie to umowa z
polskim komisem, lub z polskim wlascicielem auta). Pytanie: czy bede mial
problemy z rejestracja takiego auta? Czy bede obowiazany zaplacic akcyze,
badz przedstawic dowod jej zaplaty przez poprzedniego wlasciciela? (zgodnie
z jakimstam artykulem 80 to on jest obowiazany zaplacic akcyze, nawet po tej
transakcji). Przepisy w tym wzgledzie sa dla mnie zbyt zawile, a nie
chcialbym wpakowac sie w jakis problem.


Witam
Chcialbym sporwadzis sobie jakies autko z Niemiec do kwoty 2 tys euro. Czy
moglibysci dac mi  jakies rady. Ide do komisu place gotówka i co dalej???
Jakie papiery musze przedstawic na granicy, z jaka akzyza musze sie liczyc,
za autko o takiej wartosci? Myslalem o jakims golfiku(diesel), czy wy macie
moze jakies lepsze propozycje. Bardzo prosze o jakies rady. Aha slyszalem,
ze ma wejsc jakis przepis, co podrozy koszty sporwadzania aut z Niemic. Czy
wiecie cos na ten temat?
Pozdrawiam

Witam
Chcialbym sporwadzis sobie jakies autko z Niemiec do kwoty 2 tys euro. Czy
moglibysci dac mi  jakies rady. Ide do komisu place gotówka i co dalej???
Jakie papiery musze przedstawic na granicy, z jaka akzyza musze sie
liczyc,
za autko o takiej wartosci? Myslalem o jakims golfiku(diesel), czy wy
macie
moze jakies lepsze propozycje. Bardzo prosze o jakies rady. Aha slyszalem,
ze ma wejsc jakis przepis, co podrozy koszty sporwadzania aut z Niemic.
Czy
wiecie cos na ten temat?
Pozdrawiam


Lepiej sie spiesz!
Od 1 lipca moze byc niespodzianka. Szczegolow nie znam.
Z innej beczki: Czy UC moze zakwestionowac wysokosc rachunku?

Marqs


Witam.

Ja się podepnę do wątku i zapytam:

Czy handlarze/komisy którzy mają pościąganą kupę aut i jak to zwykle na
niemieckich numerach, będą chcieli pchnąć te fury przed 25ym, bo potem będą
problemy z rejestracją ?
Innymi słowy, czy będzie szansa taniej kupić, bo handlarzowi będzie zalezalo
na odsprzedazy ?

pzdr
bogdan



witam.. jak co niektorzy sie ornientuja caly czas poszukuje lagunki kombi do
kupienia.. gdzie ja juz nie szukalem .. kontaktowalem sie ze
"sprowadzaczami" , salonami itp.. sprowadzacze mowia ze taka jak mnie
interesuje kosztuje w niemczech 10-12 tys DM .. do tego clo ok 10 tys zl ..
no i ogolnie powinienem sie w 30-34 tys zamknac.. problem tylko w tym ze w
polsce goscie za ten wozek krzycza od 38-50 tys zl !!!!!!! barany ..
oglupieli .. wzialem wiec kierunek na szukanie w niemieckich portalach
samochodowych .. i coz ujzalem .. zamiast cen 10-12 tys DM  zobaczylem 19-26
tys DM .. to gdziesz sa te samochody o ktorych mowia sprowadzacze.. czyzby
az tyle targowali ze gosc z 19 spuszcza im na 10 tys DM .. czy sa az tak
rozbite ze daja im za darmo :))


A jaki laweciarz o zdrowych zmyslach kupi bezwypadkowe
auto w niemieckim komisie i bedzie je ciagnal do kraju ???
Tylko "lekko przerysowane" i nie ma, ze boli... ;-)))


Może przeczytaj to:
http://sysinfo.pl/auto.php


Świetna strona, bardzo profesjonalnie zrobiona
Bardzo dziękuje za linka, a człowiekowi kóry to zrobił również dziękuje
(jeśli to czyta)

mam pytanie:
a widzieliście może na internecie skany takich orginalnych dokumentów
 żebym miał pewność że to co biore jest ok)
- brief
- poświadczenie wymeldowania
- badanie TUV,AU
- faktura z komisu

i nazwy niemieckie tych dokumentów

Pozdrawiam
N

ps. A może ktoś jest w podobnej sytuacji i che jechac ze mną :)


[ciach]

mam pytanie:
a widzieliście może na internecie skany takich orginalnych dokumentów
 żebym miał pewność że to co biore jest ok)
- brief
- poświadczenie wymeldowania
- badanie TUV,AU
- faktura z komisu

i nazwy niemieckie tych dokumentów


Brief - inaczej Fahrzeugsbrief. Biała kartka składana na 3 części, papier
ciut grubszy niż standardowy drukarkowy, zielone nadruki. W niemieckim
urzędzie rejestrującym samochód odetną Ci jego róg.
Poświadczenie wymeldowania - abmeldung. Ja mam na zielonej kartce.
TUV/AU - TUV-Prufung. Na kartce A4, na górze kartki jest logo TUV.
Faktura - Rechnung. Każdy komis ma swoją, na papierze firmowym, ewentualnie
może to być po prostu umowa między kupującym a właścicielem samochodu.
Dopilnuj żeby koniecznie był na niej podpis sprzedającego. Uważaj na to, czy
masz na niej wpisane jakieś wady lub uszkodzenia samochodu (mangeln), bo
przy poważnych wadach (np. skrzyni biegów, silnika, zawieszenia) polski WK
może odesłać Cię na dodatkowe badanie techn. (90 zł). Jeśli zauważysz coś
takiego, każ to usunąć z treści umowy. Na umowie/fakturze musi być wpisany
przebieg auta.
Z tego co wiem, nie ma tych dokumentów nigdzie w sieci.
Pozdro
Kasia




| powiem jednak, ze na samochod ktory jest pukniety i z takim wyposazeniem
| (nowa dacia ma nawet wiecej, ktora i tak ma tzle co nic) to troche drogo.
| przebiej pewnie oryginalny ale niezbyt maly...

Lepszy taki przebieg niz 4 inne auta (dzis ogladałem) ktore maja licznikowo
po ok 100 a wygladaja na 2 -3 razy tyle.(tamto same VW) Zreszta polecam
Komis AUTO JUNAT http://www.autojunat.trader.pl i zobaczyc jakie przebiegi
maja wystawione auta (wszystkie maja po ok 100kkm) smiechu warte. ( jak ktos
bedzie chcial golfa 94 kombi to uwazac bo chyba z szyberdachu ew z szyby
przedniej leje sie po plastikach na dywanik a tam ładna kałuza)

Kolejny plus to to ze auto jest od znajomego znajomego gosc nie jest
handlarzem. Pracuje  w francji.
A wogole warto sie interesowac 10 letnia meganka ( szukałem
Polo-Golfa-ibizy) ale nic godnego polecenia nie bylo.

Co o tym sadzicie - a braki w wyposazeniu nie zniechecaja mnie do kupna.


Moja 1.6 z 1996 z klimatyzacją, centralnym zamkiem i elektrycznymi szybami
była 18000 plus rejestracja. Trochę ponad 100 tysięcy przebiegu po
niemieckich drogach.

                Paweł Pluta


I po co ja ( Z TAKIM TEMATEM) Wam to mówię?:-((
jak Tu tacy uczcziwi złodzieje otrzymują porady;-)
----------------------------------------------------------------------------
--------

Witam

Mam problem.
Sprowadziłem z Niemiec MB S320 CDI z 2001 roku.
Auto miało przebieg 220.000 km, więc dokonałem redukcji
do 90.000 (według osoby która mi to robiła wszystkie dane zostały
zmienione).
Wystawiłem do sprzedania już z "Polskim" przebiegiem, przyjechał klient,
auto wyjątkowo
mu się podobało więc poprosił mnie bym mu je zarejestrował.
Zarejestrowałem na "żula".
Gościu odebrał auto, spisaliśmy umowę (na niższą kwotę-tzn. zamiast
100.000 to wpisaliśmy 5000)
i gościu pojechał.
Dzwoni do mnie kilka dni temu z informacją, że auto miało przekręcony
licznik!
Otóż okazało się, że gościu pojechał do serwisu a tam z bazy danych po
numerze VIN, odczytali, że
auto w 2004 roku miało wymieniany jakiś czujnik i wtedy już miało
140.000km
No i gosciu zaczął mnie straszyć sądami itp.

Moje pytanie brzmi:
-czy jest możliwe, że bazy danych aut są zsynchronizowane z Polskim
serwisem
-jak z tego wyjść?

Yurek


Jaki to komis samochodowy?
Moze cos wykombinujemy...

JD


eeee tam jak brat zmienial samochod to dal do salonu w rozliczeniu
seciento
z jakim tak przebiegem 90 tys i bez ksiazki serwisowej za tydzien widzi go
w
komisie bratowa brzebieg 65 tys i nawet dokumentacja do tego widze ze
dealer
fiata potrafi wszystko zalatwic by legalnie i mniej bylo:)


Najciekawsze jest to że od polaków nauczyli się już niemcy....
Finał taki, że niemiec na 10 letnim aucie skręci z 300 kkm jakieś 50kkm,
handlarz
kupi (no bo ma w umowie że stan jest taki a taki, więc u niemca to się na
100%
zgadza) i skręci koloejne 100.... I wychodzi że w niemczech to samochody
sprzedają tylko 80-letnie dziadki, co to tylko do kościoła... :-))))
A dlaczego tak sądzę? Znajomy (niemiec) kupił z salonu Audi 2-letnie A6 z
przebiegiem 8600km. Mało.... Ale sprzedawca wytłumaczył, że auto służbowe,
wcale nie jeździło, czasami tylko szef na oficjalne "wypady" podjeżdzał.
Ale przy stanie licznika 70 kkm pękł pasek rozrządu no i silnik poszedł na
złom...
Ponieważ nie chcieli uznać gwarancji, znajomy pogroził, że wezwie
rzeczoznawcę
z TUV czy Dekry i sprawdzi, co było powodem awarii. Przy pomiarach głowicy
wyszło, że tak naprawdę silnik wykazuje zuzycie na poziomie 130kkm - więc
już
od 20-30 kkm, pasek powinien być wymieniony... Finał jest taki, że salon
wymienił
silnik, a żeby zadośćuczynić zaproponowali wersję 140 zamiast 115 konnej.

Tak więc radzę nie patrzyć na przebieg jako informacji o stanie pojazdu....
Pozdrówka
Miki


nikt tu sie nie zna kazdy ma nowe maszyny...ok...


Nie każdy, nie każdy :)
Ja poleciłbym Golfa III/Vento, albo Passata, jeździsz VW więc wiesz że nie
są to auta specjalnie problemowe.
Teraz jest akurat dobry moment na zakup używanego samochodu, można
sprowadzić bez problemu z Niemiec, albo kupić już sprowadzony, bo niestety
ale większość VW na krajowym rynku to kupka wytłuczonego po dziurowiskach
złomu, jak dla ojca Vento szukaliśmy w Polskich komisach to co jedno Vento
to cięższy przypadek.
A z Niemiec udało nam się przyprowadzić w bardzo dobrym stanie, tylko
straszliwie brudne, za 17 tys. zł (ze wszystkimi opłatami), podczas gdy w
Polsce identyczne kosztuje ok. 22-25 tys. zł.
Co do Golfa, to wszystko byle nie 1.4 albo wolnossący diesel 1.9 :)
I nie wiem dlaczego na Passaty narzekasz że albo duże silniki albo Diesle,
dlaczego nie chcesz Diesla, 1.9 TDI nie ma już przypadłości takich jak
mułowatość, czarna chmura i problemy z rozruchem zimą, a zadowala się przy
tym 5/6-oma litrami ON na 100 km.
Jak się zapewne przekonałeś części do VW są łatwodostępne i niedrogie, i w
sumie nie potrzeba ich aż tak dużo.
Jeśli chciałbyś wiedzieć coś więcej na temat Golfa/Vento to daj znać,
napisze więcej :)

PozdraVWiam! ;)


I. Aby zarejestrowac czasowo auto w niemczech i przywiezc na kolkach pod
dom
do Polski, potrzeba przy kupnie samochodu żądac brief i poswiadczenie
wymeldowania oraz badania TUV i AU i umowa badz faktura z komisu.
W niemczech wykupujemy niemieckie tablice czasowe wywozowe w miejscu gdzie
ostatnio ten samochod byl zameldowany, ktore kosztuja 150 euro (w tym
ubezpieczenie 2 tyg)


a czy moge zrobic tak, ze przyjade jeszcze zarejestrowanym na poprzedniego
wlasciciela autem, czyli umowie sie z nim, ze aby nie wykupowac blach
przyjade do polski na jego i potem mu je odwioze, czyli czy na granicy nikt
nie bedzie mial obiekcji ze nie mam poswiadczenia wymeldowania ?

pzdr Marek


----- Wiadomość oryginalna -----
Temat: Niemieckie autokomisy

może ktoś zna adresy internetowe niemieckich autokomisów ?

AndAn


Najlepsza strona na ten temat to www.mobile.de

Mozesz wyszukac samochod wg. takich kryteriow jak cena i wyposazenie !

Jest naprawde super, a wybor aut ogromny, linki do stron autokomisow

 Pozdrawiam !
Slawek z Pily


Poszukuję kogoś kto sprowadza samochody z Niemiec.
Najlepiej jakiś komis albo Auto handel.
Chcę kupić samochód częściowo z kredytu, więc nie mogę
wywalić gotówki.
Jeśli znacie kogoś kto tak kupił auto, to dajcie znać.
Najlepiej z woj. Pomorskiego.
Dzięki :-)

Poszukuję kogoś kto sprowadza samochody z Niemiec.
Najlepiej jakiś komis albo Auto handel.
Chcę kupić samochód częściowo z kredytu, więc nie mogę
wywalić gotówki.


Ja radzę Ci kupić auto krajowe, z salonu, używane. Nie będize problemów z
dogadaniem się ze sprzedającym, żeby to w kredyt puścić. A tak sprowadzanie,
kombinacje, jeszcze zaliczkę stracisz i po co Ci to. Za dużo kombinowania z
tym kredytem przy sprowadzaniu.

Jurand.


Mam pytanie dotyczące sprowadzania samochodów z zagranicy.
Znam wszystkie opłaty jakie trzeba dokonać przy sprowadzaniu samochodu z
zagranicy.
A wiec cło, akcyza i vat. No dobrze , ale nic nigdzie nie znalazłem (ani w
żadnej gazecie, ani www )
jak formalnie wygląda sprawa sprowadzenia samochodu. Wiadomo że nie może to
byc na lawecie, musi być sprawne itd- ale jak wygląda sprawa z tablicami
rejestracyjnymi pojazdu ?
Czy wystarczy że kupie u Niemca sprawny samochód , wsiadam i już mogę
przejechać granicę , czy też muszę organiazować sobie jakieś tablice próbne.
Jeśli ktoś wie proszę o pomoc. Czyli jeśli potrzebne są numery próbne , to
gdzie je załatwiać i ile nalezy zaplacić za taką "przyjemność". A może ktoś
zna jakąśstronę www z na taki właśnie temat.
Czy zna może ktoś strony  www (komisy, ogłoszena ) z samochodami od
Niemieckich przyjaciół
Pozdrawiam wasz Stefan:)